Rejestrowanie Garbusa

3 listopada 2010, 22:29
Witam.
Mam zamiar kupić sobie garbusa z 67 roku. Jednak jest mały problem, nie był on opłacany od wielu lat anie nie było przeglądów. Jest tylko dowód rejestracyjny. Co muszę zrobić żebym mógł go zarejestrować. Tata mi wybił pomysł z głowy bo mówi ze sa bardzo duże koszta... Jak to z tym jest? bo po prostu sie zakochałem w garbim...
3 listopada 2010, 22:39
Nie widze problemu. Spisujesz normalna umowe. Tego samego dnia (to bardzo wazne) ubezpieczasz OC. Potem idziesz do urzedu skarbowego (niekoniecznie, jesli kwota na umowie niska) i do wydzialu komunikacji, czy jak go zwal, przerejestrowac. W niektorych wydzialach komunikacji robia problemy jak nie masz przegladu (dlatego jak mozesz miec to go miej), ale w wypadku wydawania miekkiego, tymczasowego dowodu to nie powinno stanowic przeszkody. Twardego (stalego) bez przegladu raczej nie dostaniesz, bo nie beda mieli co wpisac do rubryki.

Nie wiem o co chodzi twojemu ojcu.
BTW - jak przejzysz to forum to temat byl walkowany wteiwefte.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 listopada 2010, 22:55
Tacie chodziło chyba o to ze trzeba go ubezpieczyć wstecz, i jeszcze mówił ze jak nie ma długo przeglądu to jest opinia rzeczoznawcy potrzebna. Ale z tego co widzę to nie ma problemu i bardzo dobrze:)
Pozdrawiam Kamil
3 listopada 2010, 22:57
Nie chce podwazac autorytetu rodzicielskiego twojego szacownego taty, niemniej jednak myli sie on w obu kwestiach :-)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 listopada 2010, 23:55
ubezpieczenie wstecz Cie nie interesuje bo to jest "obowiazek" sprzedajacego to ze tego nie robil to jego problem.Zreszta jesli sie nie zaplaci OC to po roku automatycznie ubezpieczalnia zrywa umowe.Co do rejestracji to nie ma problemu tak jak pisal Qubek.
4 listopada 2010, 02:31
problem jest taki, że często ubezpieczyciel nie chce ubezpieczyć jak nie ma przeglądu... a na przegląd bez oc nie pojedziesz i koło się zamyka. trzeba dobrze pogadać w miejscu gdzie się ubezpiecza :)
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
4 listopada 2010, 06:46
chlopaki klamia..jak najeci... :-D
skoro 67r...to...
autko z racji bycia samochodem HISTORYCZNYM/ponad 40letnim/ od 3-LAT, nie musi byc ubezpieczane..gdy stoi...
mozesz go ubezpieczac np na 1m-c...w roku..lub..w ogole..

ale..nigdy nie ryzykuj wyjazdu z garazu/podworka-BEZ OC.


przeglad no to wiadomo..jak chcesz jezdzic...musi byc..
aby go zrobic..nie musisz miec OC jak sugeruje Majki..autko na przeglad mozna zawiesc HOLOWNIKIEM lub LAWETĄ :D
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
4 listopada 2010, 07:26
Kamil_rc napisał(a):Witam.
Jest tylko dowód rejestracyjny.

Sprawdź czy nie ma tam adnotacji, że pojazd wyrejestrowany. Bo tylko z tego powodu możesz mieć kłopoty, reszta - tak jak pisał gino - to betka.
Od stycznia w tym idiotycznym kraju wchodzi norma Euro5 i trzeba się będzie sporo nagimnastykować, żeby cokolwiek przeszło z rejestracją. Nawet Honda Civic Type R poległa.. :cry:
I nic nigdy już nie będzie tak samo...
4 listopada 2010, 08:54
skalar napisał(a):ubezpieczenie wstecz Cie nie interesuje bo to jest "obowiazek" sprzedajacego to ze tego nie robil to jego problem.Zreszta jesli sie nie zaplaci OC to po roku automatycznie ubezpieczalnia zrywa umowe.Co do rejestracji to nie ma problemu tak jak pisal Qubek.
mylisz się Kolego....umowa z ubezpieczycielem automatycznie się przedłuża
a nie jak wspomniałeś zrywa...chyba że wypowiesz nie póżniej jak na 3 dni przed końcem danego ubezpieczenia
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
4 listopada 2010, 09:10
DZIKUSEK-D1 napisał(a):
skalar napisał(a):ubezpieczenie wstecz Cie nie interesuje bo to jest "obowiazek" sprzedajacego to ze tego nie robil to jego problem.Zreszta jesli sie nie zaplaci OC to po roku automatycznie ubezpieczalnia zrywa umowe.Co do rejestracji to nie ma problemu tak jak pisal Qubek.
mylisz się Kolego....umowa z ubezpieczycielem automatycznie się przedłuża
a nie jak wspomniałeś zrywa...chyba że wypowiesz nie póżniej jak na 3 dni przed końcem danego ubezpieczenia

Alez skalar sie nie myli. Umowa przedluza sie tylko raz. Tzn dokladnie - jesli zaplaciles tylko pierwsza rate, a drugiej nie, to sie w ogole nie przedluza na nastepny rok, a jesli zaplaciles obie raty, to sie prtzedluza na nastepny rok, ale (jesli tego nie oplacisz) to juz potem sie nie przedluza. Ale to niewazne, bo to i tak nie jest problem kupujacego, tylko sprzedajacego.
majki napisał(a):problem jest taki, że często ubezpieczyciel nie chce ubezpieczyć jak nie ma przeglądu... a na przegląd bez oc nie pojedziesz i koło się zamyka. trzeba dobrze pogadać w miejscu gdzie się ubezpiecza :)

Majki, jak masz glupiego agenta czy brokera, ktory nie chce Ci sprzedac ubezpieczenia, to to rowniez nie jest twoj problem, tylko jego. On tracu klienta, a Ty ubezpieczesz gdzie indziej. Jak ide do sklepu po piwo, a sprzedawca nie chce mi go sprzedac bo jest jeszcze przed poludniem, to nie jest to powod do placzu, prawda?

A gino ma racje, ale nie chcialem wprowadzac tego elementu, zeby nie robic zamieszania z podzialem na samochody ponad 40to letnie i mniej niz 40to letnie (a juz o sytuacji 25 lat plus ocena w ogole nie chce wspominac ;) )
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 listopada 2010, 09:19
z tym przegladem to prawda, n ie chca dawac OC jak nie ma przegladu. U nas tez tak jest
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 listopada 2010, 09:25
Tzn kto "u was" nie chce?
Problem jest taki, ze jesli spowodujesz wypadek nie majac OC, to ubezpieczyciel moze to wykorzystac do niewyplacania odszkodowania (albo wyplaci je, a potem sciagnie te pieniadze od Ciebie). A i te praktyki nie wiem czy sa jednoznacznie zgodne z prawem. Natomiast to nie oznacza ze nie mozesz WYKUPIC OC. Zwlaszcza ze OC wykupic musisz (oczywiscie jak samochod ma mniej niz 40 lat itp). To bzdet. Tylko ze nie mowie Ci zebys komus to tlumaczyl, bo mamy wolny rynek, wiec po prostu idz do kogos innego.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 listopada 2010, 09:47
ale jakoś wszyscy agenci w miescie sie zaparli ze nie ubezpiecza bez przegladu (oczywiscie idzie to przebrnąć). Przerabialismy to ostatnio. Z reszta ja sie upierałem ze ubezpieczyć da sie bez przegladu
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 listopada 2010, 09:59
Lysy, przeczytaj sobie ustawe o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Znajdziesz w google. Polec tez jej lekture "wszystkim agentom w swoim miescie".
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 listopada 2010, 10:11
Ale ja, jak pisałem, twierdziłem ze samochód da sie ubezpieczyć bez przegladu, no i w zasadzie w koncu sie dało. ale to nie ja walczyłem, nie moje tez było auto.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy