Mid mount (dodatkowe mocowanie skrzyni)

18 stycznia 2010, 08:59
To chyba dobrze. O ile za propozycjami ida jakiekolwiek zakupy ;)

Ja bede musial w najblizszym czasie albo kupic albo zrobic sobie takie mocowanie.

Z innych podobnych rzeczy, do tego samochodu, przychodzi mi do glowy mid mount.
Berga wyglada git, ale (jak zwykle) chce za to za duzo:

http://www.geneberg.com/product_info.php?cPat…amp;products_id=1064
Zdjęcie nie zachowało się

Te popularne sa tanie, ale tylko opieraja sie na widlach, a nie sa do nich mocowane:
http://www.thesamba.com/vw/classifieds/detail.php?id=292359
Zdjęcie nie zachowało się

Oczywiscie mozna to przerobic, ale idac tym tokiem rozumowania to mozna tez i zrobic sobie cos takiego od podstaw. Tylko ze czas, zwlaszcza jesli musisz latac po jakis hurtowniach zelaznych zeby kupic polprodukty, tez kosztuje.

Co do przewodow olejowych to na razie nie wiem co ostatecznie uzyje.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 stycznia 2010, 09:32
qubek napisał(a):Co do przewodow olejowych to na razie nie wiem co ostatecznie uzyje.

stawiam na tyrtyki w wymyslnej konfiguracji ;)
18 stycznia 2010, 12:14
qubek napisał(a):To chyba dobrze. O ile za propozycjami ida jakiekolwiek zakupy ;)

Ja bede musial w najblizszym czasie albo kupic albo zrobic sobie takie mocowanie.

Z innych podobnych rzeczy, do tego samochodu, przychodzi mi do glowy mid mount.
Berga wyglada git, ale (jak zwykle) chce za to za duzo:

http://www.geneberg.com/product_info.php?cPat…amp;products_id=1064
Zdjęcie nie zachowało się

nie wydaje sie to specjalnie skomplikowany produkt. Trzeba zaprojektowac i wykonac prototyp. Pytanie, jak zwykle, czy klientem potencjalnie bedzie tylko Qubek, czy jest wieksze zapotrzebowanie ze strony polskiego rynku "rasowanych" garbusow?
"Bujo"
18 stycznia 2010, 13:01
Powiem tak - nie wiem jak rynek (ktory z jednej strony niby nie istnieje, ale z drugiej, skoro ludzie placa wieksza kase za jakies glupie tasmy opasujace skrzynie, to dlaczego nie mieliby kupowac tego), ale ja, jesli bede mial cos takiego z poduszkami gumowymi w cenie okolo stowy to kupie. Jesli nie - to "sam" zrobie (se wezme i brat pospawa ;) ) albo przerobie te tanie empi.
Pamietam ze Paluch czy Marcy$ sobie to kiedys dorabiali.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 stycznia 2010, 13:22
mniej wiecej wiem co to jest. Gdzie to dokładnie idzie?? Bo z tego co mi sie wydaje to wiem co to jest i do czego służy i se zrobie sam (tzn z pomoca róznych ludzi :) )
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
18 stycznia 2010, 13:24
Od dwóch miesięcy przymierzam się do zrobienia takiego dodatkowego uchwytu skrzyni ale jakoś nie mogę się zabrać, to przez brak czasu, to chęci ;P
Jeżeli byłby dostępny od ręki polski produkt w konkurencyjnej cenie to nie zastanawiałbym się nad samodzielnym grzebaniem tylko kupowałbym bo drugi raz urwać skrzyni i jej rozp..ć nie zamierzam ;P
raz wystarczy ;P
i tak to o raz za duzo ;P
18 stycznia 2010, 13:27
Jedyne zdjecie ktore udalo mi sie na szybko znalezc:



Jest kiepskie, ale jak wejdziesz pod samochod to zalapiesz o co chodzi. Przykreca sie to do szrob/szpilek laczacych poszczegolne segmenty skrzyni.
To jest tansza wersja, gdzie belka zapiera sie tylko o widly. Wolalbym to miec przymocowane poduszkami na stale, jak u berga. Mozna tez wspawac bez poduszek ale w tym samochodzie nie chce.

edit - macie lepsze:



"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 stycznia 2010, 13:36
to podpiera przód skrzyni, dodatkowo podpierasz silnik?? Czy samo podparcie silnika ne wystarczy?? Temat w sumie łatwy do przeskoczenia dla mnie, aczkolwiek pod warunkiem ze miałbym zwymiarowany rysunek tego ustrojstwa. Bo skrzyni nie mam na wieszchu a pod spodem precyzyjnych rysunków nie chce mi sie wykonywać, tymbardziej teraz :)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
18 stycznia 2010, 13:42
Mysle ze traction bar tez zaloze. Ale pamietam dokladnie jak Palucha Garb ewoluowal. Jak juz mial to (sztywne, bez gum) i widly przymocowane do nadwozia (rozporka wspawana do podlogi tylnego bagaznika i dwa odciagi w dol) to silnik trzymal sie na mur. Mogles zerwac przyczepnosc, buksowac kolami, ale drgan (wheel hopu) bylo zero.

Tyle ze ja mam wszedzie gumy, a nic na sztywno, tak ze mysle ze traction bar dodatkowo nie zaszkodzi. Na wszelki wypadek.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 stycznia 2010, 14:10
a tak szczerze, da sie jeździć powiedzmy jak tył przykreci sie na sztywno?? Bo wiem ze ten temat mnie czeka, na zwirku i 1200 łapie "wheel hopy" :-) . A moze sam traction bar (to belka montowana pod silnikiem i podciagana w okolicy mocowan zdezaka??) rozwiazuje w duzej mieze ten problem?? Tym bardziej ze potwora nie planuje :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
18 stycznia 2010, 14:29
Moze? Ja, jak mam samochod rozlozony to nie bede skladal, testowal, a potem stwierdzal ze jednak przydalo by sie wiecej. Ale Ty mozesz sprobowac. Zwlaszcza ze samo przymocowanie skrzyni do widel nie wiem co da, jak widly nie sa usztywnione.

Czy sie da jezdzic z silnikiem na sztywno? Kwestia subiektywna. Ja nie chce. Wiem ze by to mnie wkurzalo na dluzsza mete. Jestem mietki.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 stycznia 2010, 14:37
qubek napisał(a):Czy sie da jezdzic z silnikiem na sztywno? Kwestia subiektywna. Ja nie chce. Wiem ze by to mnie wkurzalo na dluzsza mete.

tzn??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
18 stycznia 2010, 14:40
Łysy napisał(a):
qubek napisał(a):Czy sie da jezdzic z silnikiem na sztywno? Kwestia subiektywna. Ja nie chce. Wiem ze by to mnie wkurzalo na dluzsza mete.

tzn??

A jezdziles kiedys Zukiem? Jezdziles.
Roznie bywa. Ale zazwyczaj huczy, trzeszczy, brzeczy i masz wrazenie ze cos jest popsute, bo to sa czesto te rodzaje halasow, ktorych zdrowy samochod nie wydaje, a tu sie wzmacniaja.
Ale niektorym to pewnie nie przeszkadza, zwlaszcza jesli jezdza malo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie