Whyshchuck napisał(a):słuchajcie - trzeba podzielić ten temat - niech każdy się zdeklaruje, czy pisał o moim Garbusie czy o Browara
Ile razy mozna dzielic jeden temat? Co to, pantofelek?
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Luźne dyskusje
Whyshchuck napisał(a):słuchajcie - trzeba podzielić ten temat - niech każdy się zdeklaruje, czy pisał o moim Garbusie czy o Browara
Vw_RaF napisał(a):Bogdan napisał(a):...jaki byl w nim oryginalny silnik ( jaki numer )...
Jak nie podasz właściwego numeru silnika to Ci nie podadzą takiej informacji. Jak podasz numer silnika, który będzie się zgadzał z resztą, to potwierdzą faktycznie że taki zestaw opuścił fabrykę. Nie podadzą nigdy numeru silnika, na podstawie samego podwozia.
browar napisał(a):heh źle sie wyraziłem , mam dobry nie tykany (chyba) numer ident. VIN. czyli ten z tunelu . Ale nie mam numeru nadwozia zamalowany , wycięty lub tak jak tabliczka znikł podczas remontu na golda ;P . I myślałem że na podstawie VIN Powiedzą mi co to było dokładnie za auto z jakim numerem nadwozia , wtedy mógłbym sobie zrobić replikę tabliczki. No ale to niemożliwe , więc pewnie dowiem sie tylko czy to był sparkafer czy ktoś przekładkę zrobił .
Bogdan napisał(a):...Przeciez w garbie nie ma numeru nadwozia!...

Vw_RaF napisał(a):Bogdan napisał(a):...Przeciez w garbie nie ma numeru nadwozia!...
I tak i nie.
Vw_RaF napisał(a):Po pierwsze kolor. Większość kolorów występowała tylko przez rok dwa. Poza tym masz właśnie tydzień i dzień produkcji co pozwala dość precyzyjnie co nieco określić.
Bogdan napisał(a):A u mnie sie zachowała wraz z naklejką koloru jak na fotce rafa.Vw_RaF napisał(a):Po pierwsze kolor. Większość kolorów występowała tylko przez rok dwa. Poza tym masz właśnie tydzień i dzień produkcji co pozwala dość precyzyjnie co nieco określić.
ale to ci pozwala okreslic samemu. z tego co mi sie wydaje to poprzez numer podwozia mozemy okreslic teoretycznie date produkcji a nie ma pewnosci ale poprzez certyfikat otrzymujemy wg mnie 100% pewnosc o pochodzeniu auta.tak wiec te dane z tej tabliczki dostaniemy razem z certyfikatem. a o unikacie tej tabliczki mowie gdyz mam garba dotykanego przez wielu rzemieslnikow , przyspawana podloge itp lata na lacie , a garbus pozostal w oryginale kompletny ( nie liczac tylnej klapy z wlotami czy skrzyni średniej) a tabliczka z przedniego pasa zniknela natomiast znamionowa jest oryginalna. rzadko sie spotyka te na przednim pasie ocalone tabliczki ( nie mowie tu o idelanie zachowanych garbach nie ruszanych przez partaczy)

Vw_RaF napisał(a):U mnie na 3 garby 2 mają kompletne oznaczenia, więc ponad 66%
qubek napisał(a):Nie rozumiem. Uwazasz ze przesylali szyby i czesci blacharskie z Niemiec do Maksyku, po to zeby potem przywozic cale samochody spowrotem? Jaki to mialo by miec sens?