CWAny garb 1968r.

10 maja 2011, 08:46
swojego garba zdobyłem w grudniu 2008r. Koleś chciał go na złom wyrzucić bo skończył mu się zapał na robienie go i tak 10 lat spędził pod chmurką rozmontowany, z wyciętymi progami.
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

na wiosnę odkręciłem budę od podwozia i zabrałem się za nie.
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

i przez cały rok 2009 zrobiłęm podwozie łącznie z hamulcami zawieszeniem itp. w sierpniu tego roku zostałem również właścicielem drugiego garba który kupiłem z przeznaczeniem na części.
Zdjęcie nie zachowało się

w 2010 roku wziąłęm się za spawanie budy oraz składanie silnika. obecnie wyspawany mam już przód, drzwi, słupki oraz prawy bok. mam cichą nadzieję, że jeszcze tydzień prac popołudniami i spawanie skończymy.
Zdjęcie nie zachowało się


Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
10 maja 2011, 08:54
Super :smt023 Fajnie patrzec jak garbus rodzi się ponownie do życia :-)
Nieznośna lekkość butów
10 maja 2011, 08:59
Robota wyglada porządnie. Szacun tym wiekszy, ze osobiscie raczej nie podejmował bym sie naprawiania tego konkretnego garba.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
10 maja 2011, 09:05
Jak to mówią "darowanemu koniowi w zęby się nie patrzy" :D Już nie raz nie dwa były chwile zwątpienia. Ale jest to wielka przygoda. Robię go razem z tatą i pomaga nam znajomy mechanik. Trochę funduszy już pochłonął. Jakby nie patrzeć satysfakcja jest ogromna! :)
10 maja 2011, 09:24
Gratulacje - już chyba bliżej niż dalej, więc oby starczyło zapału!
10 maja 2011, 11:24
Dziękuję. :) Zapału w tym momencie starczy już na pewno. Z dnia na dzień widać efekty a to ogromna satysfakcja!
10 maja 2011, 12:37
Dzięki za inspirację. Zdjęcia druknę i zrobię zakładki do Haynesa :)
Na razie robię bilans i same części będą kosztować :? :? , a może nawet :? :? :?
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
10 maja 2011, 13:03
Moje przypuszczenia finansowe dawno już przekroczyłem i zastanawiam się ile jeszcze wydam. Ale przecież nie to jest tu najważniejsze. Najważniejsze, że można uratować tak piękny samochód. :)
10 maja 2011, 13:05
witam
super robota odwalona z tym garbem oby tak dalej a niedługo zobaczymy go na drodze :-)
a tak poza tematem Wąbrzeżno to koło brodnicy ? bo jak tak to rośnie liczba garbów w okolicy iławy -nowego miasta :-) można by się kiedyś zkumać :-D
10 maja 2011, 13:10
Tak, tak to Wąbrzeźno na Kujawach i pomorzu. :) Bardzo mało jest działających chłodzonych powietrzem w tych rejonach. :) Wizja spotkań z innymi jest bardzo ciekawa. :)
10 maja 2011, 14:27
Wygląda na to że w tym jak i przyszłym zamiast ubywać zacznie przybywać coraz więcej Garbów na drodze,
trzymaj tak dalej i powodzenia!
11 maja 2011, 12:18
a tak poza tematem Wąbrzeżno to koło brodnicy ? bo jak tak to rośnie liczba garbów w okolicy iławy -nowego miasta można by się kiedyś zkumać

... jestem za :!:
19 maja 2011, 14:58
Fajnie że ratujesz garbika :) tez jestem zwolennikiem ratowania jesli tylko jest okazja :)
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl

← Raporty garażowe