Witam wszystkich. Mam pytanie odnośnie pomysłów, metod i sposobów na wyciek oleju spod kola pasowego silnika w Garbie. Wiem, że są zestawy koło+uszczelniacz które powinny załatwić sprawę,ale niestety ten sposób odpada bo kupiłem już nowe koło-myślałem że to wina starego odrzutnika-ale niestety nie pomogło. Może stoczyć odrzutnik na zero i dopasować uszczelniacz? Pomóżcie proszę
.
Wyciek oleju z silnika-odrzutnik oleju.
Pomysł z uszczelniaczem głupi nie jest ale ;
Samo stoczenie tego labiryntu na piaście koła nieco ją osłabi ,a poza tym, z tego co pamiętam tak na oko wymiary, to może nie wystarczyć żeby tam uszczelniacz wtrynić. Może też trzeba by wytoczyć korpus. To takie gdybanie bo nie przyglądałem się temu- nie było potrzeby . Może odpowietrzenie silnika zatkane ? Albo właśnie korpus w tym miejscu "wyruchany' ? Bo z moich obserwacji, to oryginalne rozwiązanie sprawuje się wystarczająco dobrze.
Samo stoczenie tego labiryntu na piaście koła nieco ją osłabi ,a poza tym, z tego co pamiętam tak na oko wymiary, to może nie wystarczyć żeby tam uszczelniacz wtrynić. Może też trzeba by wytoczyć korpus. To takie gdybanie bo nie przyglądałem się temu- nie było potrzeby . Może odpowietrzenie silnika zatkane ? Albo właśnie korpus w tym miejscu "wyruchany' ? Bo z moich obserwacji, to oryginalne rozwiązanie sprawuje się wystarczająco dobrze.
a jakie koło kupiłeś???
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
http://www.garbusy.home.pl/sklep/catalog/prod…amp;products_id=1906
Kupiłem koło z tego linku.
Kupiłem koło z tego linku.
mam ten sam problem. inna rozszerzalność cieplna tego koła i jakość wykonania. będzie ciekło. załóż oryginał
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
Spróbuje jeszcze coś pokombinować. Ale nie spodziewałem się, że to taka tandeta.
ja mam zalozone takie kolo i nic nie cieknie wiec przyczyna moze byc po innej stronie.W drugim silniku mialem tak ze zaczelo sie mocno lac z odrzutnika a pozniej wyrzygal olej przez korek wlewu oleju i skonczylo sie na generalce 

Odwracając trochę temat. Zakładając, że koło jest OK, blok też nie został uszkodzony, jakie mogą być inne przyczyny tego, że cieknie? Istnieje możliwość, że został zatkany jakiś kanalik którym olej ma zostać odprowadzony? Ktoś ma jakiś pomysł
?
skalar napisał(a):ja mam zalozone takie kolo i nic nie cieknie wiec przyczyna moze byc po innej stronie.W drugim silniku mialem tak ze zaczelo sie mocno lac z odrzutnika a pozniej wyrzygal olej przez korek wlewu oleju i skonczylo sie na generalceByło widać po rozkręceniu silnika co powodowało wpierw lanie a potem rzyganie??
tak pierscienie byly polamane calkowicie i nie bylo na jednym cylindrze kompresji a na reszcie byla ok 6 i podobno tlok dzialal w druga strone i robilo sie duze cisnienie w bloku a olej wtedy wyrzucalo wlasnie przy odrzutniku.Tak mi tlumaczyl Lenda z Krakowa
Po rozbiorce okazalo sie ze tuleje korbowodowe do wymiany i panewki co wiazalo sie z szlifem walu i bloku:)ale moze u Ciebie nie ma takiej tragedi.
Po rozbiorce okazalo sie ze tuleje korbowodowe do wymiany i panewki co wiazalo sie z szlifem walu i bloku:)ale moze u Ciebie nie ma takiej tragedi.Nie powinno być źle bo dopiero co zrobiłem taki mały remont-Szlif walu,panewki główne korbowodowe wałka rozrządu,tulejki główki korbowodu i pierścienie. Cylindry zostawiłem stare bo nie wyglądały źle. Może problem jest w tym, że pierścienie się jeszcze nie dotarły do gładzi cylindrów, która w jakiś tam sposób już jest zużyta. Co praktycznie mogło by powodować uciekanie kompresji do skrzyni korbowej i ,,wyciskanie'' oleju pomiędzy walem a blokiem. Ale wydaje mi się, że ciśnienie ze skrzyni korbowej powinno uchodzić odpowietrzeniem przy wlewie oleju. no chyba, że jest zatkane
.
odgrzewam kotleta
Wydaje mi sie ze ostro mi wali spod koła pasowego (znaczy wydaje mi sie ze ostro, bo ze ogolnie stamtą leci to wiem
)
Czy przyczyna takowego stanu moze być lichy stan gładzi na wale (np stosunkowo głebokie rysy), pod ta mało panewka zaraz przed kołem pasowym? Czy to raczej nie bedzie miało wpływu na taki stan rzeczy?
Wydaje mi sie ze ostro mi wali spod koła pasowego (znaczy wydaje mi sie ze ostro, bo ze ogolnie stamtą leci to wiem
Czy przyczyna takowego stanu moze być lichy stan gładzi na wale (np stosunkowo głebokie rysy), pod ta mało panewka zaraz przed kołem pasowym? Czy to raczej nie bedzie miało wpływu na taki stan rzeczy?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
to raczej nie bedzie miało wpływu na taki stan rzeczy
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
no to co wobec tego? Zmienic koło paowe na inne?
A prawdopodobnie wali olejem nieźle (im szybciej jade tym wiecej - dochodzi do 0,5l / 100km przy szybkiej jeździe na trasie) podejrzewałem wczesniej ze to leci z pompy oleju, mimo ze poprawiałem uszczelnienie, ale wydedukowałem teraz sobie, ze to moze leciec spod koła i sciekać osłonami w okolicach pompy. Ilość oleju w komorze silnikowej jak najbardziej zdawała by sie ten pomysł potwierdzać
A prawdopodobnie wali olejem nieźle (im szybciej jade tym wiecej - dochodzi do 0,5l / 100km przy szybkiej jeździe na trasie) podejrzewałem wczesniej ze to leci z pompy oleju, mimo ze poprawiałem uszczelnienie, ale wydedukowałem teraz sobie, ze to moze leciec spod koła i sciekać osłonami w okolicach pompy. Ilość oleju w komorze silnikowej jak najbardziej zdawała by sie ten pomysł potwierdzać
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Ale czy Ty nie musisz zrobic po prostu remontu (slabe sprezanie)?
Albo nie masz przytkanej odmy?
Albo nie masz przytkanej odmy?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.