witam kupie garbusa z woj śląskiego w czarnym kolorze sprawnego nie zgnitego za cene około 6000.00
kupie garbusa ae śląska
werty622 napisał(a):witam kupie garbusa z woj śląskiego w czarnym kolorze sprawnego nie zgnitego za cene około 6000.00
nie zgnitego ? tak to tylko w erze
Edek z krainy kredekdespite all my rage i am still just a rat in a cage
https://www.facebook.com/Projekt58
Zdjęcie nie zachowało się
Nic mi nie wiadomo, pod koniec ubiegłego roku poszła bardzo łądna 1302 za śmieszne pieniądze a tak to nic nie słyszałem, na allegro ostatnio coś z bielska było
No ja tez w sumie narazie nic nie słyszałem...
A czemu czarnego ?? I jeszcze nie zgnitego, jak rzekł Blazlov "tak to tylko w erze" za 6000.
Ale jak co dam znac, ewentualnie jakbys sie skusił na cos i kupił garbatego daj znac
A czemu czarnego ?? I jeszcze nie zgnitego, jak rzekł Blazlov "tak to tylko w erze" za 6000.
Ale jak co dam znac, ewentualnie jakbys sie skusił na cos i kupił garbatego daj znac
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966
dlaczego czarny tylko w takim kolorze dla mnie ma swój wdzięk na marginesie jeszcze garbusa nie miałem
tak ale chodzi o to że on szuka wyjątkowej okazji że za 6000 nie pognity i jeszcze w wybranym przez siebie kolorze:)
werek napisał(a):tak ale chodzi o to że on szuka wyjątkowej okazji że za 6000 nie pognity i jeszcze w wybranym przez siebie kolorze:)i jeszcze ze śląska

Nieznośna lekkość butów
właśnie:) no ale nóż widelec się uda, różne cuda się dzieją 
Nie smiejmy sie z kolegi
Po uno jak znajdziesz nie zgnitego nawet rózowego w żółte kropki za 6000 to bierz, najwyzej zainwestujesz troche w lakier i bedzie dobrze. Jakbys nawet znalazł czarnego, pewnie nadgnitego gdzie niegdzie to i tak do poprawek lakierniczych wiec na jedno wyjdzie.
Po duo znajdz na forum post gdzie ktos sie pyta "za i przeciw" garbowi i poczytaj. Bo jak masz kupic garba, troche sie zawiesc i probowac wsadzic silnik z golfa albo z inne cuda i bedziesz garba ciął i niszczył to kup sobie golfa.
Po tre jesli masz az takie - prawie jak w salonie - wymagania, szukaj na necie chłopaki sa w całej polsce wiec sprawdzic ci moga garba czy warto jechac po samochód, werek jechał gdzies tam na pomorze po swojego. Wiec jak znajdziesz okazje w np rzeszowie to pytaj szukaj i zainwestuj troche w benzynke i sprowadz go na slask.
Po uno jak znajdziesz nie zgnitego nawet rózowego w żółte kropki za 6000 to bierz, najwyzej zainwestujesz troche w lakier i bedzie dobrze. Jakbys nawet znalazł czarnego, pewnie nadgnitego gdzie niegdzie to i tak do poprawek lakierniczych wiec na jedno wyjdzie.
Po duo znajdz na forum post gdzie ktos sie pyta "za i przeciw" garbowi i poczytaj. Bo jak masz kupic garba, troche sie zawiesc i probowac wsadzic silnik z golfa albo z inne cuda i bedziesz garba ciął i niszczył to kup sobie golfa.
Po tre jesli masz az takie - prawie jak w salonie - wymagania, szukaj na necie chłopaki sa w całej polsce wiec sprawdzic ci moga garba czy warto jechac po samochód, werek jechał gdzies tam na pomorze po swojego. Wiec jak znajdziesz okazje w np rzeszowie to pytaj szukaj i zainwestuj troche w benzynke i sprowadz go na slask.
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966
no może troche z tym Sląskim przesadzilem miszkam w Slawkowie tj, pomiędzy Dąbrową Górniczą a Olkuszem tak że malopolskie,jak i poludnie łudzkiego też by mogło być. a na marginesie ile może kosztować lakierowanie
a golfa II już mam i Zafire tyż i jeszcze cinkiego
Kolego - samo lakierowanie prawie nigdy nie wystepuje, zazwyczaj wystepuje lacznie z blacharka, a ile kosztuje blacharka - mozesz przeczytac w tym watku
http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?t=9692
A to co Ci inni probuja powiedziec to to, ze w Polsce ekstrmalnie trudno jest kupic dobrego Garbusa w ogole. Tym trudniej jest kupic dobrego Garbusa ktory na wstepie nie bedzie wymagal remontu. A juz kupic dobrego Garbusa, ktory na wstepnie nie bedzie wymagal remontu i do tego TANIO, to juz w ogole musisz miec szczescie. Niektorzy je maja - co jakis czas ktos jednak wygrywa w totka.
A Ty jeszcze chcesz, zeby bylo blisko domu.... powodzenia.
BTW. Ja kupilem czarnego w Zawierciu. I to nawet niezlego blacharsko, tylko prawy tylny blotnik zgnity po kiepskiej naprawie. I duzo taniej niz 6 tysiecy. No ale Golfa II, a nie Garbusa
Nie chce Cie zniechecac, ale chyba nie doceniasz skali problemu
http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?t=9692
A to co Ci inni probuja powiedziec to to, ze w Polsce ekstrmalnie trudno jest kupic dobrego Garbusa w ogole. Tym trudniej jest kupic dobrego Garbusa ktory na wstepie nie bedzie wymagal remontu. A juz kupic dobrego Garbusa, ktory na wstepnie nie bedzie wymagal remontu i do tego TANIO, to juz w ogole musisz miec szczescie. Niektorzy je maja - co jakis czas ktos jednak wygrywa w totka.
A Ty jeszcze chcesz, zeby bylo blisko domu.... powodzenia.
BTW. Ja kupilem czarnego w Zawierciu. I to nawet niezlego blacharsko, tylko prawy tylny blotnik zgnity po kiepskiej naprawie. I duzo taniej niz 6 tysiecy. No ale Golfa II, a nie Garbusa
Nie chce Cie zniechecac, ale chyba nie doceniasz skali problemu
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
widze ze robicie koledzy wszystko żebym zrezygnowal z kupna swoich marzen bo to jest naprawde marzenie bo mam czym jeżdzić trzy [samochody na placu] no to jak to nazwać innaczej