28 stycznia blokada A4 w związku z cenami paliw.

24 stycznia 2012, 23:20
Jan-in-uk napisał(a):I juz dzialam jak Anglik, nie martw sie :) niedlugo zaczniesz ze mna rozmawiac jak bialy czlowiek, zeby i garbiarnie wlaczyc do tych planow :) :) :) :) taka przynajmniej mam nadzieje!

zaintrygowałeś mnie, rozwiń myśl
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 stycznia 2012, 23:26
Napisz mi swoj adres mailowy na PW :) nie specjalnie wierze w zaintrygowanie moim pomyslem bo tu sie ogolnie wiesza na mnie psy, ale chetnie napisze co i jak.
Definition of insanity is doing the same thing over again expecting different effects....
24 stycznia 2012, 23:44
Oba nie trafione Karol.
Definition of insanity is doing the same thing over again expecting different effects....
25 stycznia 2012, 10:25
Przepraszam ze porzucilem wczoraj ta pasjonujaca dyskusje, ale jako ze Karo upiekla pizze, a Liska przyniosla piwo, to - sami rozumiecie - nie za bardzo moglem dalej uczestniczyc w tym zbiorowym narzekaniu, ani tez nie mialem nastroju na jęczenie.
Nie bede juz wspominal co oblewalismy, bo to by bylo tym kontekscie niestosowne :D
Scooty napisał(a):dlaczego prostest ma miec odwrotny od zamierzanego skutek ?
Co jest tym czynnikiem ? Zwykla zlosliwosc ?

Scocie, byly jakies teksty, ze rzad probowal nacisnac na oba glowne koncerny paliwowe i ze dostal odpowiedz ze sa spolkami notowanymi na gieldzie i ich celem jest przynoszenie zysku, a nie realizacja polityki rzadu, wiec niech sobie rzad spada na drzewo. Ile w tym prawdy - nie mam pojecia. Moze nic. Nie wierze w to zwlaszcza w wypadku Lotosu, gdzie panstwo ma wiekszosc udzialow. Przypominam tylko, ze jakis czas temu byly pomysly zeby Orlen i Lotos polaczyc i jeszcze bardziej zblizyc sytuacje na polskim rynku paliw do monopolu, argumentujac to tym, ze powinnismy sie cieszyc, bo powstaly monopol bylby silna, polska firma z orlem w logu i co prawda musielibysmy wiecej bulic, ale przeciez czy polechtanie naszej dumy narodowej tego nie uzasadnia?

Ale to malo wazne. Ten caly protest bedzie mial, obawiam sie, skutek nie odwrotny, a po prostu zerowy. A dlaczego? Z dwoch powodow:

a) Jest rownie glupi jak niedawne akcje "Save SAAB". Kto przy zdrowych zmyslach mogl pomyslec, ze na taki a nie inny przebieg negocjacji pomiedzy duzymi koncernami ma to, czy wlasciciele starych, wyprodukowanych wiele lat temu produktow firmy, o ktorej dyskutuja spotkaja sie pod Cargo? Niezaleznie od tego czy ktos chcialby, zeby samochody SAAB byly dalej produkowane czy nie, sama akcja byla niezwykle glupia.

Tak samo z tym protestem. W jaki sposob to, ze ludzie pojada na stacje benzynowa i beda tam kupowac produkty mialo by wplynac na obnizke cen paliw? Dla mnie to nielogiczne.

b) Nawet gdyby ludzie zorganizowali sie i zaprotestowali w jakis rozsadny sposob, to nie wierze w powodzenie takiej akcji. I to mimo tego, ze ten rzad jest dosyc podatny na protesty i dosc latwo ugina sie pod wplywem jednorazowych akcji, nawet tych glupich i w dluzszym okresie szkodliwych.
Faktem jest, ze wysokie ceny paliw wynikaja z akcyz i podatkow. Tyle ze po pierwsze, Polska pod tym wzgledem jest akurat we wzglednie dobrej, na tle Europy, sytuacji. Po drugie - wysokie ceny paliw dobrze wpisuja sie w strategie europejska, ktora zaklada przestawienie gospodarek na alternatywne zrodla zasilania i zmniejszenie ich zaleznosci od tradycyjnych paliw. Ja uwazam te strategie za bledna, ale to nie zmieni faktu ze jest ona powszechnie obowiazujaca zarowno u nas jak i - przede wszystkim - w calej Europie. I patrzac na to nie chce mi sie wierzyc w obnizenie obciazen podatkowych paliwa. Po trzecie, ten rzad zmaga sie z nadmiernym deficytem budzetowym, a patrzac na jego polityke (oraz polityke rzadu poprzedniego, ktory przeciez osobowo byl podobny) to walczy z tym problemem podnoszac podatki, a nie tnac wydatki. Przeciez ten minister finansow, kiedys bardzo rozsadny ekonomista z bardzo rozsadnego kregu przeforsowal niedawno podwyzke VAT! Jesli zrobil cos takiego, to nie wierze zeby przejal sie tym, ze wysokie ceny paliw oslabia wzrost, zwieksza inflacje czy innymi podobnymi argumentami.

Podsumowujac - mimo ze obecny rzad jest podatny na protesty, to poki co protesty organizowane w tej akurat sprawie sa raczej zalosne, wiec nie wierze w ich skutecznosc. A do tego mysle ze akurat w tej konkretnej sprawie rzad bedzie twardy nawet, jesli protesty zrobia sie powazniejsze.

Ale zobaczymy. Moze zostana wykonane jakies pozorne, albo krotkoterminowe ruchy?



BTW - Scocie, to straszne, co sie dowiaduje od niektorych, ze u was w Rzeszowie jest do dupy. To przeczy wszystkim moim obserwacjom dotyczacym tego, co sie u was dzieje. Bo jak uzasadnic to, ze to u was zycie klubowe jest bogatsze, ze to u Was jest zlot (i to zajebisty) a u nas nie ma, ze to wy macie lepsze drogi, na ktorych mozna sie [ocenzurowano - oczywiscie nie namawiamy do lamania prawa i wszelkie uliczne wyscigi to nie my], ze jak sie czyta wasze raporty garazowe to u was dzieje sie nie mniej niz u nas, ze jak u was wyjedzie sie za miasto to poziom syfu i burdelu jest o conajmniej rzad wielkosci mniejszy niz u nas, ze jesli chodzi o migracje, to jakos my stracilismy bardzo waznego osobnika na wasza korzysc a nikt od was sie jakos do nas nie chce przeprowadzic, ze u was nawet kebaby na starym miescie sa lepsze itd itp. Ot tak, skoro - jak sugeruja niektorzy dyskutanci - twierdzimy ze w GUS siedza Zydzi i oszukuja statystykami Narut, a wazniejsze sa osobiste obserwacje i porownania, to ja tez dorzuce swoje porownanie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 stycznia 2012, 11:27
scoot ma racje zarobki na podkarpaciu sa niewielkie.
zwykle stanowisko produkcyjne na początku osoba dostaje jakies 1100 zł moze 1200 zl na ręke.
Osoby na tym samym stanowisku po 20-250 latach pracy dostają zaledwie 1500-1600 zl.
więc nawet do tego 1800 to troche daleko jest nie mówiąc już o 2x1800

Taka jest rzeczywistość na podkarpaciu niestety.
25 stycznia 2012, 11:36
Alez ja wiem o tym, ze Podkarpacie jest jednym z biedniejszych regionow kraju. I do tego z pewnoscia jest tez duza roznica pomiedzy Rzeszowem i reszta regionu.
Tylko ze to mowia statystyki, a wczesniej pisano ze statystyki klamia i ze trzeba polegac na tym, co kazdy widzi i uwaza. A co ja poradze na to, ze za kazdym razem jak tam bylem, to bylo zajebiscie? I ze widzialem, ze ludzie tam robia zajebiste rzeczy?
Tylko nie odpisuj mi prosze ze znam tylko waskie grono osob i zazwyczaj nie rozmawiamy o problemach, tylko sprawach przyjemniejszych. Ja zdaje sobie z tego sprawe. I dlatego uwazam ze wydawanie niepopartych faktami wyrokow na podstawie subiektywnych wrazen z wyrywkowych obserwacji nie ma sensu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 stycznia 2012, 11:55
oczywiscie ze sa tacy co zarabiaja wiecej.
Ale spora czesc spoleczenstwa dostaje max 2400br.

Do innych miast jada za pieniadzem.
A do nas przyjezdzaja z pieniadzem dla krajobrazu i spokoju.

Mamy zielona kraine, ale do Irlandii nam daleko.
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
25 stycznia 2012, 12:19
I ja tez walne OT z linkami, bo przeciez 90% opinii o podkarpaciu to bzdury:

Dane z powiatowego urzedu pracy i sam ocen jak jest kolorowo.
Wzialem tylko te wyzsze stanowiska, ogloszen jest 5 stron wiec zapraszam do lektury celem poznania zielonego regionu.

kierownik
http://pup.rzeszow.pl/index.php?id=oferta_pokaz&id_of=32937

lekarz
http://pup.rzeszow.pl/index.php?id=oferta_pokaz&id_of=32916

kierownik
http://pup.rzeszow.pl/index.php?id=oferta_pokaz&id_of=32903

dyrektor
http://pup.rzeszow.pl/index.php?id=oferta_pokaz&id_of=32886

ksiegowa
http://pup.rzeszow.pl/index.php?id=oferta_pokaz&id_of=32845

kierownik
http://pup.rzeszow.pl/index.php?id=oferta_pokaz&id_of=32819

zastepca kierownika
http://pup.rzeszow.pl/index.php?id=oferta_pokaz&id_of=32777

ksiegowy
http://pup.rzeszow.pl/index.php?id=oferta_pokaz&id_of=32731
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
25 stycznia 2012, 12:24
Ale nie spodziewasz sie przeciez, ze oferty z urzedu pracy beda odzwierciedlac srednie zarobki?

Ale anyway, mowilismy o paliwach chyba?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 stycznia 2012, 12:42
Tak ponoc koliduje z ekologia, a gaz to podobno najczystrze paliwo tylko cena jego dosc niska w porownaniu do beznyny i po dokonaniu przerobki mozna jezdzic za pol ceny co w oczy kole. Podejrzane byloby gdyby teraz podniesc cene gazu do pulapu powiedzmy 4 zl za litr. Za chwile ktos madry wpadnie na ten pomysl badz obloza tych, ktorzy maja juz instalacje jakims dodatkowym podatkiem. Reasumujac sprzedac auto i konia kupic.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
25 stycznia 2012, 12:47
Ja mysle, ze w pewnym stopniu cena paliwa nie podlega dyskusji. Przeciez fizycznie to po prostu kosztuje.
Natomiast inna sprawa so horrendalne podatki i akcyzy juz w PL. I to jest problem.
Moje prywatne zdanie o protestach jest takie, ze poza psuciem krwi nic o nie da i pozbawione jest sensu w kraju, w ktorym znacznie prostszych rzeczy nie da sie jak widac ogarnac.
Paliwo nie bylo i jeszcze jakis czas nie bedzie zmartwieniem polskiego rzadu.
Definition of insanity is doing the same thing over again expecting different effects....
25 stycznia 2012, 14:39
pobawię się w jasnowidza i powiem wam co nasz czeka i to szybciej niż myślicie:
http://www.youtube.com/watch?v=tcRs-4QRaVc
Jestem wielkim zwolennikiem LPG ale jak i do tego się dobiorą to coś czuje że kolejny projekt pójdzie w tym kierunku,

← Luźne dyskusje