[s] Sprzedam VW Garbus 1500 68r.

15 września 2010, 13:51
Adi, a po co?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 września 2010, 13:54
Podoba mi sie kilka części,mogę być łącznie tyle warte.
Nieznośna lekkość butów
15 września 2010, 13:56
Adi możemy się zrzucić mi by się tylne błotniki przydały:)
Proud member of Buzzing Bugs Team.
15 września 2010, 13:57
Cudak napisał(a):Adi możemy się zrzucić mi by się tylne błotniki przydały:)
Okej,to po 5 dych
Nieznośna lekkość butów
15 września 2010, 13:57
no i git:)
Proud member of Buzzing Bugs Team.
15 września 2010, 15:50
moim zdaniem cena za wysoka bez dwóch zdań .Po drugie wiecie co jest największym problemem to czy auta jest zgnite mocno czy miejscowo .Dlaczego jak nie ma do czego spawać to wiadomo buduje się od początku wszystko a jak jest kawałek zdrowej blachy to ci wszyscy pseudo blacharze kleją aby kleić żeby suche nogi mieć .Patrząc na to inaczej ze swojej strony. Zrobiłem duży remont najlepiej jak umiałem gdzie bez łatek również się nie obeszło zakonserwowałem poświęciłem kupę czasu .I zadajcie sobie pytanie każdy z osobna ile wziął by za swoją robotę przy swoim garbim .I odpowiedzcie czy ktoś by wam za to zapłacił.Dobra robota kosztuje .Mogłem swojego garba sprzedać w Choczewie za 35 tyś Ale dla mnie to śmieszna cena wliczając w to dwa lata pracy kupę wyrzeczeń kosztem rodziny. Dla mnie ten garbus jest prawie bezcenny ktoś powie każdy ma swoją cenę tak zgadzam się gdyby ktoś powiedział 70 tyś rozważył bym to zaznaczam rozważył mimo że dla wielu osób i to w moim gronie już by go sprzedali.Odp jest prosta robi się samochody dla siebie na sprzedaż i pod zamówienie odpowiednio wypchanego portfela, a do tego u mechaników jak i partaczy.Na każdym zlocie jest wiele aut i można się przyjrzeć jak są rzeźbione szpachlą być może nawet nie spawane ale oni nie pokazali zdjęć co zrobił kolega albo są tego nie świadomi. POZDRAWIAM :wink:
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
16 września 2010, 08:04
Tomkol napisał(a): ci wszyscy pseudo blacharze kleją aby kleić żeby suche nogi mieć .
jak to nazywasz...''pseudo'' blacharze tak robia bo wlasciciele , przychodza i mowia..PANIE BLACHARZU MAM 100PLN NA REMONT PODLOGI damy rade....

widziales blacharza ktory nie chce WIECEJ zarobic..?
ale co ma zrobic z takim delikwentem..
a nie kazdy garbusiarz potrafi to zrobic sam..i nie kazdy ma KILKADZIESIAT tysiecy zeta na remonty...
wiec..nie kazde ''zamowienie'' roboty przez garbusiarza..to
Tomkol napisał(a): zamówienie odpowiednio wypchanego portfela,

sa tez inne portfele..i im tez trzeba choc troche pomoc...chociazby za ICH PASJE..

ja...nie unikam rowniez takiej partaninki..chociaz doradzam, porzadny remoncik..
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
16 września 2010, 08:09
gino napisał(a): ..PANIE BLACHARZU MAM 100PLN NA REMONT PODLOGI damy rade....

U teścia co jakiś czas pojawia się koleś takiego pokroju ...
najlepsi są ci co dostali odszkodowanie z OC sprawcy wypadku i kombinują jak wydać tylko 50 % kasy na naprawę ... sami kupują części blacharskie (najczęściej powypadkowe lub tanie zamienniki które nie pasują jak cholera) a potem się dziwią i mają pretensje że na aucie jest kupa szpachli itp . Podobnie jest ze starymi autami , młody człowiek kupi a jak przychodzi do remontu i usłyszy cenę za kapitalkę to się za głowe łapie i pyta a taniej się nie da ? ... niektórzy mówią DA DA DA i efekt widać na fotkach w tym wątku.
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
16 września 2010, 09:08
Tomkol napisał(a): wiecie co jest największym problemem to czy auta jest zgnite mocno czy miejscowo .Dlaczego jak nie ma do czego spawać to wiadomo buduje się od początku wszystko a jak jest kawałek zdrowej blachy to ci wszyscy pseudo blacharze kleją aby kleić żeby suche nogi mieć .

tu się z Tomniem zgodzę. Nestety dobre egzemplarze ludzie z osczedności i niechęci rozbierania takiego ładnego garba zaczynają łatać nie zdając sobie sprawy jak to utrudnia w przyszłości naprawę czego kolwiek.

Złe podupadłe nigdy nie robione garby są łatwiejsze do kapitalnego remontu niż te łatane , jednak ludzie takich nie szanują i zajeżdżają lub używają jako torby na zakupu na ostatnie dni życia z myślą że już na nim przy sprzedaży ani nie zarobi ani nie straci . Jednak nowy nabywca nastawiony na kapitalkę znów ma orzech do zgryzienia.
16 września 2010, 09:12
olo xxx napisał(a): Jednak nowy nabywca nastawiony na kapitalkę znów ma orzech do zgryzienia.

Orzecha w to nie mieszaj :-D
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
16 września 2010, 09:37
Gino, ale wiele z tych partanin to jest kaszana dla zasady. Bo czasem jak sie na to patrzy to to za cholere nie moglo byc taniej niz zrobienie dobrze, albo przynajmniej nie tak żenujaco. Jasne ze zdaza sie ze czasem mozna cos zrobic taniej-gorzej. Ale mnie zawsze zdumiewaja i wkurzaja patenty ktore wcale nie sa efektywniejsze. A wynikaja z czego? Nie wiem. Z niecheci do spojzenia jak cos wygladac naprawde powinno?
Przyklad - co innego jak ktos z materialu ktory ma pod reka i jest mu zbedny produkuje malo czasochlonny element ktory wstawia w miejsce elementu "normalnego" (np, nie wiem, przykreca platy podlogi z plaskiej blachy), a co innego jak ktos sie nacharuje jak wol, zeby zrobic cos, co jest po prostu wujowe z samego zalozenia. I czesto na dodatek nieodwracalne.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 września 2010, 17:32
dlatego pisalem o...prtaninkach...a nie REMONCIE
tyle ze...
gdy ktos ma raz na m-c 100zeta do dolozenia do swojego garba..to ...łata na łacie..a lampy jak w fiacie...

hehe..wierszem gadam jak mickiewicz adam...

pelno takich autek na allegro...i podchodzac do tego REALNIE a nie z sentymentem..to , jak sam to czesto piszesz...nie warte ruszania..
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
16 września 2010, 18:15
Widzialem garba remontowanego na wsi. Własciciel to rolnik,teraz już prawie 80 letni dziadziuś, on naprawdę nie interesował się budową auta i nie zawracal sobie glowy nadzorowaniem remontu, który zlecił jakiemuś mechanikowi od traktorów i ciezarówek. REmont obejmowal zdjecie budy,wymiane progów,chyba samolotu,napoleona,moze grodzi,nie pamietam. Plus jakies zabawy blacharskie z buda ,wymiana blotników,pomalowanie całego rozebranego auta na kolor srebrny miast białego.No i co wyszło? Wyszło bardzo fajne autko,które ma dwa mankamenty-chamskie śruby z boku zawiasów blokujace sworznie drzwi / byc moze zrobił t owczesniej lub pózniej inny magik/ oraz płaska blacha płatów podłogi. Progi zostały wspawane zajebiscie, są nadal solidne,a cale autko,chocbierze je niec ordza,sprawia wrazenie bardzo solidnego,a oglądam je dość czesto,również z dołu.Wniosek- i laik garbusowy moze zrobic porządny remont,pod warunkiem,ze trzyma sie oryginału,a nie kombinuje wedle swojej chorej fantazji.
P.S. Dodam dla jasności,ze rolnik pojechał d o Wawy i kupił w HAdze wszystkie niezbedne reperaturki, nowe rurowisko itp. Nie wiem,czemu nie zakupił płatów podłogi,mozę akurat PAn Wisniewski mu je odradził?
16 września 2010, 21:10
heheh "a uda się zrobic podłoge przy moim garbusie'??

odp> Pewnie ze tak, poudajemy, że to się wstawiło a tu poudajemy ze to się wymalowało:D:D
GG (kontakt usunięty)
VW 1200 59r ,VW 1200 63r , fiat 126p 82r
fiat 126p 77r Warszawa 224 70r komar2320
SAME LEGENDY:)

Zdjęcie nie zachowało się

← Kupię/Sprzedam