swojego garba zdobyłem w grudniu 2008r. Koleś chciał go na złom wyrzucić bo skończył mu się zapał na robienie go i tak 10 lat spędził pod chmurką rozmontowany, z wyciętymi progami.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
na wiosnę odkręciłem budę od podwozia i zabrałem się za nie.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
i przez cały rok 2009 zrobiłęm podwozie łącznie z hamulcami zawieszeniem itp. w sierpniu tego roku zostałem również właścicielem drugiego garba który kupiłem z przeznaczeniem na części.
Zdjęcie nie zachowało się
w 2010 roku wziąłęm się za spawanie budy oraz składanie silnika. obecnie wyspawany mam już przód, drzwi, słupki oraz prawy bok. mam cichą nadzieję, że jeszcze tydzień prac popołudniami i spawanie skończymy.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
na wiosnę odkręciłem budę od podwozia i zabrałem się za nie.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
i przez cały rok 2009 zrobiłęm podwozie łącznie z hamulcami zawieszeniem itp. w sierpniu tego roku zostałem również właścicielem drugiego garba który kupiłem z przeznaczeniem na części.
Zdjęcie nie zachowało się
w 2010 roku wziąłęm się za spawanie budy oraz składanie silnika. obecnie wyspawany mam już przód, drzwi, słupki oraz prawy bok. mam cichą nadzieję, że jeszcze tydzień prac popołudniami i spawanie skończymy.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Fajnie patrzec jak garbus rodzi się ponownie do życia 
