Jak OCZYŚCIĆ blache w garbusie

1 kwietnia 2010, 12:13
vwitam, zaczynam robic blacharke w mojim garbusie i zbieram wiedze na ten temat mam pytanie czym mam ją czyscic konserwowac itp.
myslałem ze piaskowanie potem guma natryskowa podkład itp.
a wy co radzicie? prosił bym opodanie etapów prac
VW Typ 1 1303s 72'
VW Typ 1 1200 cabrio 59'
1 kwietnia 2010, 13:03
poszukaj bo temat był juz wałkowany wpisz w Szukaj chasła kluczowe : Piaskowanie , Zabezpieczenie , Konserwacja ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
1 kwietnia 2010, 15:04
chce wyremontowac garba w 100%. widziałem ze jack uzywał jakies masy gumowej do konserwacji.
VW Typ 1 1303s 72'
VW Typ 1 1200 cabrio 59'
1 kwietnia 2010, 15:43
luki95 napisał(a):chce wyremontowac garba w 100%. widziałem ze jack uzywał jakies masy gumowej do konserwacji.

ja np wnętrze garba oczyściłem szlifierką kontową, potem dałem gumę i potem maty bitumiczne. na koniec pójdą dywaniki
ustawki chuliganów. darmowa gra online
1 kwietnia 2010, 16:06
maty bitumiczne to po co? a tą gume to czym ja sie nakłada i jak sie nazywa? a co z "zrywaniem" lakieru chodzi mi o czysczenie do blachy czym? bo piaskowanie odpada
VW Typ 1 1303s 72'
VW Typ 1 1200 cabrio 59'
1 kwietnia 2010, 16:24
Luki95 z tego co podales w profilu jestes chyba najmlodszym uczestnikiem forum. Podwozie oczysc do golej blachy na miejsca zardzewiale mozesz dac Brunox nastepnie galosc gruntujesz powiedzmy z 2 razy na to zapodajesz gume jak to nazywasz i gotowe. Nalezaloby tez wyjasnic co to jest Twoim zdaniem guma srodek do konserwacji podwozia czy srodek do uszczelniania spawow i laczen blach. O ile chodzi o ten pierwszy to mozesz nalozyc gume pedzlem badz pistoletem zalezy jak zdolny manualnie jestes.
Usunac lakier mozesz poprzez czyszczenie strumieniowe -Piaskowanie ale jako takowe odrzuciles nastepnie chemiczne za pomoca chociazby Scansolu nastepnie plukanie i usuwanie osadow przez szlifowanie. Mozesz tez jak kolega Dethim wspomnial szlifowac wszystko szlifierka.
Pamietaj tez o zachowaniu srodkow ochrony osobistej jak maska, okulary rekawice itd.
1 kwietnia 2010, 16:38
chyba musze zmienic date urodzenia zebyście sie nie sugerowal tym.
chodzi mi o gume natryskowa taka jak stosował Jack przy remoncie niebieskiego garbusa. Piaskowanie odzuciłem poniewarz wyczytałem ze to nie dobrze dla blachy naprezenia itp.
dzieki za pomoc
VW Typ 1 1303s 72'
VW Typ 1 1200 cabrio 59'
1 kwietnia 2010, 17:31
ja piaskowalem garba, tylko te miejsca gdzie moze byc rdza ... bez duzych plaskich powierzchni ... i nic nie zostalo znieksztalcone ...

trzeba umiec piaskowac .. wiele osob mowi ze moga powstac "fale" ... ale to juz zalezy od umiejetnosci osoby ktora piaskuje
"Panie to ma przyspieszac nie hamowac"
1 kwietnia 2010, 20:11
a ja niemam takiego problemu bo...blachy niemam co jest tak zgnity dlatego trzeba wstawiac tylko nową podłoge, progi itp. jeśli chodzi o konserwacje to sie bede uczył z tego wątku
pozdravwiam
garbaty duet
1 kwietnia 2010, 22:54
miejsca gdzie jest szpachla podgrzewasz opalarką , pod wpływem ciepła szpachla mieknie i puchnie którą usuwasz np . szpachelką
Wada - śmierdzi i trochę dymi
Zaleta - unikasz syfu
Lakier usuwasz za pomocą krążka ściernego nazywanego przez lakierników "włosy murzyna"
Zaleta - usuwa lakier szybko , nie zapycha się , nie narusza powierzchni blachy , nie latają w powietrzu kawałki drutów z drucianych szczotek.
Wady - szybko zuzywa się na kantach blachy , nie do zastosowania w katówce bez regulacji obrotów , wszędobylski syf z farby i szpachlówki
Blachy z powierzchowną korozją oczyścisz tym krążkiem , głębokie wżery najlepiej ciąć i wstawiać nową blachę.
Zastanów się czy musisz zdzierać farbę z całości nadwozia.
Konserwację z podwozia trzeba było usuwać jak na dworze było -20 stopni :D
1 kwietnia 2010, 23:27
vwandal napisał(a):Lakier usuwasz za pomocą krążka ściernego nazywanego przez lakierników "włosy murzyna"

zeczywiscie sprawa godna polecenia. U mnie nazywaja to tarcza "winylowa". Ale jak to za ustrojstwo tak naprawde sie nazywa to niewiem :P zdziera lakier, szpachle i rdze, nieruszajac blachy w przeciwieństwie do tarcz lamelowych. Sa dosyć drogie, ja płaciłem 50 w sklepie z lakakierami, ale na allegro widziałem od 20 :-) Z drógiej strony wspomagajac sie lamelkami jedna starczyła na całą robote :P Zeczywiscie szlifierka musi być z regulowanymi obrotami, inaczej chyba sie ni da (no nie próbowałem :P ) tak to wyglada:

Zdjęcie nie zachowało się

jak widać np na drzwiach całe boki auta było w małe wrzery (jakby ktoś ze srutu strzelał :P ) a efekt (oczywiscie nie ostateczny :P )był taki:

Zdjęcie nie zachowało się
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 kwietnia 2010, 07:33
Konserwację z podwozia trzeba było usuwać jak na dworze było -20 stopni :D[/quote]

Można też przy +20 wspomagając się opalarką i podgrzewając tak, by była mięciuteńka, lecz nie topiła sie. Zdejmujesz łatwo szpachelką niczym warstwę czekolady ze świątecznego tortu.
2 kwietnia 2010, 08:37
Łysy napisał(a):
vwandal napisał(a):Lakier usuwasz za pomocą krążka ściernego nazywanego przez lakierników "włosy murzyna"

zeczywiscie sprawa godna polecenia. U mnie nazywaja to tarcza "winylowa". Ale jak to za ustrojstwo tak naprawde sie nazywa to niewiem :P
Nylonowa :D
Nieznośna lekkość butów
2 kwietnia 2010, 11:19
Lysy,pozostaly czerwony lakier po prostu zmatowales?
NA goła blache daleśWash primer, akryl, a potem na całe auto kolor?

← Pytania i problemy