Certyfikat urodzenia z muzeum w Wolfsburgu

6 maja 2010, 19:33
Łysy napisał(a):
Whyshchuck napisał(a):A czy potrafią coś ustalić na podstawie innych danych? Mam oryginalną instrukcję, daty nabite na pasach itd - na tej podstawie ustaliłem datę - reszta jednak się nie zgadza.

to dotyczy tylko produkcji z wolfsburga. a ty masz mexa z Tego co wiem :-)

Ja mam produkt stanowiący efekt przesuwania produkcji z niemiec do meksyku - część częsci mam jeszcze niemieckich - szyby, pasy itd, ale buda jest to typowy tzw. meksol.
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
6 maja 2010, 20:03
Nie rozumiem. Uwazasz ze przesylali szyby i czesci blacharskie z Niemiec do Maksyku, po to zeby potem przywozic cale samochody spowrotem? Jaki to mialo by miec sens?
6 maja 2010, 20:21
browar napisał(a):
ADI napisał(a):
Whyshchuck napisał(a):
Bogdan napisał(a):
d.bois napisał(a):Wiem, że kiedyś o tym było, ale nie mogę znaleźć...jak zdobyć taki certyfikat?

http://automuseum.volkswagen.de/index.php?id=12&L=1

A czy potrafią coś ustalić na podstawie innych danych? Mam oryginalną instrukcję, daty nabite na pasach itd - na tej podstawie ustaliłem datę - reszta jednak się nie zgadza.
Nie

a czy na podstawie tylko numeru VIN ustalą resztę Tak żebym mógł dorobić tabliczkę ? Bo u mnie numer budy zaginął w akcji a z silnikami to wiadomo jak jest. Prawie żaden nie ma oryginalnego.

Mój ma oryginalny :)

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
6 maja 2010, 20:48
qubek napisał(a):Nie rozumiem. Uwazasz ze przesylali szyby i czesci blacharskie z Niemiec do Maksyku, po to zeby potem przywozic cale samochody spowrotem? Jaki to mialo by miec sens?

Nie wiem, jaki ma sens... fakt jest faktem - może wysłali do meksyku wszystkie graty, jakie im zostały z płaskoszybowców a tam stopniowo to montowano.
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
6 maja 2010, 21:45
Whyshchuck napisał(a):
Łysy napisał(a):
Whyshchuck napisał(a):A czy potrafią coś ustalić na podstawie innych danych? Mam oryginalną instrukcję, daty nabite na pasach itd - na tej podstawie ustaliłem datę - reszta jednak się nie zgadza.

to dotyczy tylko produkcji z wolfsburga. a ty masz mexa z Tego co wiem :-)

Ja mam produkt stanowiący efekt przesuwania produkcji z niemiec do meksyku - część częsci mam jeszcze niemieckich - szyby, pasy itd, ale buda jest to typowy tzw. meksol.

Raczej typowy niemiecki 1200 po 74 roku
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
6 maja 2010, 21:48
browar napisał(a):
ADI napisał(a):
Whyshchuck napisał(a):
Bogdan napisał(a):
d.bois napisał(a):Wiem, że kiedyś o tym było, ale nie mogę znaleźć...jak zdobyć taki certyfikat?

http://automuseum.volkswagen.de/index.php?id=12&L=1

A czy potrafią coś ustalić na podstawie innych danych? Mam oryginalną instrukcję, daty nabite na pasach itd - na tej podstawie ustaliłem datę - reszta jednak się nie zgadza.
Nie

a czy na podstawie tylko numeru VIN ustalą resztę Tak żebym mógł dorobić tabliczkę ? Bo u mnie numer budy zaginął w akcji a z silnikami to wiadomo jak jest. Prawie żaden nie ma oryginalnego.
Jakoś nie rozumiem pytania.
Nieznośna lekkość butów
6 maja 2010, 21:49
tomko napisał(a):Mój ma oryginalny :)

Zdjęcie nie zachowało się

O kolejny pastel white L90D, będziesz kiedyś wracał do oryginalnego lakieru?

I czy osobno zwracałeś się do nich o potwierdzenie zgodności silnika z budą czy taka opcja jest w standardzie?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
6 maja 2010, 21:53
Vw_RaF napisał(a):
tomko napisał(a):Mój ma oryginalny :)

O kolejny pastel white L90D, będziesz kiedyś wracał do oryginalnego lakieru?

I czy osobno zwracałeś się do nich o potwierdzenie zgodności silnika z budą czy taka opcja jest w standardzie?

Kiedyś będe wracał, za lat pare.

A opcja standardowa, tylko ciekawy jestem czy jak komuś się nie zgadzają numery to czy też piszą, czy po prostu nic nie wysyłają.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
6 maja 2010, 21:58
tomko napisał(a):
Vw_RaF napisał(a):
tomko napisał(a):Mój ma oryginalny :)

O kolejny pastel white L90D, będziesz kiedyś wracał do oryginalnego lakieru?

I czy osobno zwracałeś się do nich o potwierdzenie zgodności silnika z budą czy taka opcja jest w standardzie?

Kiedyś będe wracał, za lat pare.

A opcja standardowa, tylko ciekawy jestem czy jak komuś się nie zgadzają numery to czy też piszą, czy po prostu nic nie wysyłają.

Nie podają wówczas takiej informacji. To znaczy podają że silnik nie pasuje do numeru budy ale nie podają oryginalnego numeru silnika. Na sambie jest dyskusja o tym. Ponoć w niemczech prawo zabrania podania takich informacji. Zresztą odsyłam na sambę.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
6 maja 2010, 23:52
Vw_RaF napisał(a):
Whyshchuck napisał(a):
Łysy napisał(a):
Whyshchuck napisał(a):A czy potrafią coś ustalić na podstawie innych danych? Mam oryginalną instrukcję, daty nabite na pasach itd - na tej podstawie ustaliłem datę - reszta jednak się nie zgadza.

to dotyczy tylko produkcji z wolfsburga. a ty masz mexa z Tego co wiem :-)

Ja mam produkt stanowiący efekt przesuwania produkcji z niemiec do meksyku - część częsci mam jeszcze niemieckich - szyby, pasy itd, ale buda jest to typowy tzw. meksol.

Raczej typowy niemiecki 1200 po 74 roku

W 78 składano jeszcze w niemczech 1200?
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
7 maja 2010, 00:08
Do 76 składano model 1300 z silnikiem o poj. 1200 po 76 składano już tylko jakąś hybrydę niby model standard z silnikiem poj. 1600 i tarczami z przodu i tak do końca produkcji w Niemczech. Czy były to zakłady w Wolfsburgu tego pewien nie jestem. Może Hannover?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
7 maja 2010, 00:55
A nie Emden?
Oprocz tego co piszesz (1200L, ktore tak naprawde bylo tym samym chyba co 1300S) robili tez inne modele, w tym ultraszparkafery ktore nie mialy nawet klapki schowka.

Szymon, twoja teoria wydaje mi sie nieprawdopodobna. Na jakiej podstawie ja wysnules? Mysle ze w Meksyku mieli dosyc swoich czesci, produkowanych na miejscu, wiec po co im nagle dodatkowo niemieckie? Do tego to by sprawilo ze samochod stal by sie w mniejszym procencie zrobiony lokalnie (tzn w Meksyku), a bodzcem dla uruchomienia produkcji w Meksykuw ogole byly bariery na samochody nie bedace lokalnym produktem. W kazdym razie - bez sensu.
7 maja 2010, 07:07
Vw_RaF napisał(a):po 76 składano już tylko jakąś hybrydę niby model standard z silnikiem poj. 1600 i tarczami z przodu i tak do końca produkcji w Niemczech.

Oblukaj '77 Adriana. Spar, z małą podsufitką, z 1200 fabrycznym (teraz juz nie) z reszta zapytaj u źródła :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
7 maja 2010, 08:06
Łysy napisał(a):
Vw_RaF napisał(a):po 76 składano już tylko jakąś hybrydę niby model standard z silnikiem poj. 1600 i tarczami z przodu i tak do końca produkcji w Niemczech.

Oblukaj '77 Adriana. Spar, z małą podsufitką, z 1200 fabrycznym (teraz juz nie) z reszta zapytaj u źródła :-)

mój nie pasuje ani do jednej ani do drugiej kategorii.
Podsuńcie mi proszę jakąś literaturę na ten temat.
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))

← Luźne dyskusje