Wielki problem z świeca - dla wyjadaczy

18 kwietnia 2010, 10:59
Zaraz wylonduje w garazu i zobacze stan oleju.

Kable ida normalnie zaden sie na siebie nie nakłada, nawet robiłem test z innym kablem do tej swiecy i to samo
PROJEKT VW Garbus 1303 - SPIDER

GG: (kontakt usunięty) (pisać nawet jak niewidoczny, rzadko jestem na widocznym)
Mail: (kontakt usunięty)

Zdjęcie nie zachowało się
18 kwietnia 2010, 11:19
Panie, a weź Pan zamień świeczki miejscami z sąsiednią i zobacz Pan co sie będzie działo. Skoro przewody zamieniałeś, to zrób to samo i ze świecą. Dowiesz się czy to coś z nią samą, czy coś z cylindrem nie halo.
To że świeca nowa to żaden pewnik. Niedawno u kumpla w Galancie była podobna historia z nowymi NGK... :?
Rozgrzebiesz pół zapłonu a przyczyna będzie leżała na wierzchu.
I nic nigdy już nie będzie tak samo...
18 kwietnia 2010, 11:20
Whyshchuck napisał(a):Leżeli silnik nie pali na jedną swiecę - paliwo przez pierścienie ląduje w misce olejowej. Sprawdź, czy nie urusł Ci poziom oleju - jeśli tak - koniecznie wymień.
?
bez przesady..
jakby tak bylo..to silnik na tym jednym garze..nie mialby wogole pierscieni..
takie rzeczy..to dzieja sie w calkowitych szrotach..

nie spalone paliwo jest wywalane zaworem wydechowym...
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
18 kwietnia 2010, 11:26
Gino, jest tak jak Why mowi. Wiele razy widzialem juz kupe benzyny w oleju dzieki niedomaganiom zaplonu. I tez to sprawdzam w takich wypadkach.
30 kwietnia 2010, 10:02
Po części już wiem co to powodowało, chociaż jeszcze jestem w fazie testów - ale na obecną chwile pomogło ustawienie zaworów, zmiana świecy na nową.
Ale powodem pewnie jest wykrecająca sie tulejka z głowicy razem ze swiącą. I nie wiem jak ten problem rozwiązać bez zdejmowania głowicy, może macie jakieś pomysły ??

Paczek
PROJEKT VW Garbus 1303 - SPIDER

GG: (kontakt usunięty) (pisać nawet jak niewidoczny, rzadko jestem na widocznym)
Mail: (kontakt usunięty)

Zdjęcie nie zachowało się
30 kwietnia 2010, 10:30
trzeba zdiąć głowice i oddać do tokarza.

Tymczasowo: wkręcić na naolejkone pakuły :-D (podobno działa)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
30 kwietnia 2010, 12:54
Łysy napisał(a):trzeba zdiąć głowice i oddać do tokarza.

Tymczasowo: wkręcić na naolejkone pakuły :-D (podobno działa)

to moze na preparat LOCTITE bedzie spokoj :)
PozdraVWiam
Bogdan
30 kwietnia 2010, 13:00
to nie jest oldschoolowe rozwiazanie!!! :-D :-D *

*)co za różnica, skoro i tak trzeba zdiąć głowice, i zaniesc na dorobienie redukcji. A na pakuły z ciekawości bym spróbował :D , nic to nie kosztuje a moze być efekt. Czytałem o tym w jakimś bardzo starym podreczniku o obsłudze motocykla, było tam tez o tym ze jak sie złapie gume to mozna wypchać opone sianem :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
30 kwietnia 2010, 13:12
Lysy, rzeczywiscie wydaje sie ze to juz pewnie nie zaszkodzi bardziej, bo czesc i tak jest w tym miejscu rozwalona. Ale z drugiej strony kto wie, moze o czyms nie pomyslalem, a takie patenty bardzo lubia sie mscic w postaci rozwalenia czegos, co bylo naprawialne, duzo bardziej niz bylo przed takim druciarskim zabiegiem, albo rozwalenia czegos naokolo. No ale w sumie to nie moje pieniadze.

A do tego wiekszosc ludzi jednak ma ograniczony zasob czasu i szkoda go tracic na wieprzanie pakul to silnika i czekanie czy swiece wydmucha troche predzej, czy troche mniej predzej. Sorry, ale to po prostu glupota.

A to z tym sianem to, w dzisiejszych warunkach, debilizm w postaci czystej. I to z wielu wzgledow.
30 kwietnia 2010, 13:27
mrpiter napisał(a):Po części już wiem co to powodowało, chociaż jeszcze jestem w fazie testów - ale na obecną chwile pomogło ustawienie zaworów, zmiana świecy na nową.
Ale powodem pewnie jest wykrecająca sie tulejka z głowicy razem ze swiącą. I nie wiem jak ten problem rozwiązać bez zdejmowania głowicy, może macie jakieś pomysły ??

Paczek

Zmiana świecy na nową- to pewnie pomogło. Ale wykręcająca się wraz ze świecą tulejka ma powodować niepalenie ? A dla czego ? No chyba że jak szczelności nie ma -kompresja spierdziela.
Tulejkę trzeba "zakołkować" po wstawieniu żeby się nie wykręcała- kolek na wcisk między krawędziami tulejki i otworu w głowicy, albo lepiej przez kołnierz tulejki . Ale do tego trzeba mieć jednak głowicę na wierzchu.
Teraz to jak tulejka wkręca się dobrze, to zostawić w spokoju.Kłopot tylko będzie przy wymianie świecy-trzeba jakoś tulejkę ze świecy odkręcić jakąś żabą, "rurcangą" morsem itp-trza uważać żeby nie pokancerować bo szczelności nie będzie.Poza tym jak trzyma to w niczym nie będzie przeszkadzać -dokręcić ,jeździć.
Tymczasowo: wkręcić na naolejkone pakuły (podobno działa)
Tak. Tylko krótko... :wink: :-D
To taka ostra prowizorka na dojechanie. Pakuły się "wysmażą" .
30 kwietnia 2010, 15:57
qubek napisał(a):A to z tym sianem to, w dzisiejszych warunkach, debilizm w postaci czystej. I to z wielu wzgledow.

zwróc uwage ze "bardzo stary poradnik" dotyczył motocykli które miały opony o szerokości 2-3 cale. Ot ciekawostka historyczna.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
30 kwietnia 2010, 16:03
Łysy napisał(a):
qubek napisał(a):A to z tym sianem to, w dzisiejszych warunkach, debilizm w postaci czystej. I to z wielu wzgledow.

zwróc uwage ze "bardzo stary poradnik" dotyczył motocykli które miały opony o szerokości 2-3 cale. Ot ciekawostka historyczna.
i bardzo proekologiczna :D
Zeby tak jeszcze siano do baku....
30 kwietnia 2010, 16:31
moze siano, to nie, ale z ziarna zbóz da sie zrobić napęd :-D *

*)tyle ze nie w polsce bo zule by piły prosto z dystrybutora :-D :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy