ADI napisał(a):Łysy napisał(a):gdyby mi padła pompka paliwa, to osobiscie spróbował bym tej pierburga, ale orginalna jakoś juz 29lat działa...A ja bym poszukał sprawnej zwykłej a nie kombinował. Na tym polega właśnie druciarstwo które tak krytykujemy u poprzednich właścicieli naszych garbusów - na wprowadzaniu dziwacznych modyfikacji zamiast naprawiania usterek.
moim zdaniem elektryczna pompa nie jest druciarstwem. Dla mnie to modyfikacja na podobnym poziomie jak: wsadzenie alternatora zamiast prądnicy, instalacji 12V zamiast 6V czy zmiana układu hamulcowego jednoobwodowego na dwuobwodowy. Wyeliminowanie czegoś co coprawda zazwyczaj działa, ale jak nie działa to powoduje nieciekawe następstwa. Elektryczna pompka zazwyczaj jest (powinna być?) jednak mniej awaryjna od mechanicznej tym bardziej współczesnej. Druciarstwem bedzie wsadzenie jej bez bezpieczników, przekaźników, skreconymi kabelkami zamiast wsuwek do "jakiegoś" obwodu i wiszacej na kablu. ale to taka teoretyczna dywagacja bo nie próbowałem.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

