konserwacja profili zamkniętych

26 lutego 2010, 13:52
do sandersa potrzebny jest jeszcze "specjalistyczny" sprzęt do nakładznia można zrobić to ze starego szybkowara ( ale miałem zjebkę od żony )
26 lutego 2010, 14:13
I jeszcze jedna prośba. Co oprócz kanałów grzewczych należy zakonserwować takim preparatem.. Tak konkretnie poproszę ze szczegółami.
MagnusMM
26 lutego 2010, 14:42
MagnusMM napisał(a):I jeszcze jedna prośba. Co oprócz kanałów grzewczych należy zakonserwować takim preparatem.. Tak konkretnie poproszę ze szczegółami.
Wnętrze grodzi, wnętrza słupków od strony bagażnika,wnętrze samolotu i ogólnie tunelu, wnętrza drzwi ( spodnia część- taka kieszen miedzy poszyciem zewnętrznym a wewnętrznym szkielete) to samo pod tylnimi boczkami ( warto prsynąć też w kierunku tyłu samochodu pomiędzy wew i zewnętrzne poszycie tylnej ćwiatki.W sumie każdy otwór w który mozna wetknąć końcówkę :-D
Nieznośna lekkość butów
26 lutego 2010, 14:51
ADI napisał(a):
MagnusMM napisał(a):I jeszcze jedna prośba. Co oprócz kanałów grzewczych należy zakonserwować takim preparatem.. Tak konkretnie poproszę ze szczegółami.
Wnętrze grodzi, wnętrza słupków od strony bagażnika,wnętrze samolotu i ogólnie tunelu, wnętrza drzwi ( spodnia część- taka kieszen miedzy poszyciem zewnętrznym a wewnętrznym szkielete) to samo pod tylnimi boczkami ( warto prsynąć też w kierunku tyłu samochodu pomiędzy wew i zewnętrzne poszycie tylnej ćwiatki.W sumie każdy otwór w który mozna wetknąć końcówkę :-D

Ojojoj, trochę tego jest. A ile takiej mazi potrzeba na takiego garba?? Czy np. taka puszka, 4kg Sandersa starczy?
MagnusMM
26 lutego 2010, 15:00
To zalezy tylko od Ciebie. Mozesz uzyc mniej srodka, wlac w mniejsza liczbe miejsc, mniejsza jego ilosc. Mozesz tez wlac wszedzie gdzie popadnie i w nadmiarze. Widze pewne ryzyko zwiazane z pierwszym rozwiazaniem (tym wieksze ze pewnie utopiles w tym samochodzie troche pieniedzy), a nie widze zbyt wiele powaznych wad tego drugiego.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 lutego 2010, 15:16
Puszka 4 kg z pewnością nie wystarczy d o wykonania solidnej konserwacji. Sa tacy, którz użyją 2 l fluidolu i uwazaja,ze zrobili git,wiec ta kwestia zalezy od indywidualnego podejscia.
26 lutego 2010, 16:57
Ja bym kupił conajmniej z 12kg. U mnie poszło 8 litrów podczas remontu + dostałem zadanie bojowe otzymując 2 litry w puszkach: co pewien czas dolewaj :-) . Zmarnować się nie zmarnuje, najwyżej za pół roku zakonserwujesz jeszcze raz.

Tak jak Qubek napisał - to nie szkodzi w nadmiarze.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
26 lutego 2010, 17:11
Napisalem ze nie szkodzi powaznie. Bo jakies tam wady znalezc mozna. Np samochodu swiezo po konserwacji u Atysa Majki na swoje podworko by pewnie nie wpuscil :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 lutego 2010, 17:43
Każdy robi ja uważa .Robiłem sobie już 3 auta ten jest czwarty i każde konserwuję tak samo.1 warstwa podkład kadłubowy ze stoczni 2 warstwa farba kadłubowa 3 ciepły fluidol grubo pod max ciśnieniem .Jeden problem nie wiem co to za ffarba i drugi stocznię mi zamknęli i kumpla zwolnili a farby akurat na styk.Po remoncie najdłużej auto trzymałem 4 lata tam gdzie było robione i konserwowane rdzy ani nalotów nie było
8)
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
26 lutego 2010, 20:29
Vw_RaF napisał(a):Ja bym kupił conajmniej z 12kg. U mnie poszło 8 litrów podczas remontu + dostałem zadanie bojowe otzymując 2 litry w puszkach: co pewien czas dolewaj :-) . Zmarnować się nie zmarnuje, najwyżej za pół roku zakonserwujesz jeszcze raz.

Tak jak Qubek napisał - to nie szkodzi w nadmiarze.
może samochodowi nie szkodzi ale ma tendencje do pełzania i wciskania gdzie się da oraz wyłażenia na zewnątrz , w garbie problemem może być kanał grzejny w progach który będzie podgrzewał ten wynalazek.
Nie stosowałem tego w garbie alew Citroenie BL11 i poszło tego trochę ale zabezpieczyło doskonale
26 lutego 2010, 20:33
To co ma powylazic - powylazi, a potem przestanie. Dla Ciebie to moze byc problem bo jezdzisz malo, a samochod ma lsnic, a nie brudzic podloge hali wystawowej i ogladajacych. Za to sol Ci nie straszna.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 lutego 2010, 20:53
vwandal napisał(a):
Vw_RaF napisał(a):Ja bym kupił conajmniej z 12kg. U mnie poszło 8 litrów podczas remontu + dostałem zadanie bojowe otzymując 2 litry w puszkach: co pewien czas dolewaj :-) . Zmarnować się nie zmarnuje, najwyżej za pół roku zakonserwujesz jeszcze raz.

Tak jak Qubek napisał - to nie szkodzi w nadmiarze.
może samochodowi nie szkodzi ale ma tendencje do pełzania i wciskania gdzie się da oraz wyłażenia na zewnątrz , w garbie problemem może być kanał grzejny w progach który będzie podgrzewał ten wynalazek.
Nie stosowałem tego w garbie ale w Citroenie BL11 i poszło tego trochę ale zabezpieczyło doskonale

U mnie już w trakcie remontu było to używane i po polakierowaniu samochodu. Np: po złożeniu progów (góra+dół) ale bez wspawywania do samochodu do środka poszło z 1 kg co kilka godzin godzin było to przekręcane żeby wlazło wszędzie. Oczywiście 1/10 tego wylała się na podłogę bo WŁAŚNIE środek pełza i wszędzie włazi i to jest chyba największa zaleta. A do grodzi przedniej ile można tego wlać :-) a i do tunelu nie zaszkodzi żeby w widły poszło :-). Ja wolę żeby to wlazło wszędzie niż szczypać się bo wypłynie gdzieś do środka i tapicerkę zabrudzi (zawsze można to zmyć z podłogi z materiału raczej nie da rady).

Co do podgrzewania tego w kanale (progu), oczywiście może spłynąć pod wpływem temp. ale konserwację trzeba przeprowadzać co pewien czas.

Z tego co Pamiętam z samochodu Karo lał się fluidol jeszcze kilkanaście dni po remoncie.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
27 lutego 2010, 12:13
fluidol i ten smar Sandersa troche się różnia w działaniu i to jest różnica istotna , nie musisz ponawiac konserwacji co sezon wystarczy raz na naście lat. Wątpliwości w stosowaniu go w progach garba mam takie że w odróżnieniu od innych nie zawiera rozpuszczalników i nie wysycha a w powdwyższonej temperaturze poprostu się topi .

← Pytania i problemy