remont silnika 1200 kilka pytan

1 marca 2011, 07:55
Witam, mam dwa silniki 1200, o niewiadomym przebiegu, które planuje rozebrać, zweryfikować co do wymiany i w ostateczności złożyć jeden, bo taki był plan wyjściowy ( jeden silnik bez koła zamachowego i sprzęgła-- zakupiłem drugi cały, bo wyszedł taniej niż te brakujące części ). A teraz trzy pytania do Kolegów : 1. na czym koledzy uszczelniają kartery silnika, widziałem w sklepie Garbusowym jakiś klej-uszczelniacz za 61 zł, czy jest wart zakupu. 2. jak spisują się pompy oleju z dodatkowym filtrem, też widziałem taki wynalazek na Garbusowym za 270 zł czy warto zakupić a może coś innego polecacie. 3. czy przerabiał ktoś zawory i gniazda zaworowe na utwardzone, może podchodzą jakieś nowsze, chciałbym przerobić jak jest taka możliwość aby nie dolewać dodatku do paliwa ( nie na każdej stacji teraz mają ) ???
było: VW1200 (1960), Syrena 105l (1979), Taunus 1,6l (1981), MB W115 200D (1975), VW KDF (1943) żal, że sprzedałem, Trabant 601 (1988) jest: LADA 2105 (1984), VW 1200 samrot1984+VW 1300 (1970 ?), URAL 8-103 (1993), Komary 2320, 2350
1 marca 2011, 08:01Re: remont silnika
hafrok napisał(a):3. czy przerabiał ktoś zawory i gniazda zaworowe na utwardzone, może podchodzą jakieś nowsze, chciałbym przerobić jak jest taka możliwość aby nie dolewać dodatku do paliwa ( nie na każdej stacji teraz mają ) ???

wsadzasz kij w mrowisko :-D , wiekszość uzytkowników garbusa twierdzi ze garb ma juz fabrycznie na tyle twarde gniazda ze nie trzeba dolewać dodatków. Ja osobiście nie leje, miałem tez garba na gaz i nie zauwazyłem zeby jakoś mocno zmniejszały sie luzy zaworowe. (ale ktoś zaraz powie ze jest inaczej)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
1 marca 2011, 18:46
dla świętego spokoju będe dolewał dotatek, leje do ŁADY i URALA, to i do GARBA bę dolewał dodatek ( na Orlenie wmiare jest dostępny, na innych stacjach nie zawsze wiedzą o co chodzi - kiedyś chcieli mi wcisnąć dodatek do czyszczenia układu paliwowego ), jakoś trudno mi uwieżyć, że silnik z np. 1969r był przystosowany do bezołowiwej benzyny. A czy VW podawał od którego roku były utwardzane gniazda, nasza rodzima motoryzacja FSO wprowadziła to w roku 1987 - ale wiadomo że była zacofana technologicznie.
było: VW1200 (1960), Syrena 105l (1979), Taunus 1,6l (1981), MB W115 200D (1975), VW KDF (1943) żal, że sprzedałem, Trabant 601 (1988) jest: LADA 2105 (1984), VW 1200 samrot1984+VW 1300 (1970 ?), URAL 8-103 (1993), Komary 2320, 2350
1 marca 2011, 18:52
vw oficjalnie w garbusie nic nie zmieniał w materiale na gniazda zaworowe. w polskiej motoryzacji nie przystosowanej do bezołowowej po 1000km na bezołowiowej masz wypalone gniazda. w garbie nie. Ale kwestia wiary :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
1 marca 2011, 20:04
wychodzi na to, że pytanie nr.3 mam załatwione ( jestem człowiekiem głebokiej wiary )
było: VW1200 (1960), Syrena 105l (1979), Taunus 1,6l (1981), MB W115 200D (1975), VW KDF (1943) żal, że sprzedałem, Trabant 601 (1988) jest: LADA 2105 (1984), VW 1200 samrot1984+VW 1300 (1970 ?), URAL 8-103 (1993), Komary 2320, 2350
1 marca 2011, 20:20
VW podawal, bylo o tym niedawno na forum, i owszem, silnik z 1969 byl juz "przystosowany". Przeciez to nie chodzi o jakies specjalne "przystosowanie do benzyny bezolowiowej" tylko niektore rozwiazania (materialy) znosza ja lepiej, inne gorzej.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 marca 2011, 23:22
w sumie racja, ja miałem zawsze nowsze silniki niz 69 :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 marca 2011, 08:28
Alez ja absolutnie nie podalem tej daty jako granicy (bo taka, jesli w ogole istnieje, to raczej gdzies wczesniej), tylko powtorzylem po przedpiscy

A do uszczelniania uzywam Curilu T
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 marca 2011, 08:30
ja tez nie potraktowałem tego jako daty granicznej :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 marca 2011, 12:02
hafrok napisał(a):2. jak spisują się pompy oleju z dodatkowym filtrem, też widziałem taki wynalazek na Garbusowym za 270 zł czy warto zakupić a może coś innego polecacie.

W późnych mexach vw stosował pompy z filtrem oleju. Wg mnie bardzo rozsądne rozwiązanie i chyba też będę zmieniał pompę na taka z filtrem.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
2 marca 2011, 12:49
Ale kiedys gdzies (samba?) czytalem opis roznic pomiedzy oryginalna, meksykanska pokrywa pompy z filtrem (byly przez jakis czas dostepne w handlu) a zewnetrznie bardzo podobnymi kopiami aftermarketowymi.
Tylko nie pamietam dokladnie, na czym te roznice polegaly.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 marca 2011, 12:52
qubek napisał(a):Ale kiedys gdzies (samba?) czytalem opis roznic pomiedzy oryginalna, meksykanska pokrywa pompy z filtrem (byly przez jakis czas dostepne w handlu) a zewnetrznie bardzo podobnymi kopiami aftermarketowymi.
Tylko nie pamietam dokladnie, na czym te roznice polegaly.
No, to bardzo cenna informacja :-D
Nieznośna lekkość butów
2 marca 2011, 18:57
Jeśli nikt nie miał z Kolegów złych doświadczeń z jakością wykonania, to raczej zastosuje pompe z filtrem, napewno polepszy się czystość-żywotność oleju ( jak Koledzy myślą, czy można zwiększyć okresy pomiędzy wymianami oleju ? ).
było: VW1200 (1960), Syrena 105l (1979), Taunus 1,6l (1981), MB W115 200D (1975), VW KDF (1943) żal, że sprzedałem, Trabant 601 (1988) jest: LADA 2105 (1984), VW 1200 samrot1984+VW 1300 (1970 ?), URAL 8-103 (1993), Komary 2320, 2350
2 marca 2011, 19:47
ja osobiscie bym nie zwiekszał jednak
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 marca 2011, 20:05
osobiście to raczej zwróciłbym uwage na rok produkcji głowicy bo to w niej sa gniazda zaworów a nie zawsze głowice sa z tego samego rocznika co silnik

← Pytania i problemy