wielka wyprawa Garbusów

9 stycznia 2005, 20:13
tak sobie siedzę i myślę , że może byśmy (teraz jak już jesteśmy pełen legal) zrobić taką ogólną wyprawę narodową do zaprzyjaźnionego kraju w którym znajduje się słynne muzeum z Garbami....i nie tylko....

podobno bilet nie jest za tani kosztuje ok 30 euro i jeden dzień to za mało żeby to wszystko zobaczyć.

to taki mój pomysł w ten ciemny zimowy wieczór.
wiem ,że wymaga sporo planów i kasy...ale może?

pzdr.
co Wy na to?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
9 stycznia 2005, 20:16
mi sie tam podoba... :) tylko ze nie jestem kierowca!! :D
F126p 1983
F126p 1990
Skoda Favorit 1991
Mazda Miata 1991
Volvo 240 D6 1993
9 stycznia 2005, 20:18
pomysł znowu super, tylko jak znam życie w pojedynke prędzej zwiedzimy to muzeum niż w grupie a już napewno w licznej grupie poza tym nawet gdyby trzebaby wziąc poprawke przynajmiej na przyszła zimę, nie jestem peesymistą ani nie uważam że wszystko spisac należy na straty i z góry jest przegrane, ale powieezmy sobie taka kobieca intuicja ;)
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
9 stycznia 2005, 20:39
nie no w zimie to ja przy piecu siedzę, ale jak sie nie da całym klubem-bo na pewno się nie da, to chociaż w kilka, sądzę że na ciebie mogę liczyć ,jakby co....?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
9 stycznia 2005, 20:48
ze mną to bywa róznie ja musze wiedziec przezde wszystkim wczesnie (dużo wcześniej) to raz a dwa kwestia jeszcze szkoły pracy i pieniędzy bo jestem chyba w najgorszym wieku gdzie spada wszystko naraz, ale gdybym tylko miał fundusze i garba na tyle sprawnego bo narazie cały czas przy nim robie na bierząco to chciałbym bardzo jechać, od dawna już mi się maży wycieczka do tego własnie muzeum
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
9 stycznia 2005, 20:56
nic się nie martw, każdy ma prawie podobnie, oby tylko sprawne były garby, no i my....sądzę że kilka garbów by sie udało złapać...
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
9 stycznia 2005, 20:58
ja też bardzo chciałbym odwiedzić to muzeum , jeżeli czas , kasa i stan WolFa będzie zadowalający to się pisze :-D

pozdro
9 stycznia 2005, 21:04
he he to już 3 :-D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
9 stycznia 2005, 21:55
Super pomysł :D

Jestem za :-)


Pozdrawiam Piotrek :)
(o\_!_/o)

Pozdrawiam
Kładek

(o\_!_/o)
9 stycznia 2005, 22:26
Ciekawy pomysl i do realizacji - jedyne bariery to kaska :/ jezeliby jechac wieksza grupa to takze sprzydalby sie pomimo tego ze garby nigdy sie nie psuja pojazd naprawczy :) , podobna wycieczke urzadzili sobie fani syrenki i warszawy jakis czas temu , i zawitali o ile sie nie myle pod brama branderburska :-)
Mexyk '84

Garbatastokrotka.pl
9 stycznia 2005, 23:59
My z checia sie wybierzemy, od jakiegos czasu mamy w planach taka wycieczke... oczywiscie garbem. Pomysl bomba :!:

Pozdrowka
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
10 stycznia 2005, 17:58
Ja zawsze planowalem...
a wychodzilo jak zwykle.
Moze tym razem? Gdyby to placzyc z ktoryms ze zlotow bedacych bardziej "w kierunku" ( z Warszawocentrycznego punktu widzenia :p ) to moze by sie jakas ekipe zebralo. Na pospolite ruszenie bym raczej nie liczyl. To jednak koszt.
Po Sztumie czy cos...tak zeby pracujacy mogli dwie pieczenie na jednym urlopie upiec.
10 stycznia 2005, 19:22
spotkajmy sie najpierw wszyscy w sztumie :( bedzie kiedys taki dzien kiedy bedziemy wszyscy sie mogli spotkac i razem pobawic?
10 stycznia 2005, 22:34
czy się nie mylę czy w przybliżeniu będzie to jakieś 1400 km w obie strony?z warszawy licząc....oczywiście garbami warto by było nawiązać jakieś kontakty z grupą tamtejszą. no kasę to na pewno trzeba zbierać, a widzę ż e każdy chciałby tak pojechać - no w końcu jest to kolebka Garbów powstawania..... ;-)
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))

← Luźne dyskusje