Witam
Mam problem z zawieszeniem tylnym w garbusie z 1967 roku-przejsciowka pomiędzy dziadkiem a późniejszym 1300.Otóż rozchodzi się o montaż tylnego zawieszenia-wachaczy względem drążków nie przestawiałem,problem natomiast lezy w prawidłowym ustawieniu wieloklinów wchodzących do tylnej belki.Po ustawieniu wahaczy najniżej jak to było możliwe auto po spuszczeniu z podnośnika i tak siadło na jajach.Tak przyszło mi na myśl,że może te drążki trzeba jakoś wstępnie ponapinać przed dobiciem ich do konca i zalożeniem miseczki?
PS.Macie tu na forum może jakąś powtlanię,tak co by się przywitać i napisać coś o sobie?
pzdr i z góry dziękuje za odpowiedzi
Mam problem z zawieszeniem tylnym w garbusie z 1967 roku-przejsciowka pomiędzy dziadkiem a późniejszym 1300.Otóż rozchodzi się o montaż tylnego zawieszenia-wachaczy względem drążków nie przestawiałem,problem natomiast lezy w prawidłowym ustawieniu wieloklinów wchodzących do tylnej belki.Po ustawieniu wahaczy najniżej jak to było możliwe auto po spuszczeniu z podnośnika i tak siadło na jajach.Tak przyszło mi na myśl,że może te drążki trzeba jakoś wstępnie ponapinać przed dobiciem ich do konca i zalożeniem miseczki?
PS.Macie tu na forum może jakąś powtlanię,tak co by się przywitać i napisać coś o sobie?
pzdr i z góry dziękuje za odpowiedzi