z tym przyoszczedzeniem chodziło mi o to czy instalacja nie była za bardzo skręcona. Z jakiegoś powodu sie usmazył.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Pytania i problemy
qubek napisał(a):Vw_RaF napisał(a): Termostat jest? Klapki się nie zamknęły?
Co wy z tymi klapkami ostatnio? Jak w normalnie zlozonym silniku garbusowym klapki mialy by sie zamknac?
Vw_RaF napisał(a):qubek napisał(a):Vw_RaF napisał(a): Termostat jest? Klapki się nie zamknęły?
Co wy z tymi klapkami ostatnio? Jak w normalnie zlozonym silniku garbusowym klapki mialy by sie zamknac?
Jak nie ma termostatu, sprężynek i tego płaskownika to mogą się zamknąć.
Łysy napisał(a):10 stopni to teoretycznie dobra wartość do gazu. Ja tez tak 1,2 na lpg ustawiałem. (tak wiesc gminna niesie i mi tak doswiadczalnie wyszło, ze najlepie wtyedy silnik chodził)Ja też jeżdżę na LPG i wyprzedzenie zapłonu mam ustawione na kreskę na kole,czyli plus-minus 7 stopni- czyli tak jak podaje Jeżewski.
Odpowiedzialnoscia mozna obarczyć złą regulacje gazu, na nim łatwo mozna usmazyć silnik. zrób rachunek sumienia: nie chciałeś za bardzo przyoszczedzić na spalaniu? Osiagi były dobre? Nie paprało sie coś ostatnio z instalacja? Miałeś duzo gazu w butli przed wystapieniem awari?
No chyba ze coś niekompletne oblachowanie, ale niezapominajki widze....
A jak wyglada głowica?