konserwacja profili zamkniętych

27 lutego 2010, 14:35
Vw_RaF napisał(a):[A do grodzi przedniej ile można tego wlać :-) a i do tunelu nie zaszkodzi żeby w widły poszło :-). Ja wolę żeby to wlazło wszędzie niż szczypać się bo wypłynie gdzieś do środka i tapicerkę zabrudzi (zawsze można to zmyć z podłogi z materiału raczej nie da rady).

i te preparaty nadaja sie do tunelu gdzie pewnie korozja zalega czy mowicie o konserwowaniu podlogi po kpl piasku?
PozdraVWiam
Bogdan
27 lutego 2010, 16:58
Bogdan napisał(a):
Vw_RaF napisał(a):[A do grodzi przedniej ile można tego wlać :-) a i do tunelu nie zaszkodzi żeby w widły poszło :-). Ja wolę żeby to wlazło wszędzie niż szczypać się bo wypłynie gdzieś do środka i tapicerkę zabrudzi (zawsze można to zmyć z podłogi z materiału raczej nie da rady).

i te preparaty nadaja sie do tunelu gdzie pewnie korozja zalega czy mowicie o konserwowaniu podlogi po kpl piasku?

A co to ma do mojej wypowiedzi? Jak piszesz MÓWICIE to nie cytuj jednej osoby.

U mnie było konserwowane wszystko i nowe elementy i stare elementy po wyczyszczeniu i później jeszcze wszystko po lakierowaniu przed składaniem i po składaniu czyli na każdym etapie prac. Chodzi o to że już w trakcie remontu trzeba o tym myśleć a nie po.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
27 lutego 2010, 23:14
Vw_RaF napisał(a):
Bogdan napisał(a):
Vw_RaF napisał(a):[A do grodzi przedniej ile można tego wlać :-) a i do tunelu nie zaszkodzi żeby w widły poszło :-). Ja wolę żeby to wlazło wszędzie niż szczypać się bo wypłynie gdzieś do środka i tapicerkę zabrudzi (zawsze można to zmyć z podłogi z materiału raczej nie da rady).

i te preparaty nadaja sie do tunelu gdzie pewnie korozja zalega czy mowicie o konserwowaniu podlogi po kpl piasku?

A co to ma do mojej wypowiedzi? Jak piszesz MÓWICIE to nie cytuj jednej osoby.

nie pytam konkretnie o jeden preparat tylko ogolnie...kazdy pisze pchac w kazde dostepny kat wosk do profili zamknietych ale jesli tam rdza siedzi (pomimo remontu nie wszedzie da sie wyczyscic bez piasku) to i wosk nie pomoze.chyba ze to sa specyfiki tego typu ze i na rdze polozone beda dobre wiec dlatego pytam....nie cytowac...zle ....cytowac...tez zle....hmmm
PozdraVWiam
Bogdan
27 lutego 2010, 23:18
A nie lepiej rudą wyciąć? To trochę jak plaster na syfa. Nie ma środków, które cofną korozję. Jak się nie da rdzy usunąć są jeszcze odrdzxewiacze itd ale wg. mnie lepiej zalać "tłuszczem" rudą niż nic nie robić.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
28 lutego 2010, 12:08
To zazwyczaj by trzeba nic innego nie robić tylko coś wycinać i wstawiać .
A jeździć kiedy ?
:wink: :-D
wg mnie lepiej zalać "tłuszczem" rudą niż nic nie robić.
A z tym się zgadzam. Teoria teorią ,a życie sobie...Robię pewne niezbędne rzeczy , czasem na bieżąco, ale też i są różne "narazie". Raczej nie doprowadzę ogórka nigdy do takiego stanu by nie było przy nim niczego do roboty. I zauważyłem że zasmarowanie takiego "narazia "w blacharce sporo przedłuża jego żywotność ,czy jak kto woli agonię -w każdym razie trzyma się zdecydowanie dłużej.
28 lutego 2010, 12:56
Vw_RaF napisał(a):A nie lepiej rudą wyciąć? To trochę jak plaster na syfa. Nie ma środków, które cofną korozję. Jak się nie da rdzy usunąć są jeszcze odrdzxewiacze itd ale wg. mnie lepiej zalać "tłuszczem" rudą niż nic nie robić.

ja poprostu dziwie sie podejsciu lac gdzie popadnie skoro nikt nie wie na 100% co siedzi w tunelu bo w zadden sposob dobrego dostepu tam nie ma i pomimo iz podloga z zewnatrz jest OK to wewnatrz tunelu moze miec naloty rdzy i wtedy ta konserwacja daje tylko swiety spokoj ze kupilem prysnalem to mam spokoj...a w rzeczywistosci moze nie byc wogole potrzebna bo od rdzy nie uchroni ktora juz sie tam zgromadzila....
nie orientuje sie jak byly podlogi malowane czy pryskane czy zanurzane w farbie dlatego nie wiem co tam jest w srodku tunelu oprocz kilkudziesięcioletniego brudu i rdzy.
PozdraVWiam
Bogdan
28 lutego 2010, 13:00
Nie widzialem jeszcze tunelu w ktorym nie byloby kupy syfu skladajacego sie w duzej mierze z rdzy wlasnie.
Ale nie rozumiem dlaczego to mialby byc argument przeciw zalewaniu tego fluidolem (czy czyms innym).
Michal2 napisał(a):
Raf napisał(a):wg mnie lepiej zalać "tłuszczem" rudą niż nic nie robić.
A z tym się zgadzam.
Ja tez
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 lutego 2010, 19:37
Bogdan napisał(a):
Vw_RaF napisał(a):A nie lepiej rudą wyciąć? To trochę jak plaster na syfa. Nie ma środków, które cofną korozję. Jak się nie da rdzy usunąć są jeszcze odrdzxewiacze itd ale wg. mnie lepiej zalać "tłuszczem" rudą niż nic nie robić.

ja poprostu dziwie sie podejsciu lac gdzie popadnie skoro nikt nie wie na 100% co siedzi w tunelu bo w zadden sposob dobrego dostepu tam nie ma i pomimo iz podloga z zewnatrz jest OK to wewnatrz tunelu moze miec naloty rdzy i wtedy ta konserwacja daje tylko swiety spokoj ze kupilem prysnalem to mam spokoj...a w rzeczywistosci moze nie byc wogole potrzebna bo od rdzy nie uchroni ktora juz sie tam zgromadzila....
nie orientuje sie jak byly podlogi malowane czy pryskane czy zanurzane w farbie dlatego nie wiem co tam jest w srodku tunelu oprocz kilkudziesięcioletniego brudu i rdzy.

Chyba zanurzeniowo były malowane. Na focie mój tunej tuż po odcięciu głowicy. Syf jest i trzeba sie z nim pogodzć. No chyba że masz zamiar rozcinać zgrzewy na tunelu i go rozbierać. Teoretycznie można ale zanim przegnije tunel, garb przejdzie jeszcze z dwa remonty w swoim życiu. Jakby nie patrzeć jest to kawał grubej blachy. Można zalać to odrdzewiaczem, później przepułkać i zalać jakimś tłuszczem ale czy to dobry pomysł - nie wiem. Trzeba by to robić po odcięciu płatów i mając luźny tunel żeby go przekręcać.

Inna opcja: zanurzeniowo ocynkować, kupić nową kompletną podłogę, zalać tłuszczem i zapomnieć?

Nie ma co się oszukiwać rudej nie wywalisz w 100% gdzieś zawsze wredna się zagnieździ.

Zdjęcie nie zachowało się
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
28 lutego 2010, 20:06
Ja kanał rozwiercałem i paskudę wytępiłem[ jak na zdjęciach ] Po spawaniu obracałem i pryskałem podkład ,farba ,fluidol po tygodniu dopryskałem starego oleju i zapchałem zakleiłem wszystkie otwory aż do dziś póki co. Tylko że stan mojego garba to był już agonalny choć wciąż jeżdżącego kupiłem.. :-D
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
12 kwietnia 2010, 13:38
Vw_RaF napisał(a):Ja bym kupił conajmniej z 12kg. U mnie poszło 8 litrów podczas remontu + dostałem zadanie bojowe otzymując 2 litry w puszkach: co pewien czas dolewaj :-) . Zmarnować się nie zmarnuje, najwyżej za pół roku zakonserwujesz jeszcze raz.

Tak jak Qubek napisał - to nie szkodzi w nadmiarze.

A czego dokładnie używałeś u Siebie do konserwacji????
MagnusMM
12 kwietnia 2010, 13:40
A proszę Mi powiedzieć, tak na szybko co mogę kupić u Nas w Polsce by dobrze zakonserwować profile? Fluidol może być?
MagnusMM
12 kwietnia 2010, 17:55
Kazdy chyba dawal fluidol w profile zamkniete. Kupowalem zawsze w puszcze i mozesz wstawic do cieplej wody wtedy nabierze rzadkiej konsystencji. Dawalem Bolla i jest ok. Zerknij na allegro chociazby.
12 kwietnia 2010, 22:07
nam zeskanowany najnowszy dodatek do Oldtimer Markt dotyczący testów środków antykorozyjnych, ciekawe porównania , język niemiecki.
Jak ktos chce to wysle na prv
13 kwietnia 2010, 09:04
vwandal napisał(a):nam zeskanowany najnowszy dodatek do Oldtimer Markt dotyczący testów środków antykorozyjnych, ciekawe porównania , język niemiecki.
Jak ktos chce to wysle na prv

Ja bym prosił :)
13 kwietnia 2010, 10:25
Wczoraj zetknalem sie z swietnym srodkiem konserwujacym do profili zamknietych Hammerita. Duzo wydajniejszy niz dotychczasowe jakich uzywalem.

← Pytania i problemy