i tak zamalujesz czarnym mazidłem 
Farba młotkowa
stach napisał(a):MAlowanie proszkowe a malowanie hamerajtem za pomocą pędzla to jednak zupelnie inna bajka.stachu, masz racje...proszkowe błyskawicznie zardzewieje...
wiem, bo to sprawdziłem...mam pomalowane rury zabepzieczające pake w moim pick-up'ie..
po 3m-cach były całe w rdzy
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. 
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32

http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
gino, to jest kwestia złożenia sie różnych czynników, a przedewszytkim przygotowania wczesniej materiału i odpowiedniego składu myjki przed malowaniem proszkowym. Felgi sa w miejscach bardziej korozyjnych niz rura na pace i jak je wczesniej wysrutowałem to po malowaniu proszkowym jakość nie chca wogole rdzewieć. Pracowałem kilka miesiecy na malarni proszkowej i trocszke zdazyłem zobaczyć.
Jako ciekawostke powiem, ze elementy pracujace w oborniku (ekstremalnie korozyjne srodowisko) lepiej znosza prace gdy sa pomalowane proszkowo, niz kiedy sa cynkowane ogniowo
Jako ciekawostke powiem, ze elementy pracujace w oborniku (ekstremalnie korozyjne srodowisko) lepiej znosza prace gdy sa pomalowane proszkowo, niz kiedy sa cynkowane ogniowo
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
pewnie masz racje..
też mnie o tym przekonywano, dlatego..oddałem owe rurki do ''proszku'' dwa razy.../pierwszy i ostatni
/
po 3miechach wyglądały tak samo jak gdy je oddawałem..czyli, oblazły z proszku, obecnie gnija sobie w najlepsze, bo nie mam czasu ich zdjąć i zrobic po ''swojemu''
też mnie o tym przekonywano, dlatego..oddałem owe rurki do ''proszku'' dwa razy.../pierwszy i ostatni
/ po 3miechach wyglądały tak samo jak gdy je oddawałem..czyli, oblazły z proszku, obecnie gnija sobie w najlepsze, bo nie mam czasu ich zdjąć i zrobic po ''swojemu''
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. 
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32

http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
to jakas straszna wujnia z tym lakierem lub lakiernią , nie powinien obłazć
a ja mam młotkowe nadkola w ogórku
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
rogacek napisał(a):a ja mam młotkowe nadkola w ogórku
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Zdjęcie nie zachowało się
Obleciałeś tym hamerajtem właśnie?
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
jest fajny śliski, brud się nie czepia, ładnie wygląda.
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
Tylko trzeba pomalować min.3 warstwy , aby to nie rdzewiało po miesiącu stania.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
testowałem hemoroida na wraku pordzewiałego auta i na mojej starej ladzie.
na wraku auta element pomalowany po 3 latach wyglądał OK. nie skrobałem jej więc nie wiem co pod spodem
na ladzie pomalowałem dwoma warstwami rynienkę odprowadzającą wodę pod maską i przez dwa lata nic się nie pojawiło. pilnowałem tylko by była czysta.
to tyle.
dodam że w profile zamknięte leję ELASKON i jestem z jego działania zadowolony
na wraku auta element pomalowany po 3 latach wyglądał OK. nie skrobałem jej więc nie wiem co pod spodem
na ladzie pomalowałem dwoma warstwami rynienkę odprowadzającą wodę pod maską i przez dwa lata nic się nie pojawiło. pilnowałem tylko by była czysta.
to tyle.
dodam że w profile zamknięte leję ELASKON i jestem z jego działania zadowolony
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
W sumie to jest bardzo ciekawe zagadnienie ,trwałośc i odpornośc chemicznai , technologicznośc nakładznia , odporność na korozje i wytrzymałość mechaniczna powłoki lakierniczej .
Ciekawe zagadnienie bo z jednej strony wynalazki niesamochodowe w postaci Hamerajtów , chlorokauczuków itp a z drugiej strony systemy typowo samochodowe różnych firm .
Współczesne lakiery EKO i nakładane na blache ocynk , a jak to sie ma do naszych autek ze zwykłej blachy, ciekawe jak to wygląda po 5 latach lub więcej bo z doswiadczenia wiem ze 3-4 lata to wytrzyma nawet zwykła farba ftalowa do płotów.
Ciekawe zagadnienie bo z jednej strony wynalazki niesamochodowe w postaci Hamerajtów , chlorokauczuków itp a z drugiej strony systemy typowo samochodowe różnych firm .
Współczesne lakiery EKO i nakładane na blache ocynk , a jak to sie ma do naszych autek ze zwykłej blachy, ciekawe jak to wygląda po 5 latach lub więcej bo z doswiadczenia wiem ze 3-4 lata to wytrzyma nawet zwykła farba ftalowa do płotów.
Jak oddajecie do malowania proszkowego jakie kolwiek elementy stalowe poproscie o polozenie wpierw warstwy cynku nastepnie powloka nawierzchniowa. Bedzie co prawda drozej ale wytrzymalosc powloki jest nieporownywalnie dluzsza.
Najlepiej wczesniej opiaskowac chociazby do klasy SA2 bo wiekszosc elementow niestety jest czyszczona recznie, badz moczona w jakims detergencie a on sam korozji nie usunie. Wtedy rdzewieje w oczach.
To jaka jest odpowrnosc powierzchni na dzialanie warunkow atmosferycznych mozesz okreslic moczac probke w slonej wodzie. Musialbym sprawdzic jaka konsystencja roztworu ma byc bo nie pamietam. Nastepnie przelicza sie ilosc godzin wg wspolczynnika i otrzymuje wynik odpornosci powierzchni na warunki atmosferyczne. Trzeba jeszcze zachowac klasy czystosci grubosci wartsw zgodnie z specyfikacja.
Najlepiej wczesniej opiaskowac chociazby do klasy SA2 bo wiekszosc elementow niestety jest czyszczona recznie, badz moczona w jakims detergencie a on sam korozji nie usunie. Wtedy rdzewieje w oczach.
To jaka jest odpowrnosc powierzchni na dzialanie warunkow atmosferycznych mozesz okreslic moczac probke w slonej wodzie. Musialbym sprawdzic jaka konsystencja roztworu ma byc bo nie pamietam. Nastepnie przelicza sie ilosc godzin wg wspolczynnika i otrzymuje wynik odpornosci powierzchni na warunki atmosferyczne. Trzeba jeszcze zachowac klasy czystosci grubosci wartsw zgodnie z specyfikacja.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...