mrpiter napisał(a):Po części już wiem co to powodowało, chociaż jeszcze jestem w fazie testów - ale na obecną chwile pomogło ustawienie zaworów, zmiana świecy na nową.
Ale powodem pewnie jest wykrecająca sie tulejka z głowicy razem ze swiącą. I nie wiem jak ten problem rozwiązać bez zdejmowania głowicy, może macie jakieś pomysły ??
Paczek
Zmiana świecy na nową- to pewnie pomogło. Ale wykręcająca się wraz ze świecą tulejka ma powodować niepalenie ? A dla czego ? No chyba że jak szczelności nie ma -kompresja spierdziela.
Tulejkę trzeba "zakołkować" po wstawieniu żeby się nie wykręcała- kolek na wcisk między krawędziami tulejki i otworu w głowicy, albo lepiej przez kołnierz tulejki . Ale do tego trzeba mieć jednak głowicę na wierzchu.
Teraz to jak tulejka wkręca się dobrze, to zostawić w spokoju.Kłopot tylko będzie przy wymianie świecy-trzeba jakoś tulejkę ze świecy odkręcić jakąś żabą, "rurcangą" morsem itp-trza uważać żeby nie pokancerować bo szczelności nie będzie.Poza tym jak trzyma to w niczym nie będzie przeszkadzać -dokręcić ,jeździć.
Tymczasowo: wkręcić na naolejkone pakuły (podobno działa)
Tak. Tylko krótko...
To taka ostra prowizorka na dojechanie. Pakuły się "wysmażą" .