skuter

5 marca 2012, 16:11
od 10 lat uzywam cały czas ta sama APRILIE SCARABEO 50cm 97r/obecnie wartośc rynkowa ok 1500pln/
wygodna nawet dla 2 osób, bezpieczna,dość szybka/70km/h-nie wazne czy jade sam czy z Sylwią, na duzych kołach..dzieki temu doskonale spisuje sie równiez na piachach

nigdy nie garazowana, co roku lezy w sniegu cała zime..w deszczu na wiosne i jesień...reszte sezonu jeżdzi na zewnetrznej platformie w naszym kamperze...
jak gdzies wyjeżdzamy, stawiamy kampera a cała okolice zwiedzamy tylko i wyłacznie skuterkiem..
w ten sposób przejezdzamy nia rocznie ok 3-4tys km /200-300km wycieczki to czysta przyjemność/
na dzień dzisiejszy przez 10lat....wymagła TYLKO I WYŁĄCZNIE wymiany opon/jeszcze oryginalnych/ bo sparciały...i..na cały okres uzytkowania 1 świecy
po wyciagnieciu na wiosne ze sniegu...odpala od strzała..

w tym roku...będzie słuzyc 11 sezon...
wygląda tak
https://picasaweb.google.com/1152387652614639…#5672157326162830290

wniosek...KUPOWAC TYLKO FIRMOWE SPRZETY
:D
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
5 marca 2012, 16:31
Simsonek jest biegowy (z wyjątkiem simsona star), a koledze zapewne chodzi o automat. Ja bym polecił jak juz Aprille RS, Piaggo NRG chociaz, TGB też jest nie złe ale nie nowe, starsze roczniki. ew Peugeot 206.
5 marca 2012, 16:48
Ja jestem uczulony na te wszystkie automaty, które wyją jak nie wiem co. Może to dlatego, że w 90% ich kierowcami są dzieci, które ledwo z podstawówki wyszły i muszą trzymać odkręconą manetkę na ful. Osobiście wolałbym kupić Simaka SR50 przechodzonego niż jakiś automat. :D No chyba, że byłaby to jakaś fajna konstrukcja typu jakaś Vespa. Jeszcze jest kwestia przyspieszenia, gdzie w przypadku tych skuterów z blokadą prędkości (a wiadomo zdjęta blokada=brak gwarancji=większe koszty naprawy pogwarancyjnej) to zwykle ich kierowcy wąchają zapach spalin z mojego Charta 210 :D

Ostatnio zauważyłem, że na rynku pojawiło się pełno 'motocykli' firm typu KEEWAY, KINGWAY, KMYCO, ZUMICO itp.
Pewnie, że w większości przypadków dla szarych zjadaczy chleba nie będzie robiło różnicy co to będzie za jeździdełko ale ważne, że będzie się poruszało. :P Jest też jeszcze jeden zasadniczy plus dla ludzi, którzy wsiadają i jadą a z eksploatacji to tylko podjeżdżają na stację i tankują benzynę. Automatyczny mieszalnik benzyny i oleju.
5 marca 2012, 18:01
Też miałem taki dylemat wiosną zeszłego roku.
Nie chciałem wydać więcej niż 3 tys, więc albo używka firmówka, albo nowy chińczyk.
Po objeżdżeniu kilku komisów zdecydowałem, że opcja pierwsza nie ma sensu. Po drugie mieszkam na lekkiej wiosce i widzę co małolaty robią na takich skuterach. Ogólnie to co widziałem, to tylko kupić i wsadzić w to łapy, żeby jakoś jeździło.
Zdecydowałem się na nowego chińczyka. Kingway Fonero, W tej cenie miałem transport pod dom, tani kask i kufer na bagażnik. Jeździłem całe lato, w słońce i deszcz codziennie do pracy, dziennie prawie 30 km. Nigdy nie było problemów, po 500 km miałem przegląd, panowie pokręcili gaźnikiem, wydaje się żywszy. Pojeżdżę jeszcze z pół lata, ściągnę blokady.
Chodzi o to żeby szybciej przyspieszał, no i prędkość też żeby z 10-15 km wzrosła. To w sumie spory skuter. Jak dobrze docierasz, to nie widzę problemów. Zdażało się jechać 56 km/h wg skuterowego licznika, ze wszystkimi blokadami. Gdzie na dotarciu 45 było maxem.

Zdaję sobie sprawę, że będę musiał pogrzebać pewnie kiedyś od czasu do czasu, ale w używańcu też bym musiał. Chińczyki to jeszcze nie taka tragedia, jak to niektórzy na forach skuterowych piszą. Da się jeździć, jak jeździsz bez katowania i dbając o pojazd. Zresztą jak z każdym...
5 marca 2012, 18:22
No oczywiście. Są użytkownicy i użytkownicy. :P Jak dbasz tak masz. A co do tanich kasków to ja nie oszczędzałbym na bezpieczeństwie. :D Sam mam kask w sumie okazyjnie zdobyty, który jest wart tyle co 3/4 mojego jednośladu i ani myślę go zamieniać na inny chociaż jest mało motorowerowy i może trochę śmiesznie wyglądam. :D
5 marca 2012, 18:35
Jak mówi stare chińskie porzekadło lepsza najgorsza firmowa używka niż nowe chińskie PADŁO :D
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
5 marca 2012, 18:52
na skuter trzeba mieć jakiś pozwolenie?
5 marca 2012, 19:06
Czytam i czytam, postanowiłem coś napisać :)
Miałem simsonka sr50 można go zobaczyć tutaj
http://polskajazda.pl/Motocykle/Simson/SR-50/77619
Na 70-tce radził sobie bardzo bardzo dobrze jak na simsona, w porównaniu do 50cm, fakt faktem że silnik był tam praktycznie cały nowy.
W tym momencie posiadam peugeota elyseo 100 ( odkurzacz :P ) w porównaniu do simsonka dużo dużo wygodniejszy silnik ładnie chodzi, ogólnie nie mam do niego zastrzeżeń robi swoją robotę no ale z chęcią powrócił bym jednak do swojego simsonka, jak dla mnie lepszego motoroweru od simsona nie ma, warunek że jest on w dobrym lub bardzo dobrym stanie, bo po co się denerwować np. na brak kierunków, ładowania itp. ;).
5 marca 2012, 19:26
Dwa lata temu kupilem Simsona SR50 w celu plynnego poruszania sie i nie stania w korkach. Nie jest latwo znalezc dobry egzemplarz. O ile juz sie trafi to ceny nie sa niskie. W cenie 20 letniego Simsona mozna juz kupic nowy chinski skuter. Co prawda obstawialem Vespe, ale za kwote jaka kupilem swietnego sima mialbym vespe ale baze do remontu. Z Simsona jestem bardzo zadowolony jest swietny. Mialem sczescie gdyz ten egzemplarz mial przejechane tylko 6350 km pali od kopa praktycznie zerowy wklad. Po za tym na plus przemawia latwosc dostepu czesci i ich ceny.

http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php…amp;highlight=simson
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
5 marca 2012, 21:11
El Adriano napisał(a):na skuter trzeba mieć jakiś pozwolenie?

Taaa... >18 dowód osobisty, <18 karta motorowerowa. I ludzie bez wiedzy o ruchu drogowym mogą sobie popylać taką piećdziesiątką. Ale rząd chce ukrócić takich i wprowadza obowiązkowe prawo jazdy kategorii AM bodajże i delikwent chcąc jeździć motorowerem musi iść na kurs jak na normalne prawko i zdać egzamin. Z jednej strony dobre z drugiej znów wyłudzanie pieniędzy, ale ja sie zupełnie piszę za tym. Wiem też, że takie prawko nie dotyczyło by osób, które mają prawo jazdy na jakąkolwiek inną kategorię. Gdzieś czytałem o tym ile w tym prawdy to nie wiem ale niegłupio brzmiało. :D
6 marca 2012, 13:51
Ja mialem ogólnie 13 jednośladów, w tym 2 simsony S51, wersja comfort wiec na dlugie trasy super sie nadawał. zmieniasz zbatke z przodu i mozna uzystakac albo dobre szybkie przyspieszenie, albo prędkość ( zebatki od 13z do 17z) Cylindry byly od s60, a w gaźniczku większa dysza, wał niemiecki MZA z wypełniaczami itd. 2 lata bezawaryjnej jady, bo pozniej sprzedany), tyle ze nie automat a kolega nie wspominal czy reszta rodzinki umie jeździć biegowcem. szczerze wolał bym dobrą, wyremontowaną jawke 50, czy simsona s51 niz chinczyka biegowego.
6 marca 2012, 13:53
po 2 części nawet niemieckie MZA nie są bardzo drogie i bardzo łątwo dostępne. Tych części jest dużo. a silnik simsona jest prosty jak budowa cepa... w ciagu dnia mozesz SAM zrobic remont, rozkładasz i składasz. nic trudnego w tym nie ma :) .
7 marca 2012, 09:21
dobra, ogólnie widzę że większość forumowiczów myśli jak ja-
VESPA.........SIMSON--------------cała reszta skuterów
ale jak zaznaczyłem na wstępie ma to być "pierdzikółko" dla całej rodziny- żona, córka i ja- więc opcje tylko simson, tylko vespa, niestety odpadają :cry:
musi być automat
kwestia tylko w tym czy używka "markowa"(być może skatowana przez małoletniego następcę Maxa Biaggii i Valentino Rossi) czy nówka- najprawdopodobniej made in China, Korea czy inny wschód
Czy w Polsce już się nic nie produkuje???
P.S. prawo jazdy AM to tylko nowa wersja karty motorowerowej- a różnica polega na tym, że pan Gienek jak mu zabiorą prawko za jazdę po pijaku nie będzie już jeździł (dalej po pijaku) skuterkiem na dowód osobisty =D> akurat to popieram
garbaci górą!!!
7 marca 2012, 09:36
arturo napisał(a):Czy w Polsce już się nic nie produkuje???

Polski przemysł jednośladowy praktycznie nie istnieje. :D
7 marca 2012, 21:07
to w takim razie polecam peugeota elyseo/elystar ( elyseo 100 często znajdziesz rejestrowane na 50, a już przyspieszenie, prędkość i praca silnika są trochę inne :) ) Ogólnie skuter jest duży i wygodny. Mam i polecam :)

← Luźne dyskusje