Marcin Bujakowski napisał(a):sto procent racjiaks napisał(a):w tamtych silnikach było to rozwiazane przy uzyciu zupełnie nieseryjnej pompy ( 5 trybów ) ... informacji szukam już ładny czas ale konkretów niestety nie znam...
nie do konca - jest to polacznie seryjnej pompy z dodatkowa pompa (Lenzpumpe), ktora miala 3 kola zebate:
http://www.vw1302.de/a2/1302dok/ams7204/ams7204.html
sucha miska olejowa - modyfikacje bloku
ks napisał(a):Marcin Bujakowski napisał(a):ks napisał(a):wszystkie znane mi źródła mówią o seryjnym układzie wydechowym.... co byłoby zgodne z regulaminem technicznym grupy drugiej. i jestem skłonny przychylić się do tych danych bo zawór wydechowy pozostał seryjny co za tym idzie nie konieczne było zwiększanie przekrojów wydechu i jego wydajności ( wydech seryjny jest wydechem o kolektorach równej długości ) i wierze ze w tym wypadku konstruktorzy postawili na napełnianie cylindra i stopień sprężania ( 9,3:1 ) pozostając przy seryjnych ( łatwo sprowadzalnych w rajdowej eksploatacji ) elementach wydechu.
Wydech tak na prawde seryjny byl tylko pod wzgledem wygladu - pare zmian jednak dokonano:
"Die Auspuffanlage entsammt der Serie, weist je- doch einige Veränderungen auf. Der Topf wird ge- öffnet, sämtliche Quetschungen an den Prall- blechen aufgebogen und die Rohrstücke entfernt. Die Endrohre werden ebenfalls freigemacht. Zu- wachs: bis zu fünf PS."
oooo.... a skąd ten cytat? podasz linka do całości?
http://www.vw1302.de/a2/1302dok/gf7202/gf7202.html
"Bujo"
a was diese znaczy o tym auspuffue po naszemu?
znaczy ze tłumik był wybebeszony w środku a gwizdki były całkiem puste
przeciez seryjny tłumik jest "wybebeszony fabrycznie" w srodku nic nie ma
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
ostatnio rozcinałem tłumik od 1300 (mysle ze jest taki sam jak w 1600
) i juz wiem co tam było wycinane. Jest taka perforowana puszeczka. Skoro ma to + wybebeszenie gwizdków ma dac "fünf PS" to chyba sensownie 
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Łysy napisał(a):ostatnio rozcinałem tłumik od 1300 (mysle ze jest taki sam jak w 1600A widzisz) i juz wiem co tam było wycinane. Jest taka perforowana puszeczka. Skoro ma to + wybebeszenie gwizdków ma dac "fünf PS" to chyba sensownie
Tylko sie troszke zdziwiłem, bo to naprawde mocno perforowane jest i nie za bardzo widze jak ma ograniczać przelot spalin. no ale skoro niemcy tak pisza... to ja im wierze 
edit:
znalazłem nawet przekrój
Zdjęcie nie zachowało się

edit:
znalazłem nawet przekrój
Zdjęcie nie zachowało się
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Łysy napisał(a):Tylko sie troszke zdziwiłem, bo to naprawde mocno perforowane jest i nie za bardzo widze jak ma ograniczać przelot spalin. no ale skoro niemcy tak pisza... to ja im wierze
edit:
znalazłem nawet przekrój
Zdjęcie nie zachowało się
Bardzo ogranicza i do datkowo zachodzi zjawisko odbicia fali. Musimy pamiętać że wydech to nie tylko przepływ spalin ale także dzwięku . Dodatkowo spaliny składają się z różnych cząstek . Taka siatka część spalin przepuszcza a część odbija i tworzy się fala cofająca , hamująca spaliny . to tak w skrócie.
.
No właśnie tyż się miałem wtrącić że tłumik nie ma ograniczać przepływu spalin ,a tłumić falę dźwiękową . To pierwsze jest niepożądanym efektem ubocznym drugiego.
Tylko sie troszke zdziwiłem, bo to naprawde mocno perforowane jest i nie za bardzo widze jak ma ograniczać przelot spalin. no ale skoro niemcy tak pisza... to ja im wierze
No właśnie tyż się miałem wtrącić że tłumik nie ma ograniczać przepływu spalin ,a tłumić falę dźwiękową . To pierwsze jest niepożądanym efektem ubocznym drugiego.
ok, wiadomo o co chodzi. Inna sprawa ze dotyczy tylko dwóch cylindrów... ale ja nie kwestionuje, ze ma wpływ. Skoro fabryczna niemiecka rajdówka która miała 120km z vw 1600 tak to miała rozwiazane, to raczej coś w tym musi być 
najciekawsze ze zakres modyfikacji, nie jest strasznie duzy, a bezposrednio wpływajacy na osiagi jest powszechnie stosowany w silnikach niaktórych z nas i te silniki mimo wiekszej pojemnosci osiagaja mniejsze moce. O co kaman?

najciekawsze ze zakres modyfikacji, nie jest strasznie duzy, a bezposrednio wpływajacy na osiagi jest powszechnie stosowany w silnikach niaktórych z nas i te silniki mimo wiekszej pojemnosci osiagaja mniejsze moce. O co kaman?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Łysy napisał(a):ok, wiadomo o co chodzi. Inna sprawa ze dotyczy tylko dwóch cylindrów... ale ja nie kwestionuje, ze ma wpływ. Skoro fabryczna niemiecka rajdówka która miała 120km z vw 1600 tak to miała rozwiazane, to raczej coś w tym musi być
najciekawsze ze zakres modyfikacji, nie jest strasznie duzy, a bezposrednio wpływajacy na osiagi jest powszechnie stosowany w silnikach niaktórych z nas i te silniki mimo wiekszej pojemnosci osiagaja mniejsze moce. O co kaman?
Nie wiem czy ktoś w polsce ma wypolerowane zawory ssace , wałek o wzniosie 256 oraz tak obrobioną komorę spalania . wypolerowany wewnątrz cały dolot. Zgranie wszystkiego gwarancją osiągów . Specjaliści wydali na to 2 miliony marek , kupa kasy. Slotka tajemnica konstrukrów ale jak widać się da i korci mnie żeby popróbować
pamietajcie, że podawana w materiałach moc to moc mierzona na chamowni silnikowej a nie podwoziowej... a wiec nie uwzglednia strat na układzie przeniesienia napedu.
jezeli wezmie sie do tego pod uwagę fakt, że komplet profesjonalnie przygotowanych głowic to wydatek około 1500 euro ro przestaje dziwić fakt osiagania nizszych mocy... szcególnie że nikt w polsce nie buduje sobie silników stricte wyczynowych... co jest w pełni zrozumiałe bo taka jednostka nie sprawdza sie wcale w eksploatacji "codziennej"
jezeli wezmie sie do tego pod uwagę fakt, że komplet profesjonalnie przygotowanych głowic to wydatek około 1500 euro ro przestaje dziwić fakt osiagania nizszych mocy... szcególnie że nikt w polsce nie buduje sobie silników stricte wyczynowych... co jest w pełni zrozumiałe bo taka jednostka nie sprawdza sie wcale w eksploatacji "codziennej"
ok, ale jest conajmniej jedna osoba która zajmuje sie obrabianiem głowic i stopien modyfikacji jest do wyboru.
co do sposobu pomiaru mocy.. hmm wszyscy podaja moc "na silniku" nawet jak hamuja na podwoziowej. Straty sa mierzone i odliczane.
Inna sprawa ze pewien szwed wycisna z wolnossacego 1600 ~190km. Był nawet link na forum
co do sposobu pomiaru mocy.. hmm wszyscy podaja moc "na silniku" nawet jak hamuja na podwoziowej. Straty sa mierzone i odliczane.
Inna sprawa ze pewien szwed wycisna z wolnossacego 1600 ~190km. Był nawet link na forum
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego