Garbus KOWALA (ex Jaki model garbuska kupić?)

4 grudnia 2011, 11:24
Ale na starym czy na nowym rurowisku?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 grudnia 2011, 12:18
Rurowisko nowe jest.
Talent, to najlepsze narzędzie jakie posiadam w swoim warsztacie...
4 grudnia 2011, 12:37
No to jest '66
Taki jak moj. Nie to, zeby to bylo cos niezwyklego. Wyprodukowali ich ponad milion
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 grudnia 2011, 12:39
Widzisz, mądrego po szkołach warto posłuchać :D
Pokaż jakieś zdjęcia swojego autka.
Talent, to najlepsze narzędzie jakie posiadam w swoim warsztacie...
4 grudnia 2011, 16:11
O bracie, piękna maszyna. Podoba mi się. A co masz tam za fotele?
Kolor też ładny, ja chcę szary, jak fabryczny. Ale zanim kolor to hoho.
Znam proces odbudowy. Buduję trajki więc wiem ile co pochłania czasu.
Talent, to najlepsze narzędzie jakie posiadam w swoim warsztacie...
4 grudnia 2011, 17:14
Przepiękny,plusem jest (jak można wywnioskować ze zdjęć) blacharka w bardzo przyzwoitym stanie bez kilogramów szpachli :D
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
4 grudnia 2011, 21:09
Szpachlówka była w dolnej części. Poprzednicy ukryli w ten sposób rdzę i jakieś dziwne naprawy. Jak pisałem wcześniej nie wiem po co tak dużo jej nakładali, bo blacha ładna jest pod spodem.
Znalazłem parę napraw, ale dość starannie były robione.
Co zauważyłem, poprzednik zamówił progi od młodszego modelu i trzeba je wymienić, albo przerobić. Nie są wspawane tylko przykręcone do podłogi. Stare miały większy kąt od miejsca w którym kończą się drzwi. I kończą się równo z blachą. Tylko tym się różnią, więc podejmę próbę przeróbki chyba.
Od jutra biorę się dalej za robotę.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Talent, to najlepsze narzędzie jakie posiadam w swoim warsztacie...
4 grudnia 2011, 21:34
Nie, stare i nowe progi byly w tym miejscu (na tyle na ile rozumiem twoj opis) takie same. Po prostu progi, ktore mozna kupic teraz, sa wujowe i taka wlasnie jest ich jakosc wykonania. Wzglednie ktos cos schrzanil pasujac je.

Moje fotele to PRLowskie kubelki sportowe, tylko przetapicerowane

Moj kolor to oryginalny (na tyle na ile udalo sie dobrac) L595 fontana grey

Czy calego tematu nie nalezalo by przesunac do raportow garazowych?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 grudnia 2011, 22:06
Jak możesz przerzuć mi ten temat.
Zmień tylko tytuł na Garbus KOWALA.

Kurde, tak coś podejrzewałem te progi, że to wina rzemieślników. Bo na śruby pasują i to mnie myliło. Doprowadzę je do porządku.
Szczerze mówiąc byłbym w stanie dorobić sobie takie sam na krawędziówce, bo mam dostęp. Ale szkoda mi czasu. Poszycia drzwi i inne płaszczyzny pewnie będę sam robił na kole angielskim. Ale co będzie do zrobienia zobaczę jak zniknie farba. Pomalutku wszystko się zrobi. Żeby tylko kasy starczyło.


------


Aha. Daj foto tych foteli w całości. Sam wyszukuję podobnych, albo coś w stylu montowanych w AC Cobra. Wnętrze też nie do końca będzie u mnie oryginalne.
Talent, to najlepsze narzędzie jakie posiadam w swoim warsztacie...
4 grudnia 2011, 22:31
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 grudnia 2011, 22:58
qubek napisał(a):

Miodne te foteliki.

Aha, dzięki za przeprowadzkę do bardziej właściwego zakątka forum :D
Talent, to najlepsze narzędzie jakie posiadam w swoim warsztacie...
8 grudnia 2011, 00:02
Cały czas męczę się ze zdzieraniem farby. Co rusz znajduję drobne, partackie naprawy, ale do naprawienia.
Zastanawiam się czym zatrzymać rdzę w niektórych miejscach gdzie są wżery, ale nie ma dziur. Blacha jest zdrowa z miejscowymi grubszymi wżerami. Czy jest jakiś preparat zatrzymujący rdzę?
Jak skończę walkę z farbą, zabieram się za podwozie.
Niedługo będą jakieś foty.
Talent, to najlepsze narzędzie jakie posiadam w swoim warsztacie...
8 grudnia 2011, 00:46
Cortanin bądź Brunox ale opinie są spreczne. Jedni chwalą inni piszą że gówno.
Drap do żywca, polecam tzw. murzyńskie włosie zdziera farbe, szpachle i inne wynalazki nie ruszając blachy. Występuje w postaci krążków na wietrarkę lub tarczek na kątówkę (niebieskie są trwalsze)
8 grudnia 2011, 01:28
ja używam brunoxa i muszę przyznać, że całkiem nieźle się spisuje z tego co widziałem, tzn czego nie widziałem po paru latach od użycia jego u znajomego na samochodzie.

← Raporty garażowe