Gentelmeni nie rozmawiaja o pieniadzach zreszta to jest skarbonka bez dna
----
To inaczej zamiast zbednego gwintu wole wydac na porzadne malowanie pasuje?
-------
mrówa .. przeglądałem Twój watek ... pełny szacunek

Niestety az takich zdolnosci blacharskich nie posiadam, kawał dobrej roboty.
Teraz juz wiem że wstawić długa klape to jednak więcej roboty i napewno nie bede ciął i wstawiał nowego dołu skoro ten jest idealny. Także klapa zostaje w oryginale. ale tylne błotniki beda poszerzone zawsze takie mi się marzyły (i na chwile obecną z tego nie zrezygnuje), co nie zmienia faktu że oryginalne dalej beda lezec w garażu i zamiana ich to kwestia 30min.
Aktualnie w tym tygodniu chce zakończyć konserwacje wnętrza.
Popołudniu dodam fotke koloru jaki ukazuje wewnątrz i na karoserii jest to taki hmm żólty, seledynowy , żółta-zieleń (kobieta by sie przydała z kolorami) i zastanawiam sie czy to był jego oryginalny kolor czy był 3 razy zmieniany.
Duzo pracy jest przy wymianie tylnych szyb na uchylne ?? czy znowu ciecie giecie ??
PS. jesli moje posty pisze zbyt chaotycznie prosze o zwrócenie uwagi to dostosuje do Waszego stylu pisania

)
Garbi 1973 1303 no i naprawiamy
