qubek napisał(a):dago napisał(a):Jedyna rzecz za którą cenię Waldemara Pawlaka to to ze jak chłopina był premierem (długo se chyba nie pobył),a potem posłem to sie uparł i wszyscy nasi
politycy hulali Lanciami a on z całym swoim sztabem jako słuzbowe auta mieli Polonezy.
To juz mozesz przestac go cenic jak kazdy normalny czlowiek 
Tez sie dales na to nabrac? Bo z tego co ja slyszalem, to jak wyjechali tymi Polonezami z FSO, to niedaleko za brama, jak juz kamer nie bylo, BOR sie zatrzymal i byla przesiadka, bo powiedzieli ze nie sa w stanie zapewnic odpowiedniej ochrony. W co wierze, bo BOR lubi sie rozbijac (doslownie i w przenosni) bajeranckimi autami. Lancie, Chryslery, BMW, Mercedes (stary, ale za to oryginalne Transco
, zreszta chyba juz nie jezdzi) to chyba wszystko co u nich widzialem
O tym nie wiedziałem - parę razy w telewizorni pokazywali jak gramoli sie z borowikami z tych poldków pod sejmem - ale może to i prawda ...- nie uwazasz jednak ze taki news przedostałby sie do mediów ???
A co do zuzywania sie silnika na gazie - wydaje mi sie że jesli przestrzega sie zasady i przynajmniej odpala auto na benzynie a potem jedzie na lpg to trwałość silnika jest porównywalna.
Na pewno bardziej obiązony jest układ zapłonowy bo mieszanka powietrzno-gazowa ma o ok. 1/3 wyższą temp. zapłonu niż benzynowa.
Silnik zasadniczo ma nawet troche lepsze warunki pracy na gazie po fazie pracy na powierzchni tłoka i cylindra nie pozostają resztki,które są w przypadku benzyny-powstaje tu kwestia że pierścień zgarniajacy na tłoku pracuje troche bardziej na sucho-ale nie słyszałem żeby to komuś przyspieszyło destrukcje silnika. Jest też kwestia troche wyższej temp . spalania ale sprawny układ chłodzący z tym sobie poradzi - mówie o wodniakach.
Gaz ma wyższą liczbe oktanową ok. 107 oktanów, przez co ma wyższą wartośc opałową - tylko że litr gazy waży ok. 0,5kg , a benzyny ok.0,8 - tak że auto na gazie raczej zwolni choć rózne słyszałem na ten temat wersje - ja mam "służbowego" poloneza Atu na gaz i moim zdaniem w porównianiu bo benzyny (bo kiedyś nie miał LPG) nie ma wyczuwalnej różnicy w osiągach-no tylko że jednopunktowce z gazem radzą sobie wyjątkowo dobrze.
Gaz może być szkodliwy dla niekótrych aut - słyszałem że lepei jgo nie montować nowszych fordowskich zetecach,sa takie auta gdzie co 2 zbiorniki gazu trzeba wyjeżdzić jeden bak wahy,bo inaczej szybko zuzyja sie wtryski - przede wszystkim w starszych japończykach z wiepopunktowym wtryskiem.
Niedaleko Łukowa jest U95 za 2.50 / litr
-sory w takie cuda nie uwierzę - to musi być tragiczny shit.