pasowanie reperaturek

13 maja 2011, 16:00
wszystko pieknie... tylko jak chcecie mieć fabryczny podnosnik to bez tego uchwytu nie podniesiecie autka...
13 maja 2011, 16:15
ks napisał(a):wszystko pieknie... tylko jak chcecie mieć fabryczny podnosnik to bez tego uchwytu nie podniesiecie autka...

A tym uchwytem tez autka nie podniesiecie, a tylko je uszkodzicie, predzej lub pozniej. Albo jeszcze spadnie i zrobi komus krzywde.

To tylko wyglada jak seryjne rozwiazanie. Jest od niego duzo slabsze. Za slabe zeby bezpiecznie dzialac.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 maja 2011, 16:46
tego nie wiem... nie prowadziłem takich eksperymentów...
jedyne co wiem to że fabryczne rozwiazanie razem z oryginalnym podnosnikiem to najwygodniejsza metoda podniesienia garba
13 maja 2011, 16:55
Masz racje. Niestety ta opcja dostepna jest dla tych, ktorzy maja fabryczne podlogi i do tego sa pewni ich kondycji.

Ja wiem ze wozenie niefabrycznych podnosnikow, a hydraulicznych zab juz zwlaszcza, jest mocno niewygodne. Ale jednak wygodniejsze niz zrobienie sobie czy samochodowi kuku. Uzywanie z lenistwa fabrycznego mocowania w podrobkowej podlodze to proszenie sie o nieszczescie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 maja 2011, 21:50
Niestety Kuba ma racje , oryginalny podnośnik możesz wozic w bagażniku dla szpanu a hydrauliczny np pod tylnym siedzeniam
13 maja 2011, 22:43
Najlepiej podnoscic za obudowe drazkow skretnych zarowno z przodu jak i z tylu- to bezpieczne miejsca.
Chociaz jak masz pewna podloge i progi na bank nic nie popsujesz.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...

← Pytania i problemy