dzieciak napisał(a):browar napisał(a):No ale trzeba pamiętać że taki hazet czy snap-on pneumatyczny ( 400 nm i w górę ) ma zapotrzebowanie na powietrze w okolicach 500l/min (wyjscie) , a to już nieraz przerasta kompresory dwu tłokowe 100l które średnio maja w okolicach 230 l /min i prosze nie mylić chętnie i często podawane ilości na wejsciu ( zasysanej ) bo ona ma się nijak do ilości na wyjsciu .
Po za tym w kompresorze , kompresja to tylko efekt ubocznywiększość energii idzie w ciepło oddane do atmosfery
tak śmiał sie pan z serwisu którego radziłem się jaki kupić . On mi także powiedział że do pneumatycznych narzędzi aby wykorzystać ich moc , to trzeba kompresory śrubowe lub takie 2-3 tłoki 10 atm oraz 300 l i więcej. Ten sam pan doradził żeby kompresor zostawić tylko do malowania chyba że ma się duży zakład a jak najwięcej narzędzi kupować elektrycznych. Po prostu z powodu zużycia prądu i hałasu nie kalkuluje się uruchamiać ten maszynerii zeby koło odkręcić , sprawność energetyczna kompresora to około 12 % .
Pan z sewrisu ciekawe zeczy opiwada bardzo ciekawe. U nas w firmie mamy sprazarke dwu tlokowa i dwa zbiorniki jeden pod sprezarka chyba 100 lit i drugi zbiornik duzy ponad 300 l. A na warsztacie wszystkie narzedzia obrotowe sa na powietrze i wszytko daje rade nawet jak dzialaja na raz trzy urzadzenia a co do sprawnosci to byc moze bylo tak z kilka - kilkanascie lat temu.
Generalnie potwierdziłes co pan powiedzial , masz przynajmiej 400 l zbiornik , dwu tłokową sprężarkę pewnie WAN albo coś z dobrej pułki a nie made in castorama. Nie napisałeś tylko jakie sprzęty na tym chodzą.
Tylko powiedz mi proszę poco komu 400 L i taki dwu tłokowy kompresor w przydomowym garażu ? Jasno napisane "chyba że ma się duży zakład".