Garbus KOWALA (ex Jaki model garbuska kupić?)

14 listopada 2011, 02:31
Zapadła decyzja na kupno garbuska.
Teraz dylemat, jakiego??
Będę nim jeździł na co dzień, warsztat, praca, różnie.
Czy model 1303 będzie się nadawał do codziennej eksploatacji?
Jeśli tak na co zwrócić uwagę podczas zakupu tego modelu????
Talent, to najlepsze narzędzie jakie posiadam w swoim warsztacie...
14 listopada 2011, 06:33
no 1303 chyba jest najnowszy i jak to bywa z najmłodszymi ma najwiecej gadzetów ;)

Co do zakupu to wez sobie kogos kto sie zna na garbusach, bo na co zwrócic uwage to było juz kilkanascie jesli nie kilkadziesiąt tematów wiec wystarczy skorzystac z "szukaj"
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
14 listopada 2011, 07:42
Produkcje 1303 (poza kabrioletami) zakonczyli w 1975 roku, wiec nie jest "najmlodszy".
Zaden Garbus nie ma nadmiaru gadzetow.
1303 nadaje sie do codziennej eksploatacji jak kazdy Garbus, z pominieciem kwestii soli, ktorej - jak wiekszosc klasycznych samochodow - nie znosi i ktora zabija go na smierc.
Ogolna zasada ze im nowszy model tym praktyczniejszy, ale (z wyjatkiem naprawde starych modeli z lat 50tych i wczesniejszych) roznice sa minimalne i pomijalne. Wazne zeby nie byl spasztecony przez kilkadziesiat lat uzytkowania przez roznych poprzednich wlascicieli.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 listopada 2011, 09:48
hej!
do niedawna używałem garbusa jako somochodu na codzień i był to jedyny wóz w rodzinie. eksplatowałem w każdej porze roku dwa modele. najpierw miałem 1302 (płaskoszybowiec) a później 1303 (panoramiczna przednia szyba). Oba modele mają największą wśród garbusów przestrzeń bagażnika z przodu oraz nowoczesny jak na ten samochód układ zawieszenia z przodu oparty na mc personach. Wielu uważa że jest to stosunkowo problematyczne i drogie w utrzymaniu zawieszenie. Osobiście nie miałem z tym zawieszeniem żadnych problemów. W modelu 1303 największą zaletą myślę że przy jeździe codziennej jest o ponad połowę większa niż w modelach poprzednich widoczność przez to, iż z przodu zastosowano giętą dużą szybę. Po drugie wg mnie lepiej działa układ wentylacji w kabinie, gdzie przy zastosowaniu dwuobiegowej dmuchawy z nawiewiem na przednią szybę łatwo jest ją odparować a w zimie podczas jazdy nie zamrza. Dodtakowo w 1303 miałęm seryjnie montowane postojowe ogrzewanie BN2, co przy większych mrozach oraz zaraz po rozruchu samochodu miałem ciepło w kabinie.
przy zakupie zarówno modelu 1302 jak i 1303 szczególną uwagę należy zwrócić moim zdaniem na podłogę, a zwłaszcza na przednią jej część czyli tzw samolot oraz ściankę grodziową z napoleonem. Są to elementy bardzo drogie i trudne w naprawie. Ich wymianę można wykonać jedynie przy zdjętej karoserii z podłogi. Koszt samego nowego samolotu to około 1100zł plus wymiana.
tak jak przedmówcy sugeruję zakup dokonać w obecności osoby, która zna się na garbusach i wie gdzie i jak go dokładnie sprawdzić.
do celów kolekcjonerkich/hobbystycznych wybrałbym (i tak większosć robi) modele starszej daty, te z lat 60tych, natomiast do jazdy codziennej wybrałbym, jak najnowszy wypust np model 1303 lub jeśli Ci nie przeszkadza młody wiek garba, brak elementów chromowanych oraz dosyć plastikowy środek - ostatni wypust z meksyku - model 1200 z silnikiem 1,6 na wtrysku. Minusem tego ostatniego podobno są słabe blachy.
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
14 listopada 2011, 10:20
Wlasnie, dlatego rada jest taka sobie. Wazne zeby blachy byly dobre, a to czy to ostatni czy przedostatni spust to juz naprawde male ma znaczenie.
Z kolei do celow kolekcjonerskich najlepiej nadaja sie po prostu modele oryginalne (ale nie tylko), co samo w sobie nie jest czesto spotykane. Zreszta w ogole do celow kolekcjonerskich najlepiej nadaje sie to, co jest zgodne z celami danego kolekcjonera. I tyle.
W modelu 1303 największą zaletą myślę że przy jeździe codziennej jest o ponad połowę większa niż w modelach poprzednich widoczność
Ze co prosze?
Chodzi Ci o to ze w Panoramie widac tyle: [____] a w plaskoszybowcu tylko tyle: [__]? ;)
Czasem jak sie czlowiek zapedzi w pisaniu to bzdura do kwadratu wychodzi.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 listopada 2011, 10:31
nie, nie, nie
w płaskoszybowcu widać tak [____]
a w panoramce widać tak (____)
:lol:
garbaci górą!!!
14 listopada 2011, 11:03
moje odczucia z jazdy garbem są właśnie takie i tego będę się trzymał że w 1303 widoczność jest większa, nie jestem pewny ale zdaje mi się ze gdzieś wyczytałem ze widoczność w 1303 zwiększono o ponad 60%. jeśli się mylę poprawcie mnie
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
14 listopada 2011, 11:40
Szyba jest wieksza. Bo jest wypukla (m.in). Ale widac przez nia dokladnie ten sam swiat :)
Jak widocznosc moze byc wieksza o 60%. Ze nap w plaskoszybowcu kierowca ma pole widzenia ograniczone do 30 stopni przed nim a w Panoramie do 48smiu? To pewnie SKOT ma lepiej. Jak w kazdym samochodzie widzisz 360 stopni naokolo minus slupki. A te sa z grubsza takie same.
Zauwazyles jakas roznice, cos, co w 1303 bys widzial a w 1302 bys nie zauwazyl? Nie mowie o wrazeniu przestrzeni przed nosem i o tym ze trudniej skrobac w zimie panoramiczna szybe, tylko o realnym wplywie na widocznosc.
Panoramiczna szybe wprowadzili ze wzgledu na normy antyzdezeniowe (odleglosc glowy od szyby czy cos takiego) a nie zeby byla soczewka powiekszajaca sprawiajaca ze widzisz wiekszy swiat ;)

Tak na marginesie to ja pamietam ze kiedys powszechne bylo pisanie ze Garbus, ze wzgledu na grube slupki ma ograniczona w stosunku do wspolczesnych (czyli owczesnych) samochodow widocznosc. Trudno sie dziwic skoro panowala moda na jak najwieksza powierzchnie oszklenia i samochody wygladaly jak akwaria (np Uno).
Smieszne ze czasem powtarza to ktos dzisiaj. A trendy sie odwrocily, nikt juz w testach w autoswiecie nie pisze o widocznosci (w sumie dosc przydatnej przy manewrowaniu kwestii) i na tle wspolczesnych samochodow Garbus jest wrecz rewelacja. Wejdzcie do takiej np Corsy.
Wymogi mody i gwiazdek NCAP
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 listopada 2011, 21:00
Panowie pierwsze podstawowe pytanie do kowala - ile masz kasy przeznaczonej na garbusa ?????
14 listopada 2011, 21:15
Na początek witam wszystkich.
I chyba znam wyjaśnienie różnicy w widoczności. Faktycznie w panoramie może być więcej widać, ale muszą byś spełnione dwa warunki:
1. dmuchawa nadmuchu na szybę musi być sprawna (zwykle nie jest)
2. wilgoć w powietrzy
:D

Ale do tematu:
Radzę szukać egzemplarza, nie konkretnego modelu. I na pierwszego garbka proponuję w jak najlepszym stanie. Bo jest za dużo "garbusów do dokończenia"
I koniecznie zabierz kogoś kto zna się na tych samochodach.
Pozdrawiam
Wiem, login mam krety..... , no błyskotliwy.
14 listopada 2011, 22:09
Po pierwsze, ile masz kasy?

Jak masz około 10 000 szukaj na mobile.de takich garbusów rocznik 1996 -97. Nie dłubane , nie po dzięsieciu remontach i tłokami z malucha albo bóg wie czego.
Ja przynajmniej tak bym zrobił.
"żyje się po to żeby jeździć, jeździ się po to żeby żyć"
"i nie dyskutuj z głupkiem, bo cię opluje"
"zdrada to przedewszystkim brak szacunku dla samego siebie"
http://www.youtube.com/watch?v=54G6VB6cfNU
14 listopada 2011, 23:36
Kup model garbusa taki jaki najbardziej sie Tobie podoba. 1303-ka jest chyba najbardziej komfortowa ale najlepiej spotkaj sie z garbusiarzami z swojej okolicy porownaj popytaj, na pewno pomoga Tobie cos wybrac. Kwestia ile chcesz wydac na zakup.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
15 listopada 2011, 03:50
Kwota jaką chcę przeznaczyć to 8000.
Nie szukam modelu w idealnym stanie. Mam dość dobrze wyposażony warsztat, znam się na blacharce i mechanice bardzo dobrze. Sam dorabiam części do motocykli i samochodów. Więc jeśli chodzi o prace remontowe, to sobie poradzę.
Jednak nie chciałbym się naciąć na trufla, pod którym będę ciągle leżał.
Ktoś z moich okolic kontaktował się ze mną i oferował pomoc, więc w kwestii zakupu skorzystam z jego doświadczenia.
Talent, to najlepsze narzędzie jakie posiadam w swoim warsztacie...
15 listopada 2011, 07:35
rafi6 napisał(a):Na początek witam wszystkich.
I chyba znam wyjaśnienie różnicy w widoczności. Faktycznie w panoramie może być więcej widać, ale muszą byś spełnione dwa warunki:
1. dmuchawa nadmuchu na szybę musi być sprawna (zwykle nie jest)
2. wilgoć w powietrzy
:D
zwykle jej poprostu niema. :D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 listopada 2011, 09:27
Kowal - w takim razie szukaj samochodu w jak najoryginalniejszym stanie, przy blacharce ktorego bylo jak najmniej robione. Z tego co piszesz to jesli bedzie trzeba naprawic go blacharsko, to sobie poradzisz - naprawianie oryginalnego Garbusa jest dosc proste, w przeciwienstwie do takiego, ktory jest wyspawany z trzech kradzionych znakow drogowych i blacy wycietej z gnijacego pod plotem kombajna, albo z badziewnych, wstawionych bez porownywania wymiarow z oryginalem reperaturek, a ogolny ksztalt nadany jest za pomoca kilku centymetrow szpachli.
W twoim budzecie zdazaja sie egzemplarze z czesciowo jeszcze oryginalnym lakierem, do roboty.

Model bez znaczenia. Z czasem, jesli twoja przygoda z Garbusem potrwa, to nabierzesz moze w tej kwestii jakis preferencji, ale na poczatkowym etapie nie stwierdzisz jakie one beda. A jesli trafisz na dobry egzemplarz, to twoje preferencje skupiac sie pewne beda na nim.

Kwestie typu czy dany egzemplarz jest wyposazony w opcjonalna dmuchawe sa w tej sytuacji - wybaczcie - absolutnie bez znaczenia. Zwlaszcza ze to oferowano i do 1303 i do 1302 i do 1300.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Raporty garażowe