uszczelniacz od strony sprzęgła.

6 kwietnia 2010, 18:53
Witam, należy odkręcić koło zamachowe i wtedy jest dojście do simmerringu. Ja w 1200 miałem następujący: D70-90-10S4L. Polecam Elring. Pozdrawiam.
6 kwietnia 2010, 18:59
Chodzi chyba o simmering wałka sprzęgłowego?
Nieznośna lekkość butów
6 kwietnia 2010, 20:16
Koledze chodzi o siemering wału korbowego. Żeby do niego się dostać, należy zdjąć koło zamachowe. Bez dobrej blokady i klucza się nie obejdzie.
PozdraVWiam. Ciamek

www.volky.pl www.oceanmysli.pl
6 kwietnia 2010, 20:22
Jak chcesz porzadny simering zamow od Piotra Pisarkiewicza. Bdb jakosc nieporownywalna z tymi sprzedawanymi w sklepach. Komplet z oringiem jakies 35 zl z tego najlepszego materialu nie pamietam nazwy ale jak zapytasz bedzie wiedzial.
Sama wymiana to chwila. Fajnie byloby zeby kolo zamachowe wrocilo w pierwotne polozenie jak bylo przed odkreceniem. Skombinuj jakas sztabe badz lyzke do opon z 2 sruby 8mm. Wkrecisz w kolo zamachowe te srubki zablokujesz lyzka tak aby sie nie obracalo i odkrecisz nakretke. Dokrecac tak samo przy zablokowanym kole zamachowym. Simeryng wyjdzie latwo. Przy wciskaniu pamietaj aby nie bic po nim bezposrednio mlotkiem bo co uszkodzisz. Calosc oczysc i zmontuj ponownie. Pamietaj o wymianie oringu koniecznie. Na gwint nakretki kola zamachowego mozesz dac jakis klej do gwintow badz hermetyk. Calosc przykrecasz sila 360 N jak dobrze pamietam kluczem dynamometrycznym. Czas potrzebny na wymiane max pol godziny z przerwa na kawe.
6 kwietnia 2010, 21:36
To trzeba dowalic ponad 200 (a tak naprawde to i 300) stopofuntow. Czyli "mocno". Malo kto ma takiego dynamometryka.
To oznacza ze odkrecic to moze byc rownie trudno jak beben tylnego kola.
Ja tez sie z roznymi dzwigniami do blokowanie kola zamachowego chrzanilem, ale to nie ma sensu. Radze kupic blokade kola z byle sklepu garbusowego, oszczedza kupe czasu i pomaga zrobic robote dobrze.l A i tak pomoc kogos bedzie potrzebna, zeby na silniku stanal i go trzymal. Ostatnio jak odkrecalem z Karo to nie tylko musialem stac na silniku, a jeszcze zapierac sie o sufit, a lekki nie jestem.

Simer bardzo latwo uszkodzic wsadzajac, a nawet sie tego nie zauwaza. Ja nabijam z pomoca starego.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 kwietnia 2010, 21:53
http://www.garbusy.home.pl/sklep/catalog/prod…amp;products_id=5000

24 zl? Nie ma co sie zastanawiac. Przedluzke musisz jeszcze sobie przykrecic. Czyli cos wykombinowac, przerobic. Potem ona bedzie Ci probowala podniesc silnik podczas odkrecania, co przeszkadza. No i niefajnie jest urwac srube od docisku przy tym - lec potem szukaj wzmacnianej sruby, zwlaszcza w sobote wieczorem. Robilem tak kiedys i nie wroce do tego, bo to sie nie oplaca.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 kwietnia 2010, 21:54
Qubek o ile piszesz o tej blokadzie

http://www.garbusy.home.pl/sklep/catalog/prod…amp;products_id=5000

to zdecydowanie odradzam poniewaz kolo zamachowe jest dokrecone duzym momentem i moze spowodowac wylamanie fragmentu kasty silnika. Ta blokada swietnie nadaje sie do zablokowania kola zamacowego przy wymianie sprzegla. Moment dokrecenia Nie podawaj takich danych, jesli nie jestes pewien. Twoja dobra rada moze kogos kosztowac utrate silnika, kilka tysiecy zlotych i kupe straconego czasujak pamietam. Najlepsza blokada to tak jak pisalem wkrecic 2 lub 3 sruby M8 i jaks lyzka od opon badz inna brezka. Ale lepiej nie wkrecaj tych, ktorymi bylo przykrecone sprzeglo. Bo inne jak sie wygna najwyzej wywalisz.
6 kwietnia 2010, 21:57
Rafal, robilem to wiele razy, robi tak tysiace ludzi, bo to jest standardowe narzedzie do tej pracy sprzedawane od kilkudziesieciu lat. A wiesz dlaczego? Bo oryginalne VW narzedzie dzialalo dokladnie tak samo. Wiem, bo uzywalem takiego tez. Wiec jesli nagle odkryles ze od tego mozna zlamac blok, to zaslugujesz na nobla :)
Ale niestety sie mylisz.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 kwietnia 2010, 22:04
Moze i sie myle ale o ile calosc skreceisz na klej do gwintow i dokrecisz bez klucza dynamometrycznego z przedluzka z 2 metrowej rurki to naprawde sa problemy z odkreceniem tego. Po prostu sposob jaki podalem jest moim zdaniem bezpieczniejszy bo nie wiesz kto tam co grzebal. Ta blokade tez mam i stosuje ale tak jak pisalem tylko do sprzegla. Przepraszam za zmienianie postu ale robie mase bledow az sam sie boje jak czytam :lol:
6 kwietnia 2010, 22:10
Ciekawe co takiego zle napialem ze ktos dodal taki opis do postu. Z tego co pamietam to moment dokrecenia sprzegla podalem XXX czy sie nie zgadza? jesli tak trzeba bylo napisac ze jest inny. Wielkie dzieki Koledzy.

A szkol odrecania i dokrecania jest wiele kazdy ma swoj patent i tyle.
6 kwietnia 2010, 22:19
Piszesz za przeproszeniem bzdury. Za kazdym razem podajesz ine jednostki ale zadna z nich nie jest miara momentu. Do tego wartosci tez z czapy.

Rafal, to ze Ty wyznajesz inna szkole niz Volkswagen to nie znaczy ze i Ty i fabryka macie tak samo racje. Jedno z was moze sie mylic.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy