Stylizacja na dziada Mazi'ego i zabawki jego

2 czerwca 2014, 23:15
Usun je tam zawsze gnije najbardziej
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
3 czerwca 2014, 01:09
Nawet sie nie zastanawiaj. I tak za "nowe" mocowanie nic nie podniesiesz bo jest z papieru. Progi kwalifikuja sie do wycinki a nie do łatania.

Pokaż więcej zdjęć fiacika, najlepiej z blacharki jak masz :wink:

Nie mogę się doczekać, aż otworzysz puszkę Pandory w postaci tylnego pasa coś czuje że tam będzie ciekawie.
3 czerwca 2014, 07:27
Rafiki, ja to bym spytal "a co w tym garbusku nie kwalifikuje sie do wymiany w blacharce " :-D Jesli ma mi starczyc na pozadne darby podklady zabezpieczenia antykorozyjne paste na spawy itd.. i zaplacic za spawanie i za piaskowanie... to musze latac progi. Jak sie zaglada w nie do srodka przez dziurke to nie sa scianki zardzewiale o dziwo. Pozniej wrzuce fotki maluszka.
3 czerwca 2014, 08:33
po tym co widzę na fotach moja dobra rada: nigdy przenigdy nie waż się piaskować tego garba bez bardzo mocnego zaplecza na koncie osobistym!

Mocowanie lewarka z przodu? nawet Wit Stwosz by tak nie wymyślił :-D Ten element dla mnie wygrywa. Odpowiadając na pytanie, czy to w nowych panelach usunąć - tak, potwierdzam to co powiedzieli przedmówcy - usunąć to siedlisko korozji. Garba i tak bezpieczniej i wygodniej podnosić tzw. żabką niż tym oryginalnym lewarkiem.

Pocieszę Cię też faktem, iż mam kolegę, który zrobił parę dobrych lat temu podobny remont, w sensie łatanie i wycinanie kawałkami. Nie piaskował całości, nie rozbierał na części pierwsze. Dodatkowo pomysł na garba podobny jak u Ciebie, czyli stylizacja na dziadka i powiem Ci, że do dzisiaj garb prezentuje się zacnie.
powodzenia
pozdr
Mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
3 czerwca 2014, 09:05
Dzieki chlopako za wspieranie ;) Mario, ta czyjas inwencja tworcza z tym mocowaniem lewarka calkiem dobrze sie spisywala :-D piaskowac chce tylko miejsca spawow na podlodze aby jemu sie lepiej spawalo a miejsca spawow byly czyste. podloge chce zrobic porzadnie.. te progi jak sie uda polatac... a w przyszlosci zrobic bude pozadnie czyli z wymiana progow na nowe :) ale nie teraz. Jak bede musial to wykrzesam jakos gotowke ale to jak bede musial :)
3 czerwca 2014, 14:27
Zrobisz jak uważasz...pamiętaj tylko że za chwilę to się zemści z podwójną mocą. Takie naprawy na chwilę to tylko niepotrzebna robota.
3 czerwca 2014, 14:28
Z tymi kanałami to kwestia czy będzie do czego spawac. U siebie w meksie nie wymieniałem ich tylko wymieniłem spod i element zewnętrzny na długości ale wewnętrzny był jak nowy. To nie jest zle rozwiązanie ale obawiam ze w drugim garbie jakiego mam nie da rady w ten sposób postąpić. Osobiście nie jestem fanem piaskowania poniedziałek w aż ono tak samo pomaga jak i szkodzi. Korundu nie da się z pewnych miejsc usunąć stąd będzie zalegal tam i gromadził wilgoć. Obawiam się ze w przypadku garba z tematu niewiele by pozostało. Uprzedzalem ze tak będzie jeszcze przed rozbiórka.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
3 czerwca 2014, 19:15
Często jest tak jak mowicie więc pewnie bede musial zmienic te progi... zawsze wykraczecie :-D

A takie coś dzisiaj przyszło... hmm pierw myslalem ze są w trójwymiarze. Kurier twierdzi ze takie było. Nie bede nikogo obwinial lecz tydzien temu mmialem w tym skepie tez dziwna sprawe bo paczka miala przyjsc za pobraniem przyszla za darmo a kurier kasy nie chcial... i placilem na konto sklepowi a za wysylke zaplacilem pobraniową. ahhh te sobie naprostuje to nie problem dla mnie ale cos jest nie tak :/ napisze do sklepu.



3 czerwca 2014, 19:20
Nie rozpaczaj wystarczy dogiac nadwozie i tyle.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
5 czerwca 2014, 08:30
Coś się ostatnio chłopaki nie starają też czekam na wymianę paczki.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
5 czerwca 2014, 09:57
jak na moje to kurierom taka forma paczki bardziej pasowała w samochodzie wśród innych paczek
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
5 czerwca 2014, 12:18
Inna sprawa to pakowanie towaru, do mnie ma dziś kurier przyjechał odebrać błotniki i stopnie, a przywieźć nowe. Kiedyś stopnie dostałem w pudełeczkach tym razem były sklejone taśmą razem z błotnikami i zawinięte w worek na śmieci. Chyba jakiś nowy pakowacz na sklepie.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
5 czerwca 2014, 12:23
Ja póki co nie mam na co narzekać, paczki zawsze było dobrze zapakowane i zabezpieczone :)
VW 1300 1969
5 czerwca 2014, 13:03
Ja jak do tej pory tez ale ostatni tydzien to masakra.

← Raporty garażowe