VW1300 '66 - (dawniej ve....)

30 stycznia 2007, 14:29
A takie cos sie slamazarzy w garazu :)

http://blazlov.pachol.net/qubek/

Jak cos nowego bedzie to dorzuce fotek (czy raczej Blaz)


-----edit

(..) link w pierwszym poscia watku juz nie dziala, a jako ze kolega blaz przyslal mi wlasnie brakujace zdjecia (dziekuje Blazeju), podwieszam je znowu, na wypadek gdyby ktos byl zainteresowany.

Stan wyjsciowy:

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się


Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Poczatek prac:

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Przygotowania pod lakier itd:

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Lakier:

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Elektryka
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Wnetrze. Niby prawie gotowe, ale zniszczone dywaniki (oryginalne), zdekompletowane galki itd itp i to jednak nie wyglada. Pamietam jak zmiana tych elementow dawala za kazdym razem duzy efekt i zmieniala mocno wrazenie, jakie sie odnosilo jezdzac tym samochodem Dowiedzialem sie np ze duzo radosci moze mi przyniesc zestaw galeczek w odpowiednim kolorze (szary. nie czarny i nie kosc sloniowa) za kilka dolarow ;)
Wtedy i teraz:

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się


------
r. 2011:


30 stycznia 2007, 14:48
cholerka też by se przy takim podłubał :D ,podoba sie mnie...
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
30 stycznia 2007, 15:34
ładnie :D
ostatnie z pierwszymi fotkami robi wrażenie ;)
...śmigam sobie to tu to tam... pociągiem ;/
30 stycznia 2007, 15:58
No cos kolo tego :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 stycznia 2007, 16:36
Fajna bryka ;) ktory rocznik?
Fajne życie z garbusami!!
30 stycznia 2007, 16:37
'66
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 stycznia 2007, 17:57
qubek napisał(a):'66

to jak mój :-D :-D :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
30 stycznia 2007, 18:04
Prawie :D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 stycznia 2007, 23:05
piękny garbik - bardzo ładny lakier
Mexyk '84

Garbatastokrotka.pl
1 lutego 2007, 08:23
Troche datali, zanim cos sie ruszy.
Garb jest z 1966. Od poczatku w Polsce. Ostatni raz jezdzil na poczatku lat 90tych, potem kilkanascie lat stal. Niedlugo wczesniej przeszedl remont, dosc hamski (miejscami mocno) ale solidny. Ta robota dobrze zdala probe czasu i spawalniczo nie bylo tu zbyt duzo pracy. Ma to swoje gorsze strony, bo pewne rzeczy mozna bylo zrobic lepiej, ale jest OK. Nie wiem czy byl remontowany wczesniej, ale nie przezyl za duzo okazji do kundlenia i zachowal sie w formie dosc bliskiej oryginalowi. Wiecej namieszam w nim ja :twisted: Kolor jest jego oryginalnym - Fontana Gray. Troche z powodu traumy po tej paskudnej zolci. Moze jak beda dobre warunki to uda sie zrobic fotke mniej wiecej oddajaca odcien, ale nie wiem - jest pod tym wzgledem trudny. Bedzie sluzyl do jazdy na codzien. W miedzyczasie (jak splace dlugi) zabiore sie za remont pierwszego Garba.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 lutego 2007, 08:47
Powodzenia w kończeniu remontu :-) Już wygląda nieźle....

Blacharsko jest już ( chyba ) skończony, a jak było z jego hamulcami, zawieszeniem i silnikiem? Jak sam pisałeś stał troszkę nie użytkowany. Dużo roboty z tym było?
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
1 lutego 2007, 09:05
Co do hamulcy to potrzebuje jeden tylny beben, bo jest jakis inny, gladki od zewnatrz. Poza tym sa zrobione.
Zawieszenie wymaga jeszcze dlubania, amortyzatory raczej wywale i musze go wyrownac. Zalozylem dropped spindles ale zrobil sie troche za bardzo dropped ;)
Silnik jest oryginalny, odpalil i chodzi, ale i tak nie bede na nim jezdzil.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 lutego 2007, 09:15
Nie no jak prawie wszystko było w pożądku to całkiem nieźle Ci się trafiło :)

Mam jeszcze pytanie dotyczące podsufitki : na zdjeciach widac, ze jest w Garbie podczas lakierowania (? a moze źle widze ) nie była zdjemowana? nie zmieniałeś jej? być może niedługo będe też coś remontował/malował i mnie ta opcja zastanawia.
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com

← Raporty garażowe