Kupie Garbusa Cabrio

20 maja 2011, 10:23
wydaje mi sie ze jest to mozliwe, ale to trzeba trafić, a zeby trafic to trzeba "siedzieć w temacie" bo towar ultra zadki. Pomijam ze skoro jesteś "zielony" w garbach to nie masz szans wyremontować jakkolwiek sensownie garba, a tym bardziej cabrio które to sa zazwyczaj trudniejsze w odbudowie.

Tak moim zdaniem
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
20 maja 2011, 10:24
tchaikovsky napisał(a):Oooo cholerka jestem zielony poki co w garbach wiec dzieki wielkie za informacje .. po czym to poznac ?

Mi zalezy nawet na czyms takim w kartonach napewno ponizej 10 tys ... jest to realne ?

Wujek dobra rada powiedzialby, ze jak chcesz dokonac takiego zakupu, to powinienes sie najpierw podszkolic. Bo jak jestes az tak zielony, to twoj zakup, nie mowiac juz w ogole o pozniejszych probach reanimacji samochodu, grozi totalna katastrofa.

Polecam dlugie lektury internetu (ale czlowiekowi zielonemu trudno w nim oddzielic wartosciowe informacje od morza bzdur) i odpowiednia literature.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 maja 2011, 10:24
pare miesięcy temu był taki na allegro za 8 z kawałkiem, do wymiany podłogę miał i na pewno jeszcze trochę. Po czym poznać? po strasznym dachu, po braku szyb z tyłu, bo jakimś badziewnym wsporniku łączącym słupki itp.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
20 maja 2011, 13:21
Zdecydowanie u mnie bardziej sprawdza sie nauka na czyms co mam przed soba. To jak uczenie sie fotografi na asp nie majac aparatu albo czytanie godzinami o tym jak ktos zrobil zdjecie z jakimi ustawieniami zamiast samemu isc i sie nauczyc.
Ale spoko kazdy ma prawo do swojego zdania dlatego dałem wyłącznie ogłoszenie o kupnie auta, nastepnie uzbroje sie w dokumentacje do tego co uda mi sie zdobyc.

M.
20 maja 2011, 13:25
Kup sobie obzyna (czyli coś w czym ktoś wczesniej dach juz obciął) , wiekszej krzywdy mu nie zrobisz, łatwo dosyć go mozna zdobyć, a jak zrobisz coś fajnego, to bedzie szacun za uratowanie garba :)

Orginalne cabrio to wyzsza szkoła jazdy, pozatym droga.

P.S w niemczech w latach 80 były sprzedawane "fabryczne obzyny" z mexów kiedy juz nie były produkowane normalne cabrio. Kilka ich juz widziałem
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
20 maja 2011, 13:31
te niemieckie zestawy przynajmniej miały w miarę sensownie dach rozwiązany. A metody kupna bez nauczenia się nie polecam:) Ja tak zrobiłem i miałem drogiego dawcę części:)
Proud member of Buzzing Bugs Team.
20 maja 2011, 13:43
No to kupuj, miej przed soba i samemu naucz sie, ze popelniles blad.
Co prawda ciut to drozsze, niz wywolywanie fotek, ale to przeciez twoje pieniadze.

A moze bedziesz mial szczescie? :-)

BTW - znasz sie na fotografii?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 maja 2011, 13:43
no właśnie ktoś Ci kolego odpowiedział konkretnie
jak nie masz zielonego pojęcia o garbach i w ogóle nie rozróżniasz "obrzyna" od oryginalnego kabrioletu i chcesz się wziąść za remont to nie masz szans !

wywalisz kasę i tak z tego nic nie będzie (prócz kupy)
kup sobie "mexa" poznaj w ogóle co to garbus pociesz się nim ponaprawiaj
po wnerwiaj się poczuj smak "kosztów"
wiele takich zapaleńców szybko zaczyna i szybko kończy
i to nie jest moja uwaga na temat żebyś nie kupował garbusa tylko dobra rada :-D
20 maja 2011, 13:44
Rada dobra, tylko tego biednego meksa szkoda
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 maja 2011, 13:50
qubek napisał(a):Rada dobra, tylko tego biednego meksa szkoda
uważasz że aż tak z @tchaikovskym z polski żle?
20 maja 2011, 14:15
No ba kazdy na kazdym forum kazdego zna na wskros. Ale odpowiedziec normalnie na pytanie to 24 posty slepo szukać. Ale osoby ktore poznaja roznice w cabrio a obrzynach to zazdroszcze tajemna wiedza posiadaczy garbusow.
To czy mam szanse cos z nim zrobić to juz inna kwestia, ktorej nikt nie może tu być pewnym i raczej to moja sprawa. Poza tym jakby to tak dzialalo wg tej zasady to zaden warsztatowiec ktory cale zycie odrestaurowywal tylko mustangi 289 zalamalby rece gdyby ktos mu przywiozl garba. Nie wiem skad takie twierdzenia.
Przykre nie tego spodziewalem sie po tym forum. Dobrze ze chociaz jeszcze w szkolach ludzia przekazuja wiedze, ale im za to placa....

Dzieki pozdrawiam
M.
20 maja 2011, 14:19
:( :( :(
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
20 maja 2011, 14:28
to nie tak...
dla laika, którym notabene jestes garbus to garbus.... a rzeczywistośc jest taka, że te samochody ewoluowały przez lata i są pełne mniejszych i wiekszych niuansików... a oryginalne kabrio ma ich jeszcze wiecej...
nikt tutaj nie odmawia ci zapału a jedynie dobrze radzi... by oszczedcic ci kosztów, niepotrzebnej pracy i rozczarowań...
prawda jest taka że to forum należy do purystów stanu oryginalnego i wiekszosc tu obecnych za pomysł uciecia dachu najchetniej by cie ukamieniowała...
A co do twoich rzeczowych pytań... jak odróznić orginalne kabrio od obrzyna? wystarczy poszykac choćby na tym forum... bo to juz wszystko było i nie jeden "zielony" zadał takie pytanie.
20 maja 2011, 14:39
http://www.amazon.com/Essential-Vw-Beetle-Cab…305880234&sr=1-8

http://www.amazon.com/Volkswagen-Beetle-Cabri…305880234&sr=1-4

ks, tylko ze niektorzy ludzie chca porady szybkiej, latwej i potwierdzajacej ich zdanie. I na tlumaczenia, ze rzeczywistosc wyglada jednak troche inaczej (zazwyczaj jest bardziej skomplikowana), reaguja fochem.
Nie chcialbym tutaj nikogo szufladkowac, ale ile juz takich przypadkow przewinelo sie przez to forum?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 maja 2011, 14:48
ks napisał(a):prawda jest taka że to forum należy do purystów stanu oryginalnego .
Ciekawe :-D
Nieznośna lekkość butów

← Kupię/Sprzedam