telepie kierownica po wjechaniu w dziure 1303

27 czerwca 2012, 20:47
Jak w temacie, auto (1303 stary typ mcphersonów) na równym prowadzi sie bardzo poprawnie, nie tnie opon, ładnie składa sie w zakręty etc. Droga eliminacji wymieniłem ostatnio przekładnie kierownicza (i tak był smietnik, luzu nie dało sie juz skasować), dzisiaj amortyzator skretu. Efekt sie zmniejszył, ale dalej po wjechaniu w dziurę kierownica drga. Nie dostrzegłem innych uszkodzeń w zawieszeniu czy to końcówek, czy to sworzni. Ma ktoś jakiegoś pomysła?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 czerwca 2012, 21:31
U mnie telapało przy 70-80 km/h, powyżej przechodziło - tuleje wahacza.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
28 czerwca 2012, 00:09
z tym ze u mnie, dopóki nie ma dziury prowadzi sie idealnie i nic nie drgnie w całym zakresie predkosci. Profilaktycznie chyba wymienie te tuleje, bo nic innego do głowy mi nie przychodzi (momo ze "próba łoma" nie wykazywała większego zużycia)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 czerwca 2012, 00:11
Ja mam teraz uretany, te zwykłe się skończyły po dwóch latach...
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
28 czerwca 2012, 07:21
Nawet juz w aucie :-D. Sworznie najdrozsze z tego wszystkiego... ale cos czuje ze bede wymieniac po kolei wszystko az trafie :D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 czerwca 2012, 08:35
ja Kupiłem od kolegi Bujakowskiego komplet tulei wachacza, zmieniłem gumy stabilizatora i pomogło. swożeń tez jeden miałem do kitu i wymieniłem. auto prowadzi sie super
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
28 czerwca 2012, 08:49
Jaka mniej wiecej kasa za taki kpl u kolegi Bujakowskiego?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 czerwca 2012, 17:09
Amortyzatory bym sprawdził na trzepaczkach.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
28 czerwca 2012, 17:23
amortyzatory sa ogolnie do dupy, ale zeby powodowały drzenie kierownicy po wjecaniu w dziure?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 czerwca 2012, 22:32
witam,
Ja zacząłbym od wyważania kół , to najniższy koszt. A często jak zaliczyłem dziurę odbijało się to na kołach (feldze lub oponie).
Wiem, login mam krety..... , no błyskotliwy.
28 czerwca 2012, 22:43
Łysy napisał(a):amortyzatory sa ogolnie do dupy, ale zeby powodowały drzenie kierownicy po wjecaniu w dziure?

A dlaczego nie? skoro sa do dupy to czas je wymienic
28 czerwca 2012, 23:00
Coś tam jeszcze trzymaja (auto puki nie ma wiekszych wyrw oddziałujacych na jedno koło, prowadzi sie całkowicie poprawnie) a wymienie je napewno, ale raczej nie w tym miesiacu. Z tym ze moim zdaniem zuzyte amortyzatory nie beda powodować poprzecznych drgań w układzie kierowniczyma. Na koła tez bym nie stawiał, gdyz drganie nie maja najmniejszego zwiazku z predkoscią, z reszta opony sa prawie nowe i były wywazane nie tak znowu dawno, a utraty ciezarków nie odnotowałem. Jutro poznęcam sie łomikiem nad zwieszeniem, moze wynajde jednak gdzieś luz.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 czerwca 2012, 23:22
Przyjrzyj się wspornikowi ukł. kierowniczego (zakładam,że końcówk drążków łącznie z centralnym sprawdziłeś).
Nieznośna lekkość butów

← Pytania i problemy