1200 remontować czy jeździć?

1 grudnia 2011, 01:19
majki napisał(a):Jak mam już się czepiać... Wiesz Kuba, że bardzo Cię lubię i również często dzwonię do Jaśka po radę... ale jedynym silnikiem jaki wyjechał z waszego garażu/firmy i na prawdę widzę, że jeździ i robi wrażenie jest twój jedyny... żadnego innego nie widziałem (może widziałem), ale nie słyszałem żeby ujechał zbyt wiele kilometrów... bez urazy, ale myślę, że stara marka jaka przylgnęła do niektórych osób już nigdy nie minie, bo garbusiarze to strasznie małe i plotkujące niezmiernie środowisko;)

Majku kochany:
-jakiej firmy?!
-Kuby silnik składał Kuba (ja bym go zrobił inaczej) i to chyba z Atysem(?)
-Dobrze, że do mnie nie mogła przylgnąć stara marka bo jestem za młody :wink: :wink:
1 grudnia 2011, 06:54
Z Atysem skladalismy jego wczesniejsza wersje, cos kolo 2007 roku.
U Atysa, na Kwiatowej i na Parowcowej robilem tez obrobki.
Czesc czesci bralem od Czarka.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 grudnia 2011, 10:42
jaqo napisał(a):
majki napisał(a):Jak mam już się czepiać... Wiesz Kuba, że bardzo Cię lubię i również często dzwonię do Jaśka po radę... ale jedynym silnikiem jaki wyjechał z waszego garażu/firmy i na prawdę widzę, że jeździ i robi wrażenie jest twój jedyny... żadnego innego nie widziałem (może widziałem), ale nie słyszałem żeby ujechał zbyt wiele kilometrów... bez urazy, ale myślę, że stara marka jaka przylgnęła do niektórych osób już nigdy nie minie, bo garbusiarze to strasznie małe i plotkujące niezmiernie środowisko;)

Majku kochany:
-jakiej firmy?!
-Kuby silnik składał Kuba (ja bym go zrobił inaczej) i to chyba z Atysem(?)
-Dobrze, że do mnie nie mogła przylgnąć stara marka bo jestem za młody :wink: :wink:

i nie powinna, bo zbyt zdolna z Ciebie bestia;)
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
9 grudnia 2011, 19:45
Ostre zarzuty poszły :/

W życiu nie byłem źle potraktowany ani tym bardziej nigdy nie wyjechałem od Czarka niezadowolony. Mam do niego pełne zaufanie i nigdy ale to PRZENIGDY MNIE NIE ZAWIÓDŁ. Robota jaką dla mnie zrobił (jeden 1200 poprawił po "specjalistach" i 1600 zbudowany wg moich zachcianek) jest nieoceniona. Nigdy po jego robocie nic się nie stało a przejechałem bezstresowo kawał europy.

Nie znam innych dobrych mechaników garbusiarzy i dlatego nie mogę porównać go z innymi ale jedynym namacanym dowodem jest mój silnik, skrzynia... ba cały samochód. Ja wszem i wobec mogę ręczyć za niego swoją głową.

Musiałem to napisać choć temat już umarł.
Adolf VW 1300 65r

← Pytania i problemy