Żegnaj, Żeraniu

20 lutego 2011, 20:14
To już dawno o tym trąbili. Niestety tak bywa.
21 lutego 2011, 10:28
od upadku komuny, w fabryce pojawił duzy problem, zwany konkurencją


tak na marginesie szkoda, że w czasach obecnych nie ma w produkcji polskiego samochodu
VW 1300 '69
21 lutego 2011, 10:31
kristof1666 napisał(a):od upadku komuny, w fabryce pojawił duzy problem, zwany konkurencją
No nie do końca w tym rzecz :wink:
Nieznośna lekkość butów
21 lutego 2011, 10:35
A co to jest "polski samochod"?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 lutego 2011, 10:44
Np. Pasagon :twisted:
Nieznośna lekkość butów
21 lutego 2011, 11:56
bardziej miałem na myśli samochód osobowy na bardziej masową skale,
kiedyś może warszawa, syrena, 125p, polonez nie były nowoczesne (szczególnie po kilkunastu latach produkcji), ale przynajmniej mieliśmy polską motoryzacje, która jednak po '89 nie maiła szans konkurować z zachodnią
VW 1300 '69
21 lutego 2011, 11:57
No ale w czym Warszawa jest bardziej polska niz Astra z Gliwic czy Fiaty z Tych(ów)?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 lutego 2011, 12:04
bo polacy, systematycznie rozwijali pobiede swoja mysla inzynieryjną. Da sie rozrównic te dwa samochody bez problemu. Do tego nazwyała sie warszawa a nie pobieda. Podobie sprawa wygladała z polskim fiatem 125p. (fakt ze w mniejszej skali niz w warszawie, inna sprawa ze ten konkretny model w tym zestawieniu był produkowany tylko i wyłącznie w polsce)

W oplu z gliwic, czy fiacie z tychów tego nie ma. To sa takie same samochody jak z włoch, RPA czy brazyli. Ja czuje różnice diametralną
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 lutego 2011, 12:05
kristof1666 napisał(a):chodzi o marke i jej tradycje
O markę fso, fsm, fsc czy może zsd ?
Nieznośna lekkość butów
21 lutego 2011, 12:16
Mysle, ze po pierwsze, rozwijanie konstrukcji z lat 30tych czy 20tych w latach 70tych, czy tez konstrukcji z lat 50tych w latach 80tych nie jest powodem do az tak wielkiej dumy.

A po drugie, zyjemy w XXI wieku, "narodowe" firmy samochodowe to przeszlosc. Teraz na tym rynku (i nie tylko) miejsce jest glownie dla koncernow globalnych, ponadnarodowych. A globalne koncerny maja to do siebie, ze nie obchodzi ich jakiej narodowosci inzynierowie w nich pracuja. Bo ja np nie wiem kto i na jakich etapach uczestniczyl w projektowaniu Astry ktorejs tam generacji. Polska to nie jest duzy kraj, ale Polakow jest wystarczajaco procentowo duzo, zeby prawdopodobienstwo, ze w tych zespolach byli i Polscy inzynierowie, bylo duze.
Niestety fakt, ze jesli chodzi o ksztalcenie inzynierow specjalizujacych sie w samochodach zdecydowanie nie mamy sie czym pochwalic (tzn nasze uczelnie sa pod tym wzgledem raczej do dupy), w zwiekszaniu tego prawdopodobienstwa nie pomaga
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 lutego 2011, 12:39
Ja osobiści nie kupiłbym nowego Poloneza :P
albo samochodu typu Tico, pod marką FSO....
wole VW, albo BMW :P
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
21 lutego 2011, 12:42
ja tez wole, aby tylko nie współczesne :)

Kuba, ja wiem jak jest. Ale pytasz, czym sie różni fso warszawa od opla z gliwic to Ci napisałem. Ze warszawa w swej młodosci juz była "reliktowa" nie ma nic do zeczy
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Luźne dyskusje