stukanie w silniku

10 maja 2011, 11:09
Nie mam innego wyjścia. :P Może dzisiaj się jeszcze zabiorę za rozkręcanie.
10 maja 2011, 11:09
Gabi-Car napisał(a):
MrPierre napisał(a):Witam!
Mam problem z nowo złożonym silnikiem. gdy się go odpali to coś w nim łupie. zapłon ustawiony lampą stroboskopową, luz na 0,15, poniżej zamieszczam link do filmu prezentującego stukanie. Macie jakieś pomysły co to może być? Dźwięk dochodzi od strony 1 i 2 cylindra. Myślałem, że może tłoki walą w coś ale ściągnąłem głowice i nie ma śladu uderzania. Brakuje mi już pomysłów. Dodam jeszcze, że bez zapalania silnika kręcąc go nie ma tego dźwięku.

http://www.youtube.com/watch?v=XBKc1Sk-pIg

Slychac, ze wali, ale to nie musi byc dzwiek z bloku w ogole.

Jesli wyraznie od strony 1/2cyl. to stawiam na wentylator, ktory nie jest odpowiednio odsadzony od obudowy... sciagnijcie pradnice i bedzie widac slady od srodka.
Też mi to trochę brzmi na wentylator.
Nieznośna lekkość butów
10 maja 2011, 11:10
Gabi-Car napisał(a):
MrPierre napisał(a):Witam!
Mam problem z nowo złożonym silnikiem. gdy się go odpali to coś w nim łupie. zapłon ustawiony lampą stroboskopową, luz na 0,15, poniżej zamieszczam link do filmu prezentującego stukanie. Macie jakieś pomysły co to może być? Dźwięk dochodzi od strony 1 i 2 cylindra. Myślałem, że może tłoki walą w coś ale ściągnąłem głowice i nie ma śladu uderzania. Brakuje mi już pomysłów. Dodam jeszcze, że bez zapalania silnika kręcąc go nie ma tego dźwięku.

http://www.youtube.com/watch?v=XBKc1Sk-pIg

Slychac, ze wali, ale to nie musi byc dzwiek z bloku w ogole.

Jesli wyraznie od strony 1/2cyl. to stawiam na wentylator, ktory nie jest odpowiednio odsadzony od obudowy... sciagnijcie pradnice i bedzie widac slady od srodka.

Ściągałem pasek, ściągałem wszystkie blachy silnika a huk nie ustawał.
10 maja 2011, 11:16
bez prądnicy dźwięk nie ustaje
10 maja 2011, 11:19
No to nie ma rady - trzeba orac blok, bo dzwiek jest cykliczny, wiec pewnie ktoras panewka zrobila sobie urlop...
10 maja 2011, 17:39
Spaider007 napisał(a):...ewentualnie sprawdź czy tlok nie ma zbyt dużego skoku i nie udeża o głowice.
Bez odpalania nie było nic słychać (to normalne bo za wolno krecisz więc nie udeży tylko dostawi)
Sprawdził bym jeszcze czy wał nie ma luzu poprzecznego.

A może sprawdź czy Ci meteoryt nie wpadł do silnika...
:wink: :-D
Równie logiczna hipoteza...
Sworzeń tłokowy/tulejka ? A może któryś tłok(i) odwrotnie założony (przesunięciem sworznia nie w tą stronę ) albo i jedno i drugie-i luz na sworzniu i odwrotnie zamontowane. Tak czy siak -nie ma co liczyć że samo przejdzie- trza znaleźć przyczynę- rozbieraj...
10 maja 2011, 20:36
Zupełnie przez przypadek chyba rozwiązałem problem. :D Otóż na 2 cylindrze sprężyna odpychająca zawór ssący przy kręceniu ręcznie bądź rozrusznikiem bez zapłonu dawała rade, a po zapłonie jak silnik dostawał obroty tłok już musiał chyba pomagać jej ten zawór zamykać. Nie jestem w 100% pewny jutro to sprawdzę, bo dzisiaj już w garażu nie mogłem się opędzić od krwiopijczych adoratorek. :D
10 maja 2011, 20:37
Michał2 napisał(a):A może sprawdź czy Ci meteoryt nie wpadł do silnika...
ciekawa wizja zwłaszcza, że ostatnio w tv mówili, że za 1g meteorytu płacą 10zł :D Byłoby na remont garba. :D
11 maja 2011, 20:38
MrPierre napisał(a):Zupełnie przez przypadek chyba rozwiązałem problem. :D Otóż na 2 cylindrze sprężyna odpychająca zawór ssący przy kręceniu ręcznie bądź rozrusznikiem bez zapłonu dawała rade, a po zapłonie jak silnik dostawał obroty tłok już musiał chyba pomagać jej ten zawór zamykać. Nie jestem w 100% pewny jutro to sprawdzę, bo dzisiaj już w garażu nie mogłem się opędzić od krwiopijczych adoratorek. :D
i???
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
11 maja 2011, 22:14
Szczerze mówiąc to nie miałem czasu żeby iść do garażu pogrzebać przy nim. Ale im więcej się zastanawiam tym bardziej nie jestem przekonany czy to jest rozwiązanie problemu bo jak miałem ściągniętą głowicę to pewnie byłby jakieś ślady tej 'ingerencji' w zamykanie zaworu. Muszę sie w końcu wziąć i rozebrać go. Ale póki jest pogoda to chciałbym podciągnąć pracę przy budzie...
19 maja 2011, 21:21
Nie chcę zakładać nowego tematu odnośnie silnika. Jak to jest z tłokami od malucha? Słyszałem jakieś legendy, że zakładają chociaż nie do końca jestem przekonany czy to dobre rozwiązanie, bo z tego co wiem jednak trochę się różnią od tłoków VW.
19 maja 2011, 21:57
Z tym stukaniem to nie wiem jaki masz silnik ale jak ja poskladalem kieds 1300 F nowe cylindry tloki to tlok delikatnie stukal o glowice silnik pracowal ale stukalo. Podszlifowanie glowic pomoglo. Ale to dawne dzieje.
A co do tlokow to odpusc sobie wszelkie inne niz garbowe. Jedzic to bedzie ale nie tak jak trzeba.
19 maja 2011, 22:00
dzieciak napisał(a):Z tym stukaniem to nie wiem jaki masz silnik ale jak ja poskladalem kieds 1300 F nowe cylindry tloki to tlok delikatnie stukal o glowice silnik pracowal ale stukalo. Podszlifowanie glowic pomoglo. Ale to dawne dzieje.
A co do tlokow to odpusc sobie wszelkie inne niz garbowe. Jedzic to bedzie ale nie tak jak trzeba.
A nawet nie zamierzam wkładać innych. Z silnikiem narazie dałem spokój, bo jak jest pogoda względna to chcę nadgonić pracę przy karoserii żeby jak najszybciej oddać ją do lakiernika.
20 maja 2011, 00:09
legendarne tłoki nie pochodza z malucha a z fiata 1300 z tego co wiem. No i podobno na tych tłokach silnik zapieprza jak głupi (wypukłe denka - wysokie sprezanie)

mam taki komplet wyciagniety z 1300F. Idealny, po szfie musi być, pierscienie maja nominalne luzy na zamkach etc :D nie jeździłem na tym wiec nie wiem jak toto chodzi tak naprawde :-) :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
20 maja 2011, 10:01
Gabi-Car napisał(a):
MrPierre napisał(a):Witam!
Mam problem z nowo złożonym silnikiem. gdy się go odpali to coś w nim łupie. zapłon ustawiony lampą stroboskopową, luz na 0,15, poniżej zamieszczam link do filmu prezentującego stukanie. Macie jakieś pomysły co to może być? Dźwięk dochodzi od strony 1 i 2 cylindra. Myślałem, że może tłoki walą w coś ale ściągnąłem głowice i nie ma śladu uderzania. Brakuje mi już pomysłów. Dodam jeszcze, że bez zapalania silnika kręcąc go nie ma tego dźwięku.

http://www.youtube.com/watch?v=XBKc1Sk-pIg

Slychac, ze wali, ale to nie musi byc dzwiek z bloku w ogole.

Jesli wyraznie od strony 1/2cyl. to stawiam na wentylator, ktory nie jest odpowiednio odsadzony od obudowy... sciagnijcie pradnice i bedzie widac slady od srodka.

Jak to usłyszałem to też pomyślałem o wentylatorze , tak jak napisal łysy , ściągnij pasek na sekunde i będziesz miał odpowiedz.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl

← Pytania i problemy