A Adampio to ma w ogórze pewnie blaufundę rozblindowaną i na ciepłym ryksztosuje...
Silnik 1,6 w Ogrze zgaszony nie odpalił na gorąco
stach napisał(a):A moze zawory na początek?Kiedy były ustawiane?Na jesieni, jakieś 400 km temu
stach napisał(a):Bardzo zaciekawiło mnie odważne stwierdzenie,ze 1-1,5 cm w tę czy inną stronę aparacikiem nie robi różnicy;-)).Wszytko zależy po jakim obwodzie, w tym przypadku 1 cm to 5 stopni czyli po 2,5 stopnia od polożenia zastanego
Łysy napisał(a):A co to można skopać? Lewa rurka spalinowa spod gaznika byla przecieta, na nią "szlauch" do parownika, a drugi "szlauch" z parownika przez dziurę w oblachowaniu pod podłogę. Końcówka rurki metalowej przykręcana do tłumika zaspawana. No i jak było zimno to na wolnych obrotach było za mało ciepłych spalin żeby parownik się miał czym podgrzać. Mroźną zima to nawet trafiało się że podczas jazdy tracil moc z braku gazu jak zapadał zmrok i robiło się zimniej. Po przelączeniu na benzynę ruszał z kopyta, potem kolejna proba na gazie, jakis czas jechal na nim i "da capo". Dlatego stwierdzilem że musi spaliny nadają się tylko na lato i zrobilem wodneAdampio napisał(a):Poprzednik miał spaliny podgrzewające gaznik puszczone przez parownik (lewa strona)miałeś coś skopane. Znam wiele garbusów/busów które tak smigaja juz wiele lat bez problemu. Osobiscie jak doprowadziłem to do ładu tez nie miałem ŻADNYCH problemów.
bardzo prosto to mozna skopać, podpiety był nie z tej strony
niewiem jak było u ciebie ale tłumiki bywaja takie jak fabryczny i jak lustrzane odbicie. Wiec nie bede sie posługiwać terminami prawa/lewa strona.
Generalnie na poczatku miałem tak iż spaliny wychodziły (jako wejscie w podgrzewcz traktuje te strone która ma połączenie z podgrzewaczem przed tłumikiem) w podgrzewacz, przechodziły z niego w parownik i potem jak piszesz pod oblachowanie. Parownik zamarzał tylko przy starcie na gazie w zime. Później to przepiełem na druga strone, spaliny najpierw wychodziły z wydechu przed tłumikiem, poźnij na parownik a z niego w podgrzewacz i w tłumik. Nie zamarzało nawet przy starcie -15-20stopniach.
Dlatego twierdze ze coś miałeś skopane, lub tez nieszczelny wydech. Garb miał tak gaz 9lat. Sprzedałem go kilka lat temu, słyszałem ze nadal jeździ
niewiem jak było u ciebie ale tłumiki bywaja takie jak fabryczny i jak lustrzane odbicie. Wiec nie bede sie posługiwać terminami prawa/lewa strona. Generalnie na poczatku miałem tak iż spaliny wychodziły (jako wejscie w podgrzewcz traktuje te strone która ma połączenie z podgrzewaczem przed tłumikiem) w podgrzewacz, przechodziły z niego w parownik i potem jak piszesz pod oblachowanie. Parownik zamarzał tylko przy starcie na gazie w zime. Później to przepiełem na druga strone, spaliny najpierw wychodziły z wydechu przed tłumikiem, poźnij na parownik a z niego w podgrzewacz i w tłumik. Nie zamarzało nawet przy starcie -15-20stopniach.
Dlatego twierdze ze coś miałeś skopane, lub tez nieszczelny wydech. Garb miał tak gaz 9lat. Sprzedałem go kilka lat temu, słyszałem ze nadal jeździ
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Michał2 napisał(a):A Adampio to ma w ogórze pewnie blaufundę rozblindowaną i na ciepłym ryksztosuje...
No i co? nikt nie napisze że głupoty ?
Tak . Tylko że tak samo trafne i przydatne jak wszystkie inne rady przez internet .
Wyreguluj zapłon, zawory, parownik, gaźnik. To pewnie jak by ktoś nie przeczytał na forum, to by na to nie wpadł. A teraz to już wie i to zrobi. Oczywiście dobrze.
A może go zalewa ?*
A może przeciwnie- ma za mało ?
A może coś źle ustawione ?
A może się zatkało ?
A może ludź coś źle robi ?
Może coś poważnego?
Może jakaś pierdoła ?
A może wszystko ?
Naprawy przez internet...
To trzeba widzieć słyszeć i czuć...
Choć z drugiej strony np klienci warsztatów przyjeżdżający z gotową diagnozą i zlecający konkretną usługę na zasadzie "bo na takim forum to powiedzieli że to będzie to" dostarczają mechanikom wiele rozrywki
*Zalany gazem - tak przypuszczam.Tyle ze to kolejne "może".Tyle samo warte co te inne. A powodem może kolejne "moża"
NA przykład Morze Blaufunda rozblindowane przez sztorm. I wtedy zalewa- pokłady statków,brzegi,parkingi,samochody...Również pola uprawne ogórków;-)