pytanie dot. gaźnika

3 marca 2010, 06:13
Do jakiej śruby???Po co??
Chodzi o 13-kę znajdujacą się przy obudowie wentylatora? TA śrubanie jest ci potrzebna do odkrecenia gaznika....Zawory już ktoś ci uregulował?ZApłon też?
3 marca 2010, 08:49
dethim napisał(a):
stach napisał(a):Dethim,ja nie znalazlem przyczyny,odstawiłem ten samochód na bok. Ale na poczatku uregulowałbym zawory, oczywiście sprawdził przerwę na przerywaczu, iskrę, kable,a potem bawił sie gaźnikiem/poziom paliwa, dysze,pompka przyspieszacza/...

ok sprawdze to. narazie przeczyszcze gaźnik. i juz zaczynaja sie problemy. nie moge sie dostać do śruby od strony blachy chłodnicy. nie moze tam podejsc zaden klucz. co polecacie ?
Jeśli chodzi o śrubę mocującą gaźnik do kolektora,to ja używam zwykłego klucza oczkowego,który trochę podpiłowałem.
Nieznośna lekkość butów
3 marca 2010, 09:01
kolego Dethim, moze kogoś poprosisz o pomoc?? Ja niemówie ze źle jest samemu grzebać, ale jednak Twoje pojecie o mechanice (wnioskuje z tej sruby) z szacunkiem jest mizerne. moze zrobił byś te czyszczenie pod czyimś okiem, kto powie co i jak?? W garbie jest duzo gorszych spraw do zrobienia niz odkręcenie tylnej ruby trzymajacej gaźnik. A da rade to zrobić jakakolwiek płaska 13, ale wiadomo ze wygodniej jest skruconą
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 marca 2010, 10:15
ok sprawdze to. narazie przeczyszcze gaźnik. i juz zaczynaja sie problemy. nie moge sie dostać do śruby od strony blachy chłodnicy. nie moze tam podejsc zaden klucz. co polecacie ?[/quote]

To ciekawe bo niedawno odkrecalem gaznik w swoim silniku i nie napotkalem wiekszch problemow z odkreceniem tej nakretni.
Juz nie pamietam jakiego klucza uzylem ale chyba francuza nastawnego. Sruba na sam jego widok sie popuscila a reszta odkrecilem palcami.
Jak nie mozesz klucza wcisnac lub nie masz ruchu mozesz zdjac kopulke z aparatu zaplonowego i od razu zrobi sie wiece miejsca. Ale zebys pozniej nie pomieszal kabli na kopulce bo unieruchomisz auto. i znow bedzie problem.
O ile masz problem z odkreceniem tej sruby to juz nie chce myslec co bedzie jak przyjdzie Ci odkrecic gorna nakretke mocowania wymiennika ciepla do glowicy bez wyjmowania silnika.

Moja rada
Poszukaj kogos w swojej okolicy kto ma garba i sie zna zapytaj przygotuj jakis zalacznik :partyman: i na pewno Ci pomoze.
A jak nie mozesz odkrecic tej sruby to i moze lepiej dla auta.
3 marca 2010, 10:30
rafaal111 napisał(a):ok sprawdze to. narazie przeczyszcze gaźnik. i juz zaczynaja sie problemy. nie moge sie dostać do śruby od strony blachy chłodnicy. nie moze tam podejsc zaden klucz. co polecacie
To ciekawe bo niedawno odkrecalem gaznik w swoim silniku i nie napotkalem wiekszch problemow z odkreceniem tej nakretni.
Juz nie pamietam jakiego klucza uzylem ale chyba francuza nastawnego. Sruba na sam jego widok sie popuscila a reszta odkrecilem palcami.
Jak nie mozesz klucza wcisnac lub nie masz ruchu mozesz zdjac kopulke z aparatu zaplonowego i od razu zrobi sie wiece miejsca. Ale zebys pozniej nie pomieszal kabli na kopulce bo unieruchomisz auto. i znow bedzie problem.
O ile masz problem z odkreceniem tej sruby to juz nie chce myslec co bedzie jak przyjdzie Ci odkrecic gorna nakretke mocowania wymiennika ciepla do glowicy bez wyjmowania silnika.

Moja rada
Poszukaj kogos w swojej okolicy kto ma garba i sie zna zapytaj przygotuj jakis zalacznik :partyman: i na pewno Ci pomoze.
A jak nie mozesz odkrecic tej sruby to i moze lepiej dla auta.
W silniku 1200 jest łatwiej, u mnie w 1300AB jest mniej miejsca,co wynika z kształtu kolektora.O ile w 1200 da sie bez problemy normalną 13-ką , o czym wspomniał łysy,to np. u mnie ona po prostu nie wejdzie.Musiałem sobie zrobić "klucz specjalny do gaźnika" :-) czyli zebrać trochę materiału wokół "oczka"
Nieznośna lekkość butów
3 marca 2010, 10:32
O prosze, tego niewiedziałem. DETHIM ma (bynajmniej teoretycznie bo niewidziałem) 1,5 jednodolot, wiec nie powinno byc wiecej problemu niz przy 1,2.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 marca 2010, 10:39
tak jest czasem ze trzeba sobie dopilowac lub dogiac klucz. Z ta nakretka od wymiennika ciepla tez tak jest idzie na nia zalozyc klucz a nie ma ruchu. Mam jakie 10 szt roznych 13 plaskie giete z grzechotka polksiezyce i tam jest dopiero problem z dokreceniem lub odkrecenie.
3 marca 2010, 10:40
W 1,3AB owszem jest trochę ciaśniej ale ja nawet nie musiałem piłować klucza jedynie żeby poluzować trzeba trochę poprzekładać kluczem, ale da się zrobić.
3 marca 2010, 10:50
Generalny wniosek z tej pasjonującej dyskusji jest taki,że jak sie trochę pokombinuje to się da :-D
Nieznośna lekkość butów
3 marca 2010, 10:52
Ja mam 1500 i tak jak ktos pisał. Klucz można nałożyć ale nie ma ruchu. będe go musiał pociąć. A jeśli chodzi o kogos kto ma garba w okolicy, no to...nie ma takiej osoby. Pytalem bo moze jest jakis inny sposób np zdjęcie jakiejś części i wtedy jest więcej miejska (kopułke aparatu zapłonowego zdjąlem juz dawno). A jeśli inaczej sie nie da to po prostu potne klucz.


////////////////////////

Panowie źle mnie zrozumieliście chyba :) Ja wiedzialem ze mozna pociąć klucz i odkrecic gaznik tylko chcialem wiedziec czy jest jakis inny sposób.
ustawki chuliganów. darmowa gra online
3 marca 2010, 11:28klucz
proponuję taki wynalazek użyć >>
Zdjęcie nie zachowało się
3 marca 2010, 11:30
wow :shock: a gdzie takie cos wogole mozna dostac ?

na przyszłośc kupie sobie cos takiego :)
ustawki chuliganów. darmowa gra online
3 marca 2010, 11:42klucz
w prawie że każdym sklepie z narzędziami.

np kuźnia.. klucz oczkowy wygięty>>
http://www.kuznia-narzedzia.com.pl/oferta.php?k=1&p1=5&p2=9


a co do gaźnika, jeśli nie posiadasz doświadczenia, pomocnej ręki lub przynajmniej instrukcji do gaźnika... nie zabierał bym się za jego rozbiórkę!
Rozebrać jest łatwo, ale poskładać, nie zniszczyć żadnej dyszy lub gwintu, oraz uruchomić... to już jest wyzwanie.
3 marca 2010, 11:48
Bez przesady, to jest wg mnie łatwe. wiekszym problemem jest późniejsza regulacja, bo do tego trzeba miec nieco drygu. Aczkolwiek......
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 marca 2010, 14:03
Gaźnik garbusowy nie jest jakoś specjalnie skomplikowany- ale dla człowieka który jakieś pojęcie ma . Można nie znać konkretnego modelu ,ale trzeba rozumieć zasadę działania, co tam jest ,po co itd. W przeciwnym wypadku to grzebanie na oślep. Np co z tego że rozbierzesz i złożysz jak nie jesteś w stanie wyłapać ew usterki ? Wystarczy że ktoś przed tobą coś pokiełbasił- złożysz tak samo jak było i dalej kicha. Jak masz chęci samemu (w końcu trzeba się na czymś nauczyć- oczywiście jak ktoś czuje taką potrzebę ) -tak ale "pod okiem" kogoś co wie( naprawdę :wink: ) i coś na bieżąco wyjaśni skoryguje itd.

← Pytania i problemy