Snieg na drogach

16 grudnia 2010, 07:39
a ja wam powiem...PRZESADZACIE z tym czepianiem...

jezdze troche po europie..i powiem szczerze..U NAS NIE JEST TAK ZLE..
ogolny unijny przepis mowi..ze OD SKONCZENIA opadow po 4h GŁÓWNE drogi MUSZA byc przejezdne...

i...uwazam ze jest to spełniane...
a to, ze w trakcie OBFITYCH opadów jest snieg na drodze...
no a jak moze byc inaczej?? pada..to i jest...
mimo wszystko..ciezej, lub lzej..da sie jezdzic....
nikt, nie OBIECUJE ZE BEDZIE ŁATWO....

kiedys..chociazby przed blokami..nie było z tym problemów..
skrzykneło sie kilku chetnych..godzinka przydatnego dla zdrowia , wysilku fizycznego..i sciezki przed blokiem ODSNIEZONE..to sie chyba nazywało ''CZYN SPOŁECZNY''....moze warto by to przywrócic...zamiast ciagle oglądać sie na innych..
dzisiaj...siedzimy w fotelu...przed kompem...i..narzekamy...ze snieg w zimie...ze mroz w zimie...ze gorąco w lato...ze...liscie na jesien trzeba grabic...itd itd...

ja, jak mam problem z wyjsciem z domu..biore lopate i odsniezam...
a na drogi z głebokim sniegiem....mam 4x4 :-D :-D
upał lubie..wiec mi nie przeszkadza...liscie tez grabie... :D
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
16 grudnia 2010, 09:38
Gino, chyba nikt w tym watku nie czepial sie tego ze jest snieg, tylko ludzi ktorzy czepiaja sie tego ze jest snieg w zimie ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 grudnia 2010, 11:30
ale ja tez sie nie czepiam...
tylko..stwierdzam fakty... :-D

ale QBECZQ....nikt nie narzekał ??
:-D :-D :-D
majki napisał(a):a chodniki to rzeczywiście problem. u mnie np. to jest niezły survival żeby się przedostac do domu. większość ludzi ma w dupie odśnieżanie chodnika przed ich domem.
Scooty napisał(a):Mnie denerwuja zasypane chodniki jak wracam z roboty.

stad MÓJ pomysł przywrocenia CZYNU SPOŁECZNEGO :-D :-D :-D





ps. mam dobre wiesci....dokopałem sie...i znalazłem.. :D
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
16 grudnia 2010, 11:34
Eee. To wszystko wina Kierowcow Samochodow. Powinno sie odkleic ich tylki od siedzen i zeslac do guła.... znaczy sie do komunikacji zbiorowej i wtedy wszyscy ludzie byliby szczesliwy a chodniki porosly by fiolkami.

Ale przywrocenie czynu spolecznego, najlepiej takiego odgornie sterowanego i pompowanego propagandowo, to pomysl w duchu naszych czasow.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 grudnia 2010, 18:19
Chwilowo dorwalem sie do neta.
Wczoraj wyprowadzilem garba z garazu zmienilem opony na zimowki i jezdze. Jesli chodzi o Gdansk to w centrum nie jest najgorzej. Ale mieszkam 15 km od centrum i tam juz jest walka o przetrwanie. Sa odcinki zwalaszca na zakretach ze ledwo przebijam sie , ze o wstrzasach nawet nie wspominam a od jutra zapowiadaja znow opady. W jednym z tematow o ogrzewaniu w garbie napisalem ze moj grzeje nawet niezle- he grzal przy +5. Cofam to po 25 km przy temp -14 stopni w srodku jest chyba zimniej niz na dworzu totalny hardcore :x. Reasunujac tesknie za zima w UK :wink:
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
17 grudnia 2010, 18:36
Czyli jej brakiem? ;)
Ja zimna nie lubie, ale kurcze zima jest dla mnie naturalnym skladnikiem roku, a snieg lubie. I wygladowo, i na drodze.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 grudnia 2010, 19:01
Tesknie za zima w Uk czyli rozrzutem temperaturowym pomiedzy ekstremalnie -8 a +8. Sniegu walsciwie nie ma itd.
Ta pora roku ma swoj urok ale mieszkam w Pl na peryferiach i musze stwierdzic ze to niezle wyp.. dowie i masa problemow o jakich mieszkajac w miescie sie nie mysli. Na szczescie sasiad ma koparko spycharke i odkpal garba z garzau inaczej szuflowalbym do dzis. Ale co ta dajemy rade.
Najwiekszy plus zimy ja dla mnie to lowienie ryb z pod lodu :D wariat jestem i tyle. Wyniki w polowach srednie ale frajda wielka.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
21 grudnia 2010, 11:22
Caly czas smigam garbikiem daje rade. To ze zimno to szczegol ale jaki klima. Na stacji ostatnio mila pani z oblugi zaproponowala ciepla kawe dla zmarznietego kierowcy. Fajnie bylo wypic goroca kawe przy -14 :wink: Tylko bez podtekstow prosze :wink:
Maly update wczoraj mialem mala stluczke z autobusem. Skrobie sobie szron od srodka a tu nagle garbik stoczyl sie. Wpierw uslyszalem klaskon potem -lup. Byl huk jak sam. s... . Na szczescie poszedl tylko daszk oswietlenia tablicy rejestracyjne. Reasumujac fajtlapa ze mnie i mialem naprawde duzo szczescia w nieszczesciu :wink:
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
27 grudnia 2010, 15:14
Zdjęcie nie zachowało się
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 grudnia 2010, 10:04
Niezly snieg i porzadne auto
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 grudnia 2010, 12:46
Dzieki :)
całą zimę stał nieruszany ale stwierdziłem że chociaż na święta się przejadę i akurat na takie zaspy trafiłem, bo nie chciałem jechać po głównych drogach żeby nie topić go w soli,
auto z dusza i historią, ale to już szczegóły w garażu,
28 grudnia 2010, 20:52
Co wam powiem to wam powiem ale wam powiem że na zimę idealnym autem jest T3 Syncro z 2.1 boxerkiem :-D

Kocham z bratem śmigać leśnymi duktami oraz krętymi trasami słuchając Reggae i licząc ,,wtopy" innych użytkowników dróg... ,,o tutaj już szósty siedział"... :lol:
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.

← Luźne dyskusje