rownie dobrze mozna rower rozkrecic wsadzic w karton i na tylne siedzenie, i bedzie ful wypas, ale w sumie po to ludzi euzywaja bagaznikow rowerowych, by moc zdjac rower i odrazu jechac na nim, a nie spedzic pol dnia na montazu demontazu.
Zakladamy jeszcze taka sprawe, ze wszystko fajnei z wsadzaniem roweru do srodka, odsowaniem foteli i wystajaca kierownica w zebro, tylko ze jezeli jedzie sie np we dwie osoby, 500km, z bagazami, a garbus jednak jak wiem az tak zajebniscie pojemny nie jest, to te dwa rowery w srodku poskladane

jednak nie maja racji bytu. Zostaje dach, tyl, lub hak, jako ze ja np haku nie mam to dla mnei osobiscie odpada to rozwiazanie, aczkolwiek dla tych co hak maja i stac ich na taki bajer ze swiatelkami i rejestracja to chyba najsensowniejsze rozwiazanie.
Sumujac watek przewozenia roweru w srodku w garbie: Da sie, ale nie o to chodzi.

Edek z krainy kredek
despite all my rage i am still just a rat in a cage
https://www.facebook.com/Projekt58
Zdjęcie nie zachowało się