remont/naprawa po 10 latach

19 maja 2012, 00:03
Słuchajcie. Dostałem garbiego 1303L cabrio, który stał przez 10 lat w garażu. Jak go tam wstawiano to jeździł jak marzenie. Moje pytanie brzmi, na co należy zwrócić uwagę, a co po takim czasie trzeba wymienić? Jak zgaduje olej i paliwo trzeba będzie spuścić, a kable wymienić, bo guma pewnie już sparciała.
19 maja 2012, 00:23
Zanim bedziesz probowal go uruchomic upewnij sie ze wal swobodnie sie obraca. Nic na sile. Oczywiscie po tak dlugim postoju trzeba wyczyscic gaznik, spr. styki przerywacza, kopulke palec, zaplon nowe swiece upewnic sie ze iskra jest itd. Zalac calosc swiezym paliwem. Olej tez wypadaloby zmienic. Zakladajac ze silnik jest ok zakrecic go mozesz do tego odlaczyc zaplon upewnic sie ze kontrolka cisnienia oleju zgasnie pozolic mu zaciagnac paliwa. Jesli paliwo bedzie docierac do cylindrow podlaczysz zaplon i powinien odpalic. Pierwszy rozruch powinien byc przy jak najmniejszych oporach. Oczywiscie po tak dlugim postoju warto wyplukac zbiornik paliwa. O wymianie plynow ekspoatacyjnych, czyszczeniu hamulcow itp nie wpominam bo to oczywiste.
Jesli uda Ci sie odpalic daj mu pochodzic az nabierze normalnej temp. pracy.
O ile okaze sie ze ciezko sie obraca nie rob nic na sile. Wtedy trzeba zdjac glowice i zobaczyc gdzie lezy przyczyna. Te silniki nawet po tak dlugim okresie stania odpalaja bez problemu. kolega z pracy wynalazl jakis 1200 silnik, ktory przelezal w szopie wiele lat. Obracal sie troszke opornie. Do cylindrow wlali specyfik GT85 i pozostawili na noc. preparat zdzialal cuda i nastepnego dnia obracal sie swobodnie. Zapalil za pierwszym razem. Do dzis smiga w garbie bez problemow.
jak juz go uruchomisz pomierz mu cisnienie na cylindrach jak dysponujesz przyrzadem.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
19 maja 2012, 09:03
Cześć, coś dużo masz tych miejscowości wpisanych.Garb jest w Katowicach?Jeśli tak to chętnie pomogę
19 maja 2012, 09:14
Poza cylinderkami hamulcowymi sprawdz tez przewody gietkie.
No i - temat niedawno omawiany ;) - opony beda do wywalenia.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 maja 2012, 11:13
stoi pod Cieszynem. jestem z Katowic. Opony to i tak kapcie więc już pewnie całe spękały. Akumlator to pewnie też stracił swoje "własności"?
19 maja 2012, 11:27
Pewnie tak
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 maja 2012, 16:51
w sensie, że ktoś go ciachnął?
20 maja 2012, 16:56
w sensie ze to nie jest fabryczne cabrio, tylko ktoś sam ciachna dach i go teraz ni ma. Podniecenie było bo wszyscy mysleli ze to fabryczne cabrio :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
20 maja 2012, 17:04
skalar napisał(a):toż to obrzynek jest :-)

pamietaj ze ten "obrzynek" moze dac komus bardzo duzo radosci i zapewne tak jest.

W pierwszym poscie kiedy napisales ze to cabrio nie ruszane od dziesieciu lat zbudowales napiecie i wszyscy mysleli ze to orginalny kabriolet.
Ktos kiedys obcial dach 02 i mamy samorobke cabrio.
Napisz jak przebiegla proba uruchomienia silnika w tym aucie?
Zapodaj jakies dodatkowe zdjecia o ile to nie problem.
Nie prosze o nie aby szydzic z auta tylko ciekawi mnie i tyle.
Kiedys w polowie lat '90-tych ogladalem podobne cabrio w jedny z komisow. Pamietam ze cena byla kosmiczna.
Napisz jak wszedles w jego posiadanie.
Dla sprostowania to nie 03L tylko 02 :wink:, dokumenty moga klamac :-D
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
20 maja 2012, 17:52
narazie nie będę mieć czasu się nim zająć, bo troche daleko jestem, ale jak sesja minie, to zaczynam działać. Stoi u mojego ojca w garażu. Jak tylko się tam wybiorę to wyciągnę go na podjazd i zrobie kilka zdjęć, a narazie może mój tato coś z nim zrobi.
Dostałem go od mojego wujka, a on go kupił od kogoś wcześniej.
Po czym poznałeś, że to 1302? Szkoda, że nie oryginał.
20 maja 2012, 18:10
03 ma panoramiczną szybę przednią, a Ty masz płaską
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się

← Pytania i problemy