VW Buggy 1960r;]

19 września 2012, 21:11
Nie widze tu więcej jak 2-3 dni pracy a nie 3 tyodnie,a 4 tysiące...to juz w ogóle kosmos jakiś.....materiał to jakieś 500-600zł jak by go malowac w akrylu i wliczając uplastyczniacze i podkłady do plastików.A gdzie reszta?1000zł to wszystko co by mozna z taką robote zapłacic razem z materiałem....
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
19 września 2012, 21:28
Troche dziwie sie ze odstawiasz cale auto a nie samo nadwozie. Duzo latwiej i szybciej przygotowac sama rozbrojona skorupe po za tym latwiej wszedzie dojsc podczas malowania. Na lewym blotniku przednim widac ubytek laminatu czy ktos to bedzie doklejal czy maluja jak leci. Odnosnie kosztow uzaleznione sa one od stanu samego laminatu bo o ile trzeba doklejac uzupelniac ubytki to wszystko przeciaga sie w czasie a wiadomo ze czas to pieniadz. Dlaczego wstepnie sam nie przygotujesz nadwozia do malowania to znacznie pozwoli obnizyc koszty.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
19 września 2012, 23:53
hmm w sumie tu jest tylko jeden element do pomalowania, 4 tys to przesada za pomalowanie. ja całego garba za tyle maluję
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
20 września 2012, 00:17
Mario Szczecin napisał(a):ja całego garba za tyle maluję

Otóż to.
20 września 2012, 08:29
Sory bez urazy ale nie wiem czym i jak ten lakiernik planuje to malować , wszystko łącznie z felgami, i nawet na 3 warstwach bezbarwnego to koszt max 1000 zł. Gościo ma fantazje ..... Ja sam maluje sobie u znajomym, ostatnio za caaaałego golfa mk1 wyszło 350 zł za farbe, plus kilka zł dla mnie ale cały golf mk1 to nie jedna "wanna " na kołach, bez jaj ... ja na materiały na pomalowanie ogórka całego może dam 1000 zł ale maluje go dookoła , w środku i od spodu ..... :?
Top Quality Car Body Panels
www.tlocznia-blach.pl
20 września 2012, 08:35
Pytanie podstawowe przed malowaniem to ile pracy lakiernik musi poświęcić autu przed samym malowaniem .
Przygotowanie czyli szpachlowanie docieranie i wyprowadzenie wszystkiego to podstawa efektu końcowego.
Nie wystarczy tylko trysnąć podkładem starego auta i na to lakieru
Drugą sprawą jest to że są ludzie którzy pomalują całego Garbusa za 1000-1500zł ale zazwyczaj takie osoby nie prowadzą działalności gospodarczej nie płacą podatków i nie zatrudniają pracowników.
Faktem jest że 4 tysie to dość spora cena jak za takie malowanie nawet z naprawą ubytków bo przecież sam laminat nie jest aż tak wielki.
Wiadomą sprawą jest że każdy z Nas szuka zawsze jak najtaniej ale te taniej bardzo często nie idzie w parze z dobrze .
Jak to mówi Owsiak róbta co chceta ! i malujta gdzie chceta ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
20 września 2012, 20:56a
Spokojnie panowie niewytlumaczylem wam dlaczego 4 tysiace.

W cene wliczone jest:
Budowa stelazu na przedni hokej zeby byl sztywny i nie pekl tak jak teraz jest,
Mocowanie maski wraz z odbojami
Spasowanie maski

Poprawienie calej karoseri wszystkie zbedne dziury ubytki pekniecia.

A tych rzeczy jest naprawde duzo bo caly przodek jest pekniety caly ten hokej. Nadkola sa starte i maska nie bardzo pasuje.

Podszybie trzeba spasowac zalatac dziury i zrobic tak zeby szyba sie z tym zgrala.

Dotego lakier ktory wybralem jest dosc drogi.
Zywicy i ty epoksydow naprawde troche zejdzie bo robot jest troche do wykonania. Malowanie srodka do tego dochodzi oraz palaga i ramy szyby.

Malowanie felg oraz bebnow.

Roboty tam jest masa.
20 września 2012, 21:40
dobre pomalowanie kosztuje troche. Zwlaszcza w normalnie dzialajacym zakladzie i w prawdziwej kabinie lakierniczej, ktora zurzywa dosc durza energii z roznych zródeł ktore obecenie nie jest tanie. Pewnie ze mozna tanio pomalowac ale czy to bedzie dobrze to wątpie. A pozatym duzo ludzi jak maluje tam gdzie tanio to sama zaltwia materialy nie liczac ze musi gdzies po nie pojechac itp a to tez kosztuje.
20 września 2012, 22:05
no wlasnie, nikt nie wie co bedzie robione a juz pisza ze Panie za tyle to ja Busa maluje, prace sie ceni. Sam mam znajomego który maluje za farbe i dobra "łychę" ale jak chce sie dobrze to trzeba zapłacic. Akrylem to ja sam pomaluje ;)

btw: jaki kolor i co to za droga baza?
21 września 2012, 01:13
Okazuje sie ze nie bylem daleko od szacowania zakresu prac. Z laminatem jest tak ze znajdujac male pekniecie podazac nim okazuje sie ze jest tego dosc duzo. Nie naprawiajac tych miejsc tak jak powinno to sie zrobic spowoduje to ze lakier zaraz popeka w tych miejscach. Kto tego nie robil nie wie ile czasu to zajmuje. Laminaty maja tendenscje do odksztlcen i w przypadku spasowania maski moze okazac sie ze trzeba ja pociac pokleic od nowa aby pasowala tam gdzie niby kiedys pasowala dobrze.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
22 września 2012, 13:51a
Farba pochodzi z palety Forda a dokladniej lakier z forda focusa st pomaranczowy. Jest taki perlowy. Ale naprawde bedzie robic wrazenie.

No przy moim laminacie jest duzo prac naprawczych i takich ktore zabezpiecza go przed peknieciem lakieru. Glownie stelaz na spoiler przedni bo by od samego wiatru popekal. Z maska tez jest duzo roboty zeby ja dopasowac i podszybie.

Panowi ktorzy to robia sa profesjonalistami maja nowa komore i maluja swietnie bez zadnych reklamacji znam ich osobiscie i auta ktore malowali.
Ostatnio malowali calego mercedesa slk amg i nie da sie poznac ze byl caly malowany.

Fakt mozna pomalowac i zrobic auto tak jak te buggy na garbojamie w kryspinowie tego czerwonego... Co dla mnie bylo wybitna porazka w swiecie buggy. Bez obrazy.

Ja robie wszystko od podstaw i do perfekcji i niemam zamiaru oszczedzic na tak widocznym elemencie samochodu.
22 września 2012, 19:01Re: a
eMx napisał(a):Farba pochodzi z palety Forda a dokladniej lakier z forda focusa st pomaranczowy. Jest taki perlowy. Ale naprawde bedzie robic wrazenie.

zalezy na kim :-D np. mi osobiscie perła, jaka by nie była, gryzie sie z buggy.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 września 2012, 20:36
Kiedys kolega kupil pomaranczowy lakier na garba z Hayi. Kazdy napisze pewnie ze to dziadostwo lakier ale kiedy przyjdzie czas na moje buggy pewnie siegne po dokladnie ten sam lakier.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
23 września 2012, 15:49a
Na zlocie w kryspinowie byl garb ze slowacji w tym kolorze i mial felgi z forda tez i wygladal zajebiscie;]
23 września 2012, 18:04
coś fajnego ładnie silniczek zrobiony :-D
moje VW
Garbus 67r 1.2 1200
Garbus 73r 1.2 1200
Garbus 73r 1.6 1303s
Garbus 1302
Garbus 1300

← Raporty garażowe