Wczoraj jadę sobie Ogrem na gazie (rurka miedziana na tłumiku + pompka elektryczna, na benzynie odpali na zimno bez kłopotu) aż tu coś mnie podkusilo żeby sie na chwile zatrzymać. No i kiszka, nie odpala ani na benzynie ani na gazie. Stoje w szczerym polu na poboczu szosy, jestem sam w aucie, kuper ogra skierowany w stronę wczorajszego słoneczka wiec ciężko sie nawet zbliżyć do silnika (na czarnym zderzaku można by chyba usmażyc jajko). Iskra z cewki jest i nawet na jednym cylindrze (pociagnalem kabel z automatu i zwieralem do plusa aku żeby zakrecić mając glowe w komorze silnikowej).
Dzwonie po znajomych po hol, a tu wszyscy kurna jedzą obiad
Wreszcie pojawi się najedzony kolega, bierzemy ogra na sznurek, na sznurku tez nie odpala.
Po jakiejs półgodzinie holowania, próbuję dla swietego spokoju znowu odpalić i bydle odpala jakby nigdy nic
Wieczorkiem wykryłem jeszcze, że nie było po lewej stronie gąbki uszczelniajcej komore silnikową (taka ze 40 centymetrowa luka) wiec wsadziłem tam jakąs zwykłą gąbkę, głównie dla spokoju sumienia.
Ma ktoś jakis pomysł co jest grane?
Jeżdżę Ogrem dopiero od niedawna (w sumie to może z 500 km nim zrobiłem), bo wcześniej to go głownie robiłem, a na takim upale jak wczoraj jeszcze nigdy nie był pod moim kierownictwem.
Daaaawno temu miałem Garba ('73) i ten palił zawsze wiec jestem bezradny nieco...
Dzwonie po znajomych po hol, a tu wszyscy kurna jedzą obiad
Wreszcie pojawi się najedzony kolega, bierzemy ogra na sznurek, na sznurku tez nie odpala.
Po jakiejs półgodzinie holowania, próbuję dla swietego spokoju znowu odpalić i bydle odpala jakby nigdy nic
Wieczorkiem wykryłem jeszcze, że nie było po lewej stronie gąbki uszczelniajcej komore silnikową (taka ze 40 centymetrowa luka) wiec wsadziłem tam jakąs zwykłą gąbkę, głównie dla spokoju sumienia.
Ma ktoś jakis pomysł co jest grane?
Jeżdżę Ogrem dopiero od niedawna (w sumie to może z 500 km nim zrobiłem), bo wcześniej to go głownie robiłem, a na takim upale jak wczoraj jeszcze nigdy nie był pod moim kierownictwem.
Daaaawno temu miałem Garba ('73) i ten palił zawsze wiec jestem bezradny nieco...