Halo jestem nowa na tym forum. Mam ogørka Bus T-2 typu camper na teren USA. to ju≈ zabytek z 1978. Wymaga wiele remontow, miedzy innymi renowacja oryginalnego lakieru. Szukam dobrego sprawdzonego lakiernika, o co nie jest łatwo....może wy kogoś takiego znacie. Zależy mi by nie kłaść nowego lakieru, a utrzymać oryginalny. Pozdrawiam
Lakiernicy
rozumiem ze chcesz zrobić zaprawki i polerke wszystkiego?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
dokladnie! Buda jest w switnym stanie, ale miejscami potrzebne sa zaprawki no i porzadne polerowanie, bo lakier jest bardzo zmatowialy.
To raczej strasznie skomplikowana operacja nie jest i powinien ja wykonac, jakikolwiek szanujacy sie lakiernik
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
no niestety nie mogę się z tobą zgodzić. Wiem, jak trudno znaleźć dobrego lakiernika, po doświadczeniach moich znajomych. Żaden z moich zufanych mechaników, nie zna dobrego lekiernika i zwraca moją uwagę na to jak ważny jest dobry fachowiec w tej sprawie. Także będę zukać dalej 
ja np znam, ale nie polece, bo wiadomo ze i najlepszy strzela buble i rozciąga terminy. Nie zmienia to faktu ze zaprawki + polerowanie to nie jest skomplikowana robota dla fachowca.
zapytaj gina (nick "gino" na tym forum i innych), on robi lakier i to wawie/okolicach
zapytaj gina (nick "gino" na tym forum i innych), on robi lakier i to wawie/okolicach
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
jeżeli tych zaprawek jest o wiele za dużo .. .a poza tym nie wiadomo czemu ?
może być pod lakierem ostry syf!
to może lepiej wziąć i prysnąć całego i ładniutko z( porządną naprawą blachy pod lakier) ..w tym kolorku w którym auto jest ...
zabawa z zaprawkami nie jest dobrym rozwiązaniem trudno trafić odcień !
..
przed lakierem ...a po lakierowaniu wychodzą widoczne plamy (lakier xx letni blaknie ) nowy zachowuje się inaczej potrafi po wyschnieciu kilku dniowym pokazać jaki jest tak naprawdę
dla tego dobry lakiernik to jedno a zrobienie odpowiedniego lakieru w mieszalni lakierów to drugie!
ale wszystko co złe to i tak wina lakiernika a to nieprawda
nawet najlepszy zrobi swoją robote dobrze a reszta wyjdzie sama ..
może być pod lakierem ostry syf!
to może lepiej wziąć i prysnąć całego i ładniutko z( porządną naprawą blachy pod lakier) ..w tym kolorku w którym auto jest ...
zabawa z zaprawkami nie jest dobrym rozwiązaniem trudno trafić odcień !
..
przed lakierem ...a po lakierowaniu wychodzą widoczne plamy (lakier xx letni blaknie ) nowy zachowuje się inaczej potrafi po wyschnieciu kilku dniowym pokazać jaki jest tak naprawdę
dla tego dobry lakiernik to jedno a zrobienie odpowiedniego lakieru w mieszalni lakierów to drugie!
ale wszystko co złe to i tak wina lakiernika a to nieprawda
nawet najlepszy zrobi swoją robote dobrze a reszta wyjdzie sama ..
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
kurcze wszyscy mi radza zebym jednak starala sie zrobic zaprawki bo rdzy jest niewiele prz oknach i drzwiacha a podwozie zostalo przez pierwzego wlasciciela wymazane mazia ktora calkowicie ochrania lakier od spodu. Poza tym slyszalam ze nowy lakier niestety nie wytrzymuje proby czasu i po 3-4 latach juz sie cos z nim dzieje....no ale wprowadziles nowa jakos pod tytulem mieszalnia lakieru 
Pod tą mazią może być niezła kupa, u mnie np. w garbusie nie było napoleona tylko maź
Proud member of Buzzing Bugs Team.
oznaki rdzy dobrze nie wróżą, zawsze się coś pod nimi kryje:) ja bym Ci doradził to samo co Włodek
lepiej wziąć i prysnąć całego i ładniutko z( porządną naprawą blachy pod lakier) ..w tym kolorku w którym auto jest ...
Pozdrowienia dla garbusiarzy
Cudak napisał(a):Pod tą mazią może być niezła kupa, u mnie np. w garbusie nie było napoleona tylko maź
Tylko "napoleona"?
A więc purchelki malutkie podszybia czy to przód czy bok ..
nie wróża nic dobrego.. pryskanie lakierkiem bez wyjęcia szyby raczej nie jest dobre a po wyjeciu szyby może się okazać coś takiego
Zdjęcie nie zachowało się
przed wyjęciem uszczelki było tylko parę malutkich purchelków po wyjeciu ot to
po piaskowaniu nie zostało nic i trzeba całe podszybie wymienić ..trudno potem robić zaprawkę ...
ale może u ciebie tak niema tylko licz się z tym że po wyjęciu szyb może się okazać coś takiego to dotyczy wszystkich elementów blach z purchelkami
nie wróża nic dobrego.. pryskanie lakierkiem bez wyjęcia szyby raczej nie jest dobre a po wyjeciu szyby może się okazać coś takiego
Zdjęcie nie zachowało się
przed wyjęciem uszczelki było tylko parę malutkich purchelków po wyjeciu ot to
po piaskowaniu nie zostało nic i trzeba całe podszybie wymienić ..trudno potem robić zaprawkę ...
ale może u ciebie tak niema tylko licz się z tym że po wyjęciu szyb może się okazać coś takiego to dotyczy wszystkich elementów blach z purchelkami
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
oldtimerradio napisał(a):A więc purchelki malutkie podszybia czy to przód czy bok ..Czyli co?
nie wróża nic dobrego.. pryskanie lakierkiem bez wyjęcia szyby raczej nie jest dobre a po wyjeciu szyby może się okazać coś takiego
Zdjęcie nie zachowało się
Nieznośna lekkość butów
to co na zdjęciu piękne chyba że nie widać
tak było po wyjęciu szyby
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
nie wiem czemu się foty nie wyświetlają ?
Bo masz jakis taki album ze zdjecia nie wyswietlaja sie z rozszerzeniem jpg, nie znam sie, ale do takich nie dzialaja linki. Przerzucilem je na imageshacka. A do tego w poprzednim poscie "nie mam uprawnien" wiec nie dam rady
q
tak było po wyjęciu szyby
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
nie wiem czemu się foty nie wyświetlają ?
Bo masz jakis taki album ze zdjecia nie wyswietlaja sie z rozszerzeniem jpg, nie znam sie, ale do takich nie dzialaja linki. Przerzucilem je na imageshacka. A do tego w poprzednim poscie "nie mam uprawnien" wiec nie dam rady
q
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу