Silnik Typ 4 w Garbie

17 stycznia 2005, 16:00
Mogłeś mieć typ 4 ale z osłoną typ porsche taka jak na zdjeciu po zaadoptowaniu do garba i wtedy do zaciąganie powietrza potrzebna jest ta dziura ,ale nie ma to nic wspólnego z orginalnym typ 4 od busa tam jest inne oblachowanie i wtedy nie wejdzie do garba bez wycinania tylnego pasa
2 lutego 2005, 19:29
qubek napisał(a):.(koło zamachowe) Problem z tym ze jest odlewane, trzeba sie troche pobawic z miejscem gdzie walek sprzeglowy wchodzi (zdania sa tutaj podzielone)


Mozna by sie tez pobawic z glowicami, bo dwulitrowka ma najmniejsze ze wszystkich typ IV, ale to juz moze byc w pozniejszym terminie.
Jesli mial hydrauliczne popychacze to moze to stanowic problem.

Czy mógłbyś sprecyzować o co konkretnie chodzi ?
pzd
3 lutego 2005, 10:06
Nie znosza wysokich obrotow i wysokich krzywek walka rozrzadu. Nie za bardzo nadaja sie do podrasowanych silnikow. Nie wiem czy jakis tuner nie okaze sie ich milosnikiem i nie twierdzi czegos przeciwnego, jak ot czesto bywa ;) Ja mam typ IV bez tego wiec nie wnikalem w problem, ale jesli potrzebujesz czegos konkretniej - moge sie popytac.
3 lutego 2005, 11:18
Popytaj proszę- interesuje mnie wszystko w temacie rasowania tego silnika. Twoja odpowiedż dotyczy głowic czy popychaczy ? A oco chodzi z tym kołem zamachowym ?
pzd
3 lutego 2005, 11:40
Dotyczy rozrzadu.
Z kolem problem polega na tym ze jest odlewane, w przeciwienstwie do typ 1. Poza tym niektore sa za duze. A nawet jak wchodza (215 czy 210) to sprzegla do nich sa drogie, drozsze niz 200 i mniej jest dosteonych sportowych.
tu masz encyklopedie
http://www.tunacan.net/t4/tech/index.shtml
a o hydraulika sie po popytam
8 lutego 2005, 21:43
Cześć wszystkim.
Wita Was Darek z Lublina , po raz pierwszy na forum ( VW 1600 TL z 1966 roku ).

Poczytałem sobie powyższe wypowiedzi i pomyślałem że otworzę gębę.
Silniki VW typ 4 to motorki od VW 411, 412 oraz od porsche 914 ( prawie takie same ), te ostatnie osiągały coś około 100 KM i miały odpowiednie wałki rozrządu, głowice itp, w związku z tym bez sensu jest kupowanie silnika o ogóra bo to nieporozumienie.
Jeśli chodzi o koło zamachowe to pasuje od VW transportera z silnikiem 1,9 chłodzonym cieczą ( nie pamiętam tylko od którego konkretnie, bo było ich wiele) jest mniejsze i mieści się do garba.
Jakby co to piszcie ,....... (kontakt usunięty)
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
8 lutego 2005, 23:16
Darek Nadzieja napisał(a): od porsche 914 ( prawie takie same ), te ostatnie osiągały coś około 100 KM i miały odpowiednie wałki rozrządu, głowice itp, w związku z tym bez sensu jest kupowanie silnika o ogóra bo to nieporozumienie.

Nie bardzo bo:
Nie kazdy silnik od 914 byl taki mocny.
Glowice mialy lepsze, zwlaszcza dwulitrowka, ale walki to raczej wszystkie typ IV maja kiepskie
Znajdz silnik od 914 w Polsce, a zwlaszcza dwulitrowki.
Dlatego zaczynanie od silnika z Ogorka jak najbardziej ma sens.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 lutego 2005, 12:37
Trzeba szukać silnika o kodzie literowym GA ( jedne żrodła mówią o mocy 101 KM inne o 98 KM przyjęło się 100 KM ) śr cylindra 94, skok 71 produkowane w latach 1973-74, zawory ssące 41 mm, wydechowe 34 mm, wałki rozrządu takie sobie ale i tak o niebo lepsze niż w ogórku.
Co do dosępności to zgoda w Polsce to jest problem, zresztą silników o tym kodzie było mało aczkolwiek się zdarzają, łatwiej trafić to w Niemczech, większość silników w 914 to motorki 1,7 1,8 o mocy 70 -80 KM.
Generalnie myślę że zamiast wkładać silnik od ogóra ktory ma jakieś niedorobione 60-70 KM to lepiej podrasować do tej mocy seryjny motor 1,6 od garba bo 70 km z silnika o mocy 54 KM ( choć tu też jest dylemat co z karterem i jak długo wytrzyma takie obciążenia ) spokojnie można wyciągnąć, chociażby za pomocą gażników, głowic i wałka rozrządu, zresztą o szczegołach długo by dyskutować .Generalie wszystko to nie problem jesli jest kaska.
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
9 lutego 2005, 12:57
Silniki od 411,412 i Porsche 914 nie były prawie takie same; różny skok ,średnica, stopień sprężania..
Silniki 2l od ogórka czy kwadraciaka T3 na szrotach się trafiają a ww. jakoś nie bardzo.(jak już wspomniał Qubek)W Niemczech też.
Poza tym, jeśli jakimś trafem miałbym okazje kupić 914 w rozsądnych pieniądzach ,to nie po to by wypruć z niego silnik do garba(przy całym szacunku dla tegoż).
pzd
9 lutego 2005, 13:20
Dwulitrowe 914 (ich silnik) sa rzadkie i poszukiwane. Na swiecie, nie w Polsce, tu to nie wspomne.
Nikt nie mowi o wsadzaniu silnika typ IV takim jaki jest. Tu sie zgadza, to nie ma sensu. Mowimy o tym ze trzeba by go przygotowac i dlatego jest to dosc kosztowna sprawa. Ale przez to zrodlo bazy traci znaczenie - i tak silnik przerabiasz
Co do wyciagania 70 koni z typ 1 to nie ma problemu i nie trzeba walka glowic itd. O tym tez byla mowa. I nie ma co sie obawiac o wytrzymalosc takiej przerobki, wcale.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 lutego 2005, 15:51
W pierwszych modelach 914 występowały tylko silniki 1,7 od VW 412 E
czyli na wtrysku.
Co do silnika 2,0 od porsche 914 wystarczy wejść na jakieś Yahoo albo inne mobile i można je spotkać.
Kochane garby mają to do siebie że są to auta przystosowane konstrukcyjnie do prędkości 150-160 km/h.
włożenie silnika np 150KM wymaga przeróbki zawieszenia , hamulców, a to już robi sie kasa taka że ja osobiście wolałbym kupić Porsche 914 albo nawet 944 z silnikiem 163 KM jest to inna jazda, auto przy prędkości 190-210 km/ h trzyma sie drogi jak przyssawka ( aerodynamika ), a 914 sprawuje się wcale nie gorzej .
Ja ze swojego VW 1600 TL z seryjnym silnikiem 1600 dwugażnikowym (bez żandnego tuningu) mogę wykrzesać jakieś w porywach 160-165 km/h i wrażenia z jazdy są takie sobie a hamowanie tez nie jest takie skuteczne.
Tutaj pojawia sie pytanie czy tuningowanie garba to nie jest przerost formy nad treścią.
Widzę że w dyskusji biorą udział profesjonaliści, i pewnie można by walczyć na argumenty do końca świata, ale to nie ma sensu bo przeciez każdy ma swó punkt widzenia.
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
9 lutego 2005, 16:18
A silniki od ogora bez problemu na allegro czy najblizszym garbowym szrocie. To latwiej niz yahoo. I duzo taniej. Gdyby glowice od dwulitrowki byly takie latwe i tanie do znalezienia to Chris u siebie nie przerabialby raczej 1,8 :]
Dyskusja na forum tuningu ze tuning silnika nie ma sensu tylko dlatego ze pociaga za soba inne rzeczy do zrobienia w samochodzie jest zdziebko bez sensu.
Twierdzenie ze lepiej kupic 944 niz wzmacniac Garba na forum o tunigu Garba tez troche dziwnie wyglada...Znaczy szanuje, to fajny samochod, ale...
Poza tym nie kazdy po to wsadza mocny silnik zeby jezdzic z predkosciami o ktorych piszesz. Co wiecej, przypomne Ci ze taka jazda jest nie tylko nielegalna, ale tez kloci sie z gloszonymi przez nasz klub zasadami bezpieczenstwa na drodze :]
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 lutego 2005, 17:39
DZIEKI ZA POUCZENIA
zastanawiam sie tylko po co chcecie tuningować silniki w garbach, czyżby po to żeby jeżdzić 90 km/h- do tego wystarczy owal albo brezel z orginalnym silniczkiem, dlatego nie czaruj mnie że żaden garbus z klubu nie przekracza 90 tki ( są różne miejsca w Polsce gdzie mozna pojeżdzić szybko - nawet legalnie chociażby tor w Miedzianej Górze , płacisz i masz ), bo to co piszesz tchnie złosliwością, poza tym jazda bezpieczna nie równa się jeżdżie wolnej, to kwestia pierwsza.
Kwestia druga : wierz mi nie jestem teoretykiem, posiadam dość dużą wiedzę na temat silników air colled, i naprawiałem niejeden motor spaprany przez różnych macherów.
Zasada jest taka : karter i panewki główne to KRĘGOSŁUP silnika , jeśli ktoś ten kręgosłup za bardzo obciąży to urządzenie się rozleci.
jest to wyliczone do pewnych obciążeń, z pewną tolerancją i w granicach tej tolerancji należy sie poruszać.
zwiekszanie poj silnika TYp 1 do 1,9 albo jakoś tak wg mnie nie jest za mądre
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
9 lutego 2005, 18:07
Darek napisał(a):DZIEKI ZA POUCZENIA
zastanawiam sie tylko po co chcecie tuningować silniki w garbach, czyżby po to żeby jeżdzić 90 km/h- do tego wystarczy owal albo brezel z orginalnym silniczkiem,
Zapomniales o takim parametrze jak przyspieszenie
dlatego nie czaruj mnie że żaden garbus z klubu nie przekracza 90 tki
Tego nie powiedzialem.
Darek napisał(a):( są różne miejsca w Polsce gdzie mozna pojeżdzić szybko - nawet legalnie chociażby tor w Miedzianej Górze , płacisz i masz ), bo to co piszesz tchnie złosliwością,
niezamierzona
poza tym jazda bezpieczna nie równa się jeżdżie wolnej, to kwestia pierwsza.
tego tez nikt nie powiedzial
Kwestia druga : wierz mi nie jestem teoretykiem, posiadam dość dużą wiedzę na temat silników air colled, i naprawiałem niejeden motor spaprany przez różnych macherów.
Zasada jest taka : karter i panewki główne to KRĘGOSŁUP silnika , jeśli ktoś ten kręgosłup za bardzo obciąży to urządzenie się rozleci.
jest to wyliczone do pewnych obciążeń, z pewną tolerancją i w granicach tej tolerancji należy sie poruszać.
zwiekszanie poj silnika TYp 1 do 1,9 albo jakoś tak wg mnie nie jest za mądre
Doskonale rozumiem co masz namysli mowiac o karterze, to bylo oczywiste juz za pierwszym razem, ale po pierwsze - mowiles o rasowaniu silnika 1,6 to okolo 70 koni. Wiec Ci odpowiedzialem ze nie ma obaw co do wytrzymalosci silnika. Po prostu tak jest i tyle, garbowy silnik jest obliczony widocznie z odpowiednim zapasem i takie dzialanie mu nie szkodzi.
Jezeli zas chodzi o wieksze pojemnosci i wieksze obciazenia to tez nie ma problemu jezeli robota jest wykonana dobrze. Jezeli wiec myslisz ze zwiekszanie typ 1 do pojemnosc do pojemnosci 1900 jest niemadre to sie po prostu mylisz. Jezeli chodzi o uwagi co do doswiadczen to sorry, nie znam Cie. Ale slyszalem o wiekszosci (bo nie ma ich zbyt duzo) ludziach ktorzy budowali wykrecone silniki w Polsce. I jest tych silnikow za malo zeby na podstawie polskich doswiadczen mowic cokolwiek na temat ich trwalosci w dlugim okresie. Jezeli juz, to pozytywnie. Tutaj nie ma innej drogi jak bazowac na doswiadczeniach innych. Amerykanow, Anglikow itd. Jezeli masz inne doswiadczenia z rasowaniem garbowych silnikow to prosze, podziel sie z nami. One sa naprawde u nas duza rzadkoscia i taka dyskusja moze byc bardzo interesujaca.
Jezeli zas chodzi o szybkosc. Nie zaczynajmy kolejnego "110 na Pulawskiej" Kazdy wie ze pzestrzegac literalnie ograniczen predkosci sie w Polsce nie da. Ale tez kazdy wie co sie dzieje na drogach. I chwalenie sie jazda z predkoscia 200 na godzine na prawde jest niemadre. Moze czasem i znajda sie miejsca, gdzie cos takiego mozna bezpiecznie zrobic (nie wiem gdzie w okolicach Warszawy, nie probowalem). Ale duzo wiecej od nich jest "nierozsadnych" (zeby innego okreslenia nie uzyc) ludzi ktorym sie tylko wydaje ze w danym miejscu mozna. Wiec nie wnikajac w to co kto gdzie i ile, nie poruszajmy tego tematu, ograniczajac sie do stwierdzenia ze propagujemy bezpiecna jazde. I ze to nie ozancza ze ktos ma miec slaby silnik, o czym przeciez sam wspomniales
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 lutego 2005, 18:44
Nie powiedzialem że znam się na tuningu, natomiast znam sie na silnikach VW chłodzonych powietrzem i powiem Ci że najwięcej wybitych karterów
statystycznie spotkałem w silnikach 1600 i uwazam ze konieczne jest wzmocnienie panewek w jakiś sposób chyba że kogos zadoiwala przebieg
40-50 tys km do kolejnej naprawy karteru
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE

← Rasowanie