VW1300_68r. (czyli mój zgarbiony remont) .... :)

7 czerwca 2010, 15:35
To on jest jeszcze bez polerki ? I tak się ładnie błyszczy ?
Tapicerka ładnie wygląda , działaj, działaj postępy zadowalające :) Ja ze swoim może zacznę w tą zimę .
8 czerwca 2010, 09:23
na zdjeciu się błyszczy i w rzeczywistości też nie jest najgorzej... ale są miejsca zapylone na budzie, gdzie pył lakierniczy się wdarł pod przykrycie jak malowałem maski, drzwi i błotniki :) ....się zmatowi, się wypoleruje i będzie Le France Elegance :)
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
11 czerwca 2010, 10:38
Tekst chrześniaka mojej lubej (3,5 roku) do brata od szwagra:
młody: Wujek Piotrek, a ty juz pomalowałeś te drzwi od garbusa dla wujka Michała?
Piotrek: Nie jeszcze nie (zdziwienie na twarzy)...
młody: To ty się weź do roboty i szybko pomaluj bo wujek na zlot garbusów jedzie za niedługo, a ja przecież jade z nim i bede spał pod namiotem.. :)

Heh normalnie boki idzie zrywać jak młody zrąbał wujka... Jak nic młody garbusiarz rośnie ;)

Wczoraj natomiast moja Madzia przyszła z takim 2 letnim bajtlem i posadziliśmy go na siedzeniu kierowcy żeby potrzymał troche kierownice :).... po kilkunastu minutach:
Madzia: "Titi" (ksywka;) chodź, idziemy powoli do domku
Mały Titek: Ciocia NIE, ja siobie jeście trośke pojeździe... pliosie :)

Hehe chyba zaczne spisywać te hasła małych smerfów :) Bo pozytywnie nastrajają do dalszych garbatych prac :)
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
15 czerwca 2010, 23:22
Witam... garbaty juz prawie prawie... po jazdach próbnych... jeszcze kilka wykonczeń... poler lakieru... zbieznosc... i w poniedziałek jedzie do sosnowca na regulacje silnika do Pana, który ustawiał garba znajomemu (Pan mechanik ma forda thunderbirda bodajze z 50tych lat i aktualnie robi Plymoutha z 39r.) więc mam nadzieje ze garbaty będzie smigał należycie... zatem widać koniec :) nie sądziłem że go kiedyś doczekam ;).... ale nie zapeszam bo troszke jeszcze zostalo ..;p
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
16 czerwca 2010, 08:50
gratulacje :) ja już po wymianie skrzyni i zmianie łożysk :) wiec widzimy się w Krakowie :)
16 czerwca 2010, 11:05
browar a moze ci do kryspinowa wezme te kapsle?
daj znac na pw i ew. kontakt do siebie :)
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
18 czerwca 2010, 07:27
17 czerwca pierwsza POM'a po mieście (PowolnyObjazdMiasta).... co prawda jeszcze nie skończone wszystko, ale już jeżdże w pełni legalnie.... dziś nawet dotarłem do pracy bo o 9 musze sie wyrwać i odstawić auto na ustawienie zbieżności.... w poniedziałek regulacje silnika... ahhh ten banan na twarzy jest wspaniałym uczuciem :).... ale teraz wyszło kilka problemów i fajnie jakby ktoś coś doradził...

1. leje mi spod pokrywy zaworów EMPI nierdzewne nawet po ponownej wymianie uszczelki na odkopaną korkogumę z zapasów znajomego (zły odlew pokrywy? nadłozyć silikonu, odczekac az podeschnie i dopiero uszczelka zeby silikonu nie wycisło?)

2. strasznie chrobocze linka w liczniku, aż się tego znieść nie da.. ;/

Dalsze problemu mało istote jak nie działający poziom paliwa, i kilka brakujących detali, które czekają na montaż :)

Zdjęcie z pierwszych wypraw wrzucem wieczorkiem ;d
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
18 czerwca 2010, 07:45
Niektory smaruja uszczelniaczem pokrywe zaworu (ale od silikonu w silniku garbowym wara!), ale powinno byc sucho bez tego. Jesli nie jest, to znaczy ze cos jest nie tak. Albo z pokrywa, albo z uszczelkami, albo z montazem.
18 czerwca 2010, 08:05
Te pokrywy są gówno warte ! Olo też kupił i ciekły . Są źle odlane przeważnie . Gówno jakich mało :/ . Ogólnie ostatnio wszyscy moi znajomi mają problemy z produktami EMPI. Gaźniki kupa, zestaw hamulcowy na tył do 1303 straszna kupa .
18 czerwca 2010, 08:10
Nawet jesli wiekszosc narzekania na Empi na zagramanicznych forach to efekt mody, tego ze nikt ze znanych i lubianych na forach ziomali tam nie pracuje itd to jednak z pewnoscia ta firma oferuje sporo smiecia.
Choc niektore jej produkty wydaja sie calkiem spoko.

Na dodatek chromowane pokrywy to w wiekszosci wypadkow smiec. Taki typowy bajer, zeby przyciagnac nowincjuszy, a ktory prawie zawsze nie dziala i do tego zaraz gnije.

Na dodatek Ty wiedziales ze one sa kiepskie, bo kolega mial.... Wiec do kogo mozesz miec pretensje? ;)

Scatowskie chromowane zapinane na sprezyne wydaja sie nie cieknac, przynajmniej te, ktore widzialem.
Ale najpewniejsze sa zwykle seryjne. No ale nie sa chromowane :)
18 czerwca 2010, 11:00
ja nie mam chromowanych, a aluminiowe empiego... jakbym, wiedzial wczesniej, ze z nimi jest taka kicha to bym ich nie kupil :( ... sprobuje jeszcze raz pokombinowac jak nie to odnowie stare i założe w nadzieji ze problem zniknie :)

P.S dzieki za odzew :) Nawiasem garba wlasnie na zbieżność odstawilem.. drażki oczywiscie nie pusciły... trzeba było sciągac bak, drążki wyciagnąć i "Panowie" beda probowac je rozruszac... Zobaczymy co zastane jak pojade tam po robocie.. ahh
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
18 czerwca 2010, 12:39
scat ma nierdzewne a nie chromowane, i nie ciekna skladane na sucho. Jezeli dekiel i glowica sa sprawne to nie ma prawa ciec nawet bez rzadnych uszczelniaczy
23 czerwca 2010, 07:52
Wczoraj odebrałem garba od mechanika... poustawial zawory, zapłon, zrobił gaźnik, wyregulował wszystko i silniczek garbatego cyka jak szwajcarski zegarek... całą zabawe zaczął od sprawdzenia kompresji, wyszło równo po 8,5 atmosfery na każdym cylindrze (silnik 1,2)... więc ponoć jest w bdb stanie? :) normalnie jazda stała się czystą przyjemność... ahhh nie mogę się nacieszyć, że ten silnik może tak ślicznie cykać :) koszt całej zabawy od poniedziałku do wtorku 90zł.. aż byłem w szoku :) pozytywnym szoku :D..

pozdrawiam wszystkich zgarbionych ;)
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
25 czerwca 2010, 11:12
no i mam problem... mianowcie po pierwszym deszczu jest pierwsza woda i czekaja mnie poprawki... problem lezy w tylnej szybie... jest jakby woda splywala po szybie na dolne rogi uszczelki, wplywa do srodka uszczelki i wchodzi po szybie do srodka auta... pytanie co teraz? wyciagnac szybe i uszczelke, nastepnie osadzic szybe w uszczelce na sylikonie i dopiero calosc osadzic w garbatym? czy pozostaje mi kupic nową uszczelke? ehh... z grory dzieki za wszelakie porady.
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
25 czerwca 2010, 11:49
1) Jesli uszczelka jest dobra, sproboj ja zalozyc jeszcze raz. Jesli to pomoze to git, jesli nie to patrz punkt 2
2) kup nowa uszczelke i zaloz.

A silikon zostaw na wypadek jakby Ci ciekl kibel, choc i tu przypuszczam taka naprawa jest pewnie tylko plastrem na syfa, a nie naprawa. Ale nie znam sie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Raporty garażowe