Mój Garbus ma nowego właściciela...a mi jakoś smutno

8 marca 2012, 07:43
Marjas, dziękuję za dobry uczynek. :)
Zdjęcie chyba z garbów i jest prawie aktualne.
Garbek ostatnio miał zwykłe kwadratowe zderzaki, a bagażnik jeździ na bardzo ładnym garbie w Częstochowie.
8 marca 2012, 10:31
Nic nowszego nie znalazłem :wink: Wracaj szybko z nową maszyną :D
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
8 marca 2012, 13:03
A co to wogole za sprzet bedzie?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 marca 2012, 16:57
Jest szansa na kurierwagena.
I albo się uda albo nie.
Albo od razu albo trochę póxniej.
Albo co innego.

w Radzyniu będę raczej zastępczym...
8 marca 2012, 19:11
Chyba na zończenie wątku - własnie dzwonił Nowy Właściciel.
Garbus szczęśliwie dotarł do nowego domu i się podoba. Podobno - będzie godnie opity, co mu się słusznie należy.
8 marca 2012, 20:31
ze smutkiem przeczytałem informację o odejściu jednego z moich ulubionych garbów, szkoda że w radzyniu już więcej go nie zobaczymy, ale liczę że rano idąc do kibelka usłyszę twoje chrapanie z namiotu :-D
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
8 marca 2012, 21:43
Drogi Rogacku!
Ja z tymi z busów się nie zadaję, bo na ostatniej Garbojamie skorzystałem z miejsca obok Twojego auta i rozbiłem tam mój piękny różowy namiocik, a w nocy usłyszałem najpierw:
klik +uuuuuuuuuuuuuuu - to znaczy dźwiek rozsuwanych drzwi ogórowych,
tupu tupu - ktoś się zbliżył do mojego namiotu,
bzyyyyt- rozpiął rozporek,
siuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuur siuuuur siuur - wolę nie pisać co to było
bzyyyt - tupu tupu i uuuuuuuuuuuu+klik a dalej tylko chrapanie. Z ogórów i może i mojego namiotu.
W tym wszystkim odgłosy radosnych pieśni przez chyba przez Lopeza i Jego Przyjaciół z ławki pod budką z piwem były tylko miłym tłem.

Węc proszę mnie nie zaczepiać, bo więcej nie kupię od Twojej Córki hawajskiej ozdoby z kwiatów na szyję co tak pięknie świeci do dziś na moim torsie gdy griluję przy domu.
8 marca 2012, 22:24
jeśli chodzi o sikanie w nocy to nie ja, ja zawsze sikam na inny namiot nie twój, garbojama ma to do siebie że z braku miejsca niestety zawsze sika sie na czyjś namiot, a co do Lopeza no trzeba przywyknąć :-D
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/

← Luźne dyskusje