rafaal111 napisał(a):qubek napisał(a):Bakter - placenie OC wstecz jest w ogole fizycznie niemozliwe, z odsetkami czy bez.Sadze ze mylisz sie Kuba. W 1999 roku jak rejestrowalem garbusa okazalo sie ze ma brata blizniakapomimo ze mial orginalne nr, opinie ostatnich dwoch wlascicieli. Jak sie sprawa skonczyla nie bede opisywal ale wniosek o rejestracje zostal odrzucony ale... w urzedzie miejskim zaproponowali ze taka rejestracja moglaby zostac przeprowadzona. Warunkiem bylo przeswietlenie nr auta co nie stanowilo problemu, opinia poprzedniego wlasciciela ktora mialem i sam potwierdzil ze to jest to auto i oplacenie skladek OC od momentu kiedy gosc wycial nr czyli jak sie okazalo od 1991. Na wniosek z Wydzialu rejestracji Zaklad ubezpieczeniowy wyliczyl kwote jaka musialbym zaplacic aby zarejestrowac auto. Kwota zaleglych OC plus odsetek wynosila prawie tyle ile byl samochod warty.
Sadze ze pomijajac wszystko inne, twoja historia dziala sie 13 lat temu, to jest blizej PRL niz czasow wspolczesnych. Rzeczywiscie jest ciekawa, tylko ze sosin ma realny problem teraz i mysle ze ta dykteryjka nie pomoze mu go rozwiazac ;>
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
pomimo ze mial orginalne nr, opinie ostatnich dwoch wlascicieli. Jak sie sprawa skonczyla nie bede opisywal ale wniosek o rejestracje zostal odrzucony ale... w urzedzie miejskim zaproponowali ze taka rejestracja moglaby zostac przeprowadzona. Warunkiem bylo przeswietlenie nr auta co nie stanowilo problemu, opinia poprzedniego wlasciciela ktora mialem i sam potwierdzil ze to jest to auto i oplacenie skladek OC od momentu kiedy gosc wycial nr czyli jak sie okazalo od 1991. Na wniosek z Wydzialu rejestracji Zaklad ubezpieczeniowy wyliczyl kwote jaka musialbym zaplacic aby zarejestrowac auto. Kwota zaleglych OC plus odsetek wynosila prawie tyle ile byl samochod warty.