Garbus KOWALA (ex Jaki model garbuska kupić?)

9 grudnia 2011, 17:34
Tak, jak widać posiadam Koło Angielskie. Urządzenie bardzo proste w budowie, a przy wprawnym użyciu tego sprzętu można zdziałać bardzo wiele.
Posiadam wiele prostych narzędzi do formowania blachy, które są mi pomocne przy budowie zbiorników motocyklowych itp.
Talent, to najlepsze narzędzie jakie posiadam w swoim warsztacie...
19 grudnia 2011, 15:27
Karoseria zdjęta. I tu znalazły się partackie próby napraw podwozia. Poprzedni właściciel chciał zająć się naprawą i zaczął gmerać przy napoleonie tak skutecznie, że nadaje się on tylko do wymiany jaki i cały samolot. Płaty podłogi nie były nigdy wymieniane, jedynie wstawiano łaty. Całość trzyma się nieźle, ale wymieniając napoleona z samolotem nie sposób zostawić płaty podłogi w takim stanie. Do tylnej części nikt nie wkładał swoich pazurów na szczęście.
Silnik można z łatwością obrócić, kompresja wyczuwalna. Olej w silniku jest. Luz osiowy bardzo mały. Silnik wygląda jakby nikt go nigdy nie rozkręcał, na obudowie są jeszcze naklejki. Numer silnika D 0595524, czyli 1200. Na skrzyni nie znalazłem oznaczenia, jeszcze poszukam.
Foto telefonem, ale nie było pod ręką aparatu.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Talent, to najlepsze narzędzie jakie posiadam w swoim warsztacie...
19 grudnia 2011, 15:30
Tutaj uwazaj, bo platy podlogowe sa albo bardzo drogie, albo bardzo zle wykonane (cienkie i slabo wykonczone), a napoleon, ktory mozna kupic w sklepach czesto nie tylko jest slabo zrobiony, ale po prostu nie nadaje sie do uzytku. Zly ksztalt, material nadajacy sie byc moze na widelece, ale nie na wazna czesc samochodu itd.
Samolotu nowego nie uzywalem, ale podobno jest tak samo
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 grudnia 2011, 15:36
Czyli lepiej zregenerować stary?
Tak się zastanawiałem, czy to nie lepszy pomysł?
Talent, to najlepsze narzędzie jakie posiadam w swoim warsztacie...
19 grudnia 2011, 15:37
Jesli sie da, to lepszy. Jesli sie nie da, to nie masz wyboru
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 grudnia 2011, 15:41
Samolot jest jeszcze niezły ale napoleon to kaszana straszna ja nie miałem wyjścia bo był strasznie przeżarty, ale dopasowywanie to była tragedia:) i trzeba było dać więcej uszczelniacza bo niestety za chiny ludowe w jednym miejscu nie dało sie zminimalizować odstępu pomiedzy budą i napoleonem:), na szczęście na odcinku tylko ok 3cm:). A odnośnie płatów to też bym starał się je jakoś dobrze połatać jeżeli są w niezłym stanie.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
19 grudnia 2011, 15:53
Napoleon w moim przypadku jest w niezłym stanie. Blacha zdrowa, ale gość chcąc dopasować progi położył je jak jemu pasowało i zaczął rzeźbić. W samą porę go od niego zabrałem, bo jakby zaczął dalsze prace rzeźbiarskie...
Oto jedna z nich:
Zdjęcie nie zachowało się
Talent, to najlepsze narzędzie jakie posiadam w swoim warsztacie...
19 grudnia 2011, 16:34
Tak sie sklada ze mialem okazje wymienac ta czapke napoleona u siebie w meksie. Krotki opis na sczescie nie wywalilem starego tylko przymiarki robilem na innej podlodze. Za ch.. napoleon nie chcial wejsc na wlasciwe miejsce. obawiajac sie tego ze napytam sobie biedy zdecydowalem sie na odcicie koncow ktroych wlasciwie i tak nie bylo i zastapilem je tymi odcietymi z reperaturki. Nie jest to moim zdaniem zle rozwiazanie o ile reszta napoleona jest zdrowa bo takie same koncowki sa tez dstepne. Odnosnie samej glowicy tradycyjnie miejsce styku rurowiska gnije jak i sam dol a badziej krawedzie. Zastanowilbym sie dwa razy na odcinaniem glowicy o ile sie nie rozsypuje kompletnie bo moze systarczy wstaic male latki ale wyjdzie to przy dokladnej weryfikacji. Podpytaj Browara o jakosc tych reperaturek bo w projekcie Ola wstawiali te elementy.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
19 grudnia 2011, 16:51
Głowica była spoko , na jakość blachy bym nie narzekał, jelsi twoja nie jest mocno zgnita to ratuj swoją . Napoleon był tragiczny , rdzewiał sam , nie pasował . trzeba było go rozciągać bo był za krótki , jest węższy niż oryginalny oraz niższy - gówno . Ratuj oryginalny napoleon , masz dobry sprzet do blach wiec nie będzie to problem .
Ta twoja podłoga wygląda na całkiem niezłą.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
19 grudnia 2011, 17:00
Podłoga jest ok. Ale do demontażu progów poprzednik użył przecinaka i trochę je pokrzywił. Zobaczę co da się z nimi zrobić. Mam jeszcze chytry plan jak załatwić sprawę podwozia :-D .
Ale o tym później.
Talent, to najlepsze narzędzie jakie posiadam w swoim warsztacie...
21 grudnia 2011, 11:08
Dobrałem się do samolotu i pod przyspawanymi blachami znalazłem zgnitą blachę. Dziura na wylot. Ale da się to zrobić reszta jest ok więc zregeneruję to co mam. Przednia częśc zdrowa. Po zrobieniu samolotu wstawię nową blachę pod nim. Ale dorobię ją sam z grubszej blachy dla pewności.
Zajrzałem też do tunelu i jest dobrze. Widać, że była konserwowana, jedynie na dnie widać lekki nalot rdzy, liście, pajęczyny i jakieś paprochy. Nie będę tego otwierał, tylko wydmucham i dobrze zakonserwuję.
Parę fotek dla zobrazowania moich oględzin.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Talent, to najlepsze narzędzie jakie posiadam w swoim warsztacie...
21 grudnia 2011, 11:31
Nie wiem do ktorej dziury sie odnosisz, ale pamietasz ze w dolnej blasze samolotu, przy napoleonie, po obu stronach tunelu sa po jednym otworze odplywowym? Jeden z nich widac na twojej fotce.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 grudnia 2011, 11:41
Foto nie jest dość wyraźne. O tych dziurach co piszesz, to wiem.
Mi chodzi o podłużną dziurę wzdłuż samolotu w narożniku między blachą pod samolotem, a bokiem samolotu. Wysoka na 3cm i długa na jakieś 10. Da się zrobić, nie ma tragedii.
Talent, to najlepsze narzędzie jakie posiadam w swoim warsztacie...
3 września 2012, 15:06a
Widzialem ze ktos na forum sie oferowal ze robi dodatki wzmacniajace do napoleona itp. Wiec polecam ze sklepu zakupic i dolozyc taki dodatek. Ja zalozylem tylko ze sklepu i narazie jest ok wszystko jak nowe ale auto nie wyjechalo z garazu jeszcze;]

← Raporty garażowe