Stracil Moc - silnik caly w oleju

17 maja 2011, 07:12
z tym przyoszczedzeniem chodziło mi o to czy instalacja nie była za bardzo skręcona. Z jakiegoś powodu sie usmazył.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 maja 2011, 07:20
Wiem wiem o co chodzilo. Nie byla skrecona garbi dobrze jechal.
No wiem ze z jakiegos powodu sie usmazyl ale z jakiego? no co stalo sie trzeba napriwc i smigac dalej
17 maja 2011, 12:33
qubek napisał(a):
Vw_RaF napisał(a): Termostat jest? Klapki się nie zamknęły?

Co wy z tymi klapkami ostatnio? Jak w normalnie zlozonym silniku garbusowym klapki mialy by sie zamknac?

Jak nie ma termostatu, sprężynek i tego płaskownika to mogą się zamknąć.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
17 maja 2011, 12:39
Vw_RaF napisał(a):
qubek napisał(a):
Vw_RaF napisał(a): Termostat jest? Klapki się nie zamknęły?

Co wy z tymi klapkami ostatnio? Jak w normalnie zlozonym silniku garbusowym klapki mialy by sie zamknac?

Jak nie ma termostatu, sprężynek i tego płaskownika to mogą się zamknąć.

No ale ja napisalem w normalnie zlozonym silniku.

Tutaj ktos musialby rownoczesnie nie wsadzac termostatu, nie wsadzac tej blaszki i nie wsadzac jej sprezynki, ale jednak wsadzic klapki. I do tego musialy by one albo byc ruchome, a nie zablokowane, albo zablokowane w pozycji zamknietej. A jak ruchome, to musialy by sie akurat w tej zamknietej pozycji ustawic i tak zostac.... No chyba przyznasz ze to troche wydumana sytuacja. Oczywiscie mozliwa, teoretycznie, ale na ile prawdopodobna?

IMO duzo mniej niz to, ze ktos tam zostawi szmate, albo ze do wiatraka wejdzie szczur i sie zmieli
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 maja 2011, 13:37
Łysy napisał(a):10 stopni to teoretycznie dobra wartość do gazu. Ja tez tak 1,2 na lpg ustawiałem. (tak wiesc gminna niesie i mi tak doswiadczalnie wyszło, ze najlepie wtyedy silnik chodził)

Odpowiedzialnoscia mozna obarczyć złą regulacje gazu, na nim łatwo mozna usmazyć silnik. zrób rachunek sumienia: nie chciałeś za bardzo przyoszczedzić na spalaniu? Osiagi były dobre? Nie paprało sie coś ostatnio z instalacja? Miałeś duzo gazu w butli przed wystapieniem awari?

No chyba ze coś niekompletne oblachowanie, ale niezapominajki widze....

A jak wyglada głowica?
Ja też jeżdżę na LPG i wyprzedzenie zapłonu mam ustawione na kreskę na kole,czyli plus-minus 7 stopni- czyli tak jak podaje Jeżewski.
Czy więc powinienem przyspieszyć zapłon o te 3 stopnie?
tutuj

Sursum corda !
18 maja 2011, 13:49
Nie,nie jest tak,że powinieneś. Ludzie to robią,bo gaz ma wyższą LO niż benzyna, jednoczesnie niższą wartość energetyczną, więc przyspieszając zapłon poprawiają nieco osiągi na gazie.
Nieznośna lekkość butów
19 maja 2011, 09:03
mówiąc prosćiej lpg spala sie wolniej, ale stabilniej
VW 1300 '69

← Pytania i problemy