qubek napisał(a):Ja wiem o tym. Ale to polaczenie nie zostalo zaprojektowane do tego zeby je laczyc w ten sposob. A na dodatek jest to miejsce newralgiczne i nawet seryjne polaczenie jest tak naprawde za slabe. Ulega awariom i zostalo przez VW zmienione.
Caly czas zastanawiam sie czy piszesz o tym loktajcie serio czy sie nabijasz.
Serio
Jak to zostało zaprojektowane to klejów takich nie było....
Z seryjnym połączeniem to raczej nie ma kłopotów w silnikach 1200. A już na pewno jak jest to dokręcone jak trzeba.
Nie gwarantuję że się to uda. Ma być prosto i tanio ? Ja bym spróbował . Czym to grozi ? Że będzie z powrotem tak jak było....
Flaszka tego Loctita coś koło stówy- ale są też takie maluśkie - można za paręnaście wydębić (podejrzewam ze sklepy za darmochę jako "reklamowe " dostają )
(ewentualnie Skalar możesz mnie resztę odstąpić -bo właśnie mi się skończył

)
Stosuję na bieżąco . Sam się łapię na tym - wydaje mi się że takie klejenie to fajans i nieraz jak coś robię, to zamiast wałek wytoczyć "rachu ciachu" i łożysko na kleja, to robię na setki i na wcisk ... Czym wkurzam mojego kumpla wspólnika- bo mu się wiecznie pali i trzeba na wczoraj.
Honda Prelude - wywalone koło napędu rozrządu . Kółko nowe ,ale co z wałem ?Czop, rowek pod klin rozkopany . Trzeba by wał wyjąć ,napawać , obrabiać -kupa roboty. "Przykleilim" . Działa.