pablo_ns napisał(a):moim zdaniem blacha ma powierzchowna rdze. Chce zrobic to auto pozadnie bo jest ono dla mnie i nie bedzie juz sprzedawane. Skoro rurowisko mozna odkrecic i stopnie to w takim razie nie bede sciagac budy. Czy jest sens do konserwacji odkrecac blotniki?
Odkrecanie rurowiska nie ma sensu. To nic nie da. W niczym nie pomoze
Odkrecanie nadkoli (czyli blotnikow) i progow (czyli stopni)? Ale po co. Jesli chcesz usunac rdze, ktora widzisz, to mozna. Ale moge sie z toba zalozyc o piwo, ze to, co nazywasz powierzchowna rdza nia nie jest. Jesli zaczniesz ja skrobac, to sie okaze, ze ona nie tylko nie jest powierzchowna, ale jest wierzcholkiem gory lodowej. I juz ich nie przykrecisz. Mysle ze jak dojdzie do remontu, to te blotniki i tak pojda na szrot. (BTW - moze kup sobie na zapas, jesli chcesz zachowywac tego Garbusa, oryginalne blotniki VW Mexico w sklepie garbusowym, poki sa. Takie szare, nie czarne). Proponuje Ci cieszyc sie samochodem, jezdzic nim (i tak nie zamierzasz jezdzic w zimie, prawda?), uczyc sie obslugi Garbusa. Bedziesz mial ku temu okazje, bo malo uzywana przez kilkadziesiat lat maszyna, jak zaczniesz nia teraz jezdzic, zacznie sie psuc. Luz tu, pekniete uszczelnienie tam itd. To Cie bedzie zajmowalo. Natomiast nie porywaj sie teraz na duze akcje, do ktorych nie jestes przygotowany, bo sie na tych sprawach jeszcze nie znasz. Masz duze szanse cos popsuc. Pamietaj, ze masz unilkalna szanse jezdzeniem samochodem, ktory w duzej mierze jest jak z fabryki. Cokolwiek przy nim robisz, pozbawiasz go dziewictwa i dany obszar nie bedzie jak go zlozony w fabryce, tylko po remoncie.
Takie samochody utrzymuje sie w stanie oryginalnym tak dlugo, jak to jest mozliwe i ogranicza sie naprawy do miejsc, ktore tego naprawde wymagaja. A Ty chcesz bez sensu rozkrecac, rozkladac i psuc oryginalnosc, w celu osiagniecia rzeczy, do ktorych to nie jest potrzebne